RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Był specjalistą od mokrej roboty. „Wojtas” oskarżony o dwa zabójstwa

Wojciech S. po zatrzymaniu przez policję (fot. TVP)
Wojciech S. po zatrzymaniu przez policję (fot. TVP)

Wojciech S. ps. Wojtas vel Kierownik, uważany za szefa komanda śmierci gangu mokotowskiego i lidera „obcinaczy placów”, został oskarżony o udział w zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem dwóch członków gangu piaseczyńskiego i podżeganie do zamordowania bossa gangu żoliborskiego – dowiedział się portal tvp.info. Ofiary porachunków: „Maks” i „Postek”, przez 12 lat byli poszukiwani jako zaginieni.

Przełomowe zatrzymania ws. gangu „obcinaczy palców”. Są zarzuty za zabójstwo porwanego chłopaka

Śledczym stołecznej prokuratury apelacyjnej udało się przełamać zmowę milczenia członków gangu „obcinaczy palców”. Dzięki temu, jak ustalił portal...

zobacz więcej

 – Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko czterem członkom tzw. grupy mokotowskiej. Wojciech S. ps. Wojtas i Robert M. ps. Termit odpowiedzą za to, że w 2002 r., dokonali zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dwóch mężczyzn.

Dwaj kolejni członkowie grupy – Tomasz R. ps. Garbaty i Sławomir B. zostali oskarżeni o udział we wzięciu w charakterze zakładników tych zamordowanych mężczyzn – powiedział tvp.info prok. Włodzimierz Burkacki, naczelnik stołecznych „pezetów”.

Główny oskarżony, Wojciech S. ps. Wojtas vel Kierownik, jest uważany przez policjantów CBŚ za jednego z najgroźniejszych polskich przestępców. – Mówiono o nim, że był odpowiedzialny za „mokrą robotę” w grupie mokotowskiej. Przypisuje mu się także udział w grupie, która planowała na przełomie 2007 i 2008 roku zamachy na prokuratorów i policjantów rozpracowujących gang mokotowski. Miał być także jednym z inicjatorów stworzenia gangu porywającego ludzi dla okupu – tzw. obcinaczy palców – opowiada jeden z funkcjonariuszy.

Ta śmierć wstrząsnęła nawet gangsterami. Zarzuty zabójstwa dla „Wojtasa” z „Mokotowa”

Prokuratura oskarżyła o handel narkotykami trzech mieszkańców Wielkopolski, którzy zaopatrywali w marihuanę gang Rafała B. ps. Bukaciak –...

zobacz więcej

Wyrok

W lipcu 2014 r. prokuratura ujawniła, że w okolicach Konstancina znaleziono dwa ciała. To dwaj mieszkańcy Piaseczna o pseudonimach Maks i Postek, którzy zaginęli w 2002 r.. Zdaniem śledczych mieli być związani z grupą przestępczą kierowaną przez Marka K. ps. Muł, lokalnego watażki z Piaseczna. Obaj zostali zwabieni na spotkanie w okolicach Karczmy Słupskiej (obecnie Sowa i Przyjaciele – przyp. red.) uważanej za centralę gangu mokotowskiego. Następnie siłą wrzucono ich do samochodów i wywieziono w okolice Konstancina. Tam w odludnym miejscu byli torturowani. W końcu zamordowano ich i zakopano we wspólnej mogile.

Zdaniem prokuratury, mafijny wyrok śmierci wykonać mieli „Wojtas” i „Termit”. Niedługo potem Wojciech S. miał także namawiać podwładnych do „sprzątnięcia” Szymona K. z Łomianek, jednego z bossów gangu żoliborskiego. Miała to być zemsta za majową maskarę w centrum handlowym Klif. Wówczas to mafijny kiler zastrzelił dwóch członków gangu mokotowskiego: Krzysztofa B. i Artura M. ps. Budyń. Trzeci „mokotowiak” - Artur N. ps. Gruby vel Jogi, został ranny. Celem zamachu był Tomasz S. ps. Komandos, który pod skrzydłami „Mokotowa” chciał przejąć północną Warszawę, a głównie Żoliborz.

„Szymon” miał być jednym ze zleceniodawców strzelaniny w Klifie. „Wojtas” nie dopadł go, tylko dlatego, że żoliborski watażka został zatrzymany przez policję.

Śmierć „Komandosa” pogrąży „Szkatułę”?

Czołowy polski gangster Rafał S. ps. Szkatuła staje do kolejnej batalii z wymiarem sprawiedliwości. Tym razem za podżeganie do zabójstwa watażki...

zobacz więcej

Sprawa „Bukaciaka” pogrążyła kilka gangów

Oskarżenie mokotowskich gangsterów było możliwe dzięki śledztwu stołecznych „pezetów” w sprawie działalności gangu Rafała B. ps. Bukaciak. Rafał B. to gangster z cienia półświatka. W 2010 r. wyszedł z więzienia, w którym spędził kilka lat m.in. za wymuszenia haraczy i rozboje. Po wyjściu na wolność „Bukaciak” miał przejąć kontrolę nad niedobitkami gangu „Szkatuły”, który był jego bliskim kompanem. 6 września 2013 r. zatrzymano Rafała B. oraz dwóch jego kolegów. Całej trójce przedstawiono zarzuty dotyczące wymuszeń rozbójniczych.

Na początku grudnia 2013 r. policjanci odkryli w garażu w Konstancie-Jeziornie przestępczy arsenał zawierający 26 sztuk broni, w tym kałasznikowy, skorpiony i pistolety CZ z tłumikami. W lipcu 2014 r. Rafał B. usłyszał zarzuty popełnienia dwóch morderstw. Ciała ofiar wykopano w kwietniu 2014 r. w miejscowości Dębówka (woj. mazowieckie) nad Wisłą.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej