Białoruska noblistka oskarża Polaków o mordowanie Żydów

– Wiecie, co robiła Polska z Żydami? Jeden z moich znajomych polskich dziennikarzy napisał, co Polacy robili z Żydami. Polacy najgorzej ze wszystkich traktowali Żydów. Księża wprost na kazaniach mówili – zabij Żyda – takie stwierdzenie padło z ust laureatki literackiego Nobla z ubiegłego roku, Swietłany Aleksijewicz podczas spotkania w Nowym Jorku.

Zginęli, bo ukrywali ośmioro Żydów

Ośmioro Żydów oraz ukrywających ich rodzinę Ulmów: Józefa i będącą w ostatnim miesiącu ciąży jego żonę Wiktorię oraz szóstkę ich dzieci zamordowali...

zobacz więcej

O postawie Polaków wobec Żydów podczas okupacji świadczą m.in. tysiące nazwisk w muzeum w Markowej. To tam zginęła cała rodzina Ulmów – Józef, Wiktoria i ich siedmioro dzieci – rozstrzelanych za ukrywanie dwóch żydowskich rodzin. Mimo takich upamiętnień media na świecie nadal piszą o polskich obozach zagłady; teraz dołącza do nich białoruska noblistka inspirowana – co sama podkreśla – przez dziennikarza z Polski.

Stanowisko w tej sprawie zajęło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które napisało: „Tego rodzaju stwierdzenia nie mają pokrycia w faktach i są wybitnie niesprawiedliwe oraz krzywdzące dla Narodu Polskiego. Chciałbym przypomnieć, że podczas II wojny światowej karą wymierzaną przez okupacyjne władze niemieckie dla tysięcy Polaków, w tym wielu polskich bohaterskich duchownych ratujących Żydów, była kara śmierci”.

List otwarty z protestem do białoruskiej noblistki wyśle też Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom. Fundacja została powołana dla inicjowania i wspierania działań mających na celu prostowanie nieprawdziwych informacji na temat historii Polski, a szczególnie przebiegu II wojny światowej, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Żydów, na temat niemieckich obozów koncentracyjnych.

Prezydent na otwarciu Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów

Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. rodziny Ulmów zostanie dziś otwarte w Markowej na Podkarpaciu. W czasie niemieckiej okupacji Ulmowie za...

zobacz więcej

Historia rodziny dr Mandel

Wiosna roku 1942. W okupowanej Polsce Niemcy zapędzają Żydów do gett. W Tarnowie poprzedzają to masowe rozstrzeliwania.

– I wtedy zjawiła się rodzina lekarki pani dr Mandel i poprosiła o pomoc – wspomina Mariusz Wesołowski, którego rodzice są odznaczeni medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Wiadomo było, że za pomoc Żydom kara była jedna – śmierć. Jerzy i Halina Wesołowscy przyjęli żydowską rodzinę, załatwili jej aryjskie papiery i kryjówkę w jednym z klasztorów w Krakowie.

To nie była łatwa decyzja, bowiem, jak wspomina Mariusz Wesołowski, „rodzice mieli wtedy dwoje malutkich dzieci, brat się urodził dwa tygodnie przed wybuchem wojny, siostra 1,5 roku wcześniej”. – Wiadomo zaryzykowali życie swoje i swoich dzieci. dla obcych, nie dla przyjaciół, ale dla tych którzy po prostu potrzebowali. Taka była historia moich rodziców – opowiada.

Wersja historii, którą lansuje Swietłana Aleksijewicz, jest całkowicie inna. O tym, co powiedziała swoim czytelnikom w Nowym Jorku poinformowali uczestnicy spotkania.

– I wy wiecie, co robiła Polska z Żydami? Jeden z moich znajomych polskich dziennikarzy napisał, co Polacy robili z Żydami. Polacy najgorzej ze wszystkich traktowali Żydów. Księża wprost na kazaniach mówili – zabij Żyda – cytują Aleksijewicz

Rodzina dr Augusty Mandel z Tarnowa przeżyła wojnę; dwa tygodnie temu Jerzy i Halina Wesołowscy zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Taką jak ich postawę Polaków, upamiętnia ponad 26 tys. drzewek w jerozolimskim ogrodzie Yad Vashem.

źródło:
Zobacz więcej