RAPORT:

#FabrykahejtuPO

FBI łaskawe dla Clinton. Sprawa maili wynikiem „skrajnego niedbalstwa”

FBI nie zaleca ścigania Clinton ws. jej prywatnej skrzynki mailowej (fot. Sean Gallup/Staff/Getty Images/pixabay.com/pixies)
FBI nie zaleca ścigania Clinton ws. jej prywatnej skrzynki mailowej (fot. Sean Gallup/Staff/Getty Images/pixabay.com/pixies)

FBI ogłosiło zakończenie śledztwa w sprawie używania przez Hillary Clinton prywatnej skrzynki mailowej i serwera do celów służbowych, gdy była ona sekretarzem stanu USA. Nie zalecono ścigania jej przez wymiar sprawiedliwości. Dyrektor agencji James Comey postępowanie Clinton określił mianem „skrajnego niedbalstwa”.

Clinton dobrowolnie przesłuchana. Agenci FBI pytali o maile

Hillary Clinton została w sobotę przesłuchana przez agentów FBI w związku z dochodzeniem, czy używanie przez nią prywatnej skrzynki mailowej i...

zobacz więcej

Comey potwierdził, że przez jej prywatną skrzynkę mailową przeszło co najmniej 110 wiadomości o statusie „tajne” i teoretycznie mogły mieć do nich dostęp osoby nieuprawnione. Dodał, że Clinton powinna była wiedzieć, że piwnica jej nowojorskiego domu to nieodpowiednie miejsce na umieszczenia serwera używanego do służbowych maili.

Zdaniem FBI nie ma żadnego dowodu na to, że Clinton albo jej współpracownicy zamierzali złamać prawo, tak samo jak nie ma dowodu, że hakerzy włamali się na jej konto clintonemail.com. – Żaden rozsądny prokurator nie wniósłby oskarżenia przeciwko Hillary Clinton w sprawie jej maili – powiedział Comey. – Żadne zarzuty nie są tu wskazane – dodał. Ostateczną decyzję, czy postawić Clinton zarzuty, podejmie resort sprawiedliwości. Kierująca nim Loretta Lynch zapewniła w piątek, że zastosuje się do zaleceń FBI.

Clinton się tłumaczy. Używała niezabezpieczonego telefonu, bo tak było jej wygodniej

Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton przyznała we wtorek, że sprawując ten urząd powinna korzystać z rządowego konta poczty elektronicznej. Jak...

zobacz więcej

Donald Trump: „to manipulacja”

Rywal Clinton w wyścigu do Białego Domu, prawdopodobny kandydat Republikanów Donald Trump, skrytykował zalecenie szefa FBI, by nie postawić zarzutów Clinton, która ma zagwarantowaną nominację Demokratów. Nazwał to „manipulacją”. „Bardzo, bardzo niesprawiedliwe! Jak zwykle, złe rozstrzygnięcie” - napisał Trump na Twitterze. „Dyrektor FBI powiedział, że fałszywa Hillary naraziła na szwank nasze bezpieczeństwo. Żadnych zarzutów. Wow!”.

Roczne dochodzenie FBI

FBI prowadziła przez rok dochodzenie, czy używanie przez Clinton prywatnej skrzynki i serwera do celów służbowych w czasie, gdy była sekretarzem stanu (2009-2013), naraziło na szwank tajemnice państwowe. Clinton przyznała w kampanii, że to co robiła, było błędem i za niego przeprosiła, ale powiedziała, że nigdy nie wysłała ani nie otrzymała na prywatny adres maili oznaczonych jako tajne lub poufne. Podkreślała też, że nie złamała prawa.

Jednak później wewnętrzne rządowe dochodzenie ujawniło, że wiele wysłanych przez nią maili zawierało poufne informacje. Z ogólnej liczby 30 tys. maili, jakie Clinton przekazała w następstwie skandalu do dyspozycji Departamentu Stanu, około dwóch tysięcy zaklasyfikowano po fakcie jako poufne, 65 jako tajne, a 22 jako ściśle tajne. Naruszyła zasady czy nie?

Opublikowany w maju niezależny wewnętrzny audyt Departamentu Stanu USA wykazał, że Clinton naruszyła zasady, używając w celach służbowych prywatnej skrzynki mailowej i prywatnego serwera, gdy była szefową dyplomacji amerykańskiej.

Z ogłoszonego raportu inspektora generalnego Departamentu Stanu wynikało, że wbrew zaleceniom obowiązującym rząd federalny Clinton do celów służbowych używała serwera clintonemail.com, umieszczonego w piwnicy jej nowojorskiego domu. Napisano też, że nigdy nie ubiegała się o zgodę na to ze strony służb odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo amerykańskiej administracji, a gdyby się ubiegała, to nie dostałaby pozwolenia, ponieważ maile na tym serwerze nie były odpowiednio zabezpieczone przed ingerencją z zewnątrz.

Sprawa wywołała skandal w USA i położyła się cieniem na kampanię prowadzoną przez Clinton przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się 8 listopada. Uważa się, że wyniki trwającego rok śledztwa FBI mogą przesądzić o jej szansach na prezydenturę.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej