Kaczyński: Polska musi wyjść z inicjatywą zmian w UE

Lider PiS Jarosław Kaczyński (fot. PAP/Jakub Kamiński)

„Pewna wizja Unii, forsowana od Traktatu Lizbońskiego, przegrała” – ocenił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Musimy przedstawić plan zmian instytucjonalnych UE” – podkreślił pytany o referendum w Wlk. Brytanii, w którym zdecydowano o wyjściu kraju z Unii.

NASZ NEWS: Superpaństwo zamiast UE – ultimatum Francji i Niemiec

Europejskie superpaństwo zamiast Unii Europejskiej, takie ultimatum, na spotkaniu w Pradze, przedstawi państwom Grupy Wyszehradzkiej szef...

zobacz więcej

„Stało się coś bardzo złego, nie złego, ale bardzo złego. Dlatego po zastanowieniu się musimy przedstawić plan zmian instytucjonalnych. Mamy w Unii kryzys i właściwą odpowiedzią na niego nie jest trwanie w tym, co jest, bo to skończy się katastrofą” – powiedział lider PiS, komentując decyzję Brytyjczyków o wyjściu z UE.

Według niego, jeśli nie dojdzie do reformy w Unii, kolejne kraje mogą chcieć podjąć taką decyzję jak Wielka Brytania, na przykład Francja. „Marine Le Pen mówi wprost o wyjściu z Unii. Podobne nastroje są w Holandii, Austrii, Czechach, to może się rozszerzać” – zauważył.

„W Polsce jest zupełnie inaczej. I Polska musi wyjść z inicjatywą i przedstawić jasną drogę przemian. Bo trzeba sobie jasno zdać sprawę, że pewna wizja Unii, forsowana od Traktatu Lizbońskiego, przegrała” – dodał Kaczyński. Pytany, czy Polska chce zostać w Unii, odparł: „Oczywiście, że tak”. „Mimo różnych zastrzeżeń, niedotrzymania różnych umów, jesteśmy za obecnością w UE. Oczywiście są zjawiska, które prowadzą do tego, że kraje słabsze i biedniejsze znajdują się w gorszej sytuacji, że są traktowane bardziej arbitralnie. To trzeba w UE naprawić” – podkreślił polityk.

W Łazienkach o Brexicie. Trwa spotkanie unijnych ministrów

Brexit oraz przyszłość i kształt Unii Europejskiej. W Warszawie trwają rozmowy ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Jutro w Brukseli...

zobacz więcej

Jaka UE?

Kaczyński, pytany jak powinien wyglądać nowy traktat, podkreślił, że przede wszystkim „trzeba wyraźnie powiedzieć, gdzie jest Unia, a gdzie państwa członkowskie”. „Przy użyciu zasady pomocniczości, trzeba określić zadania. To, co ma charakter europejski – należy do Unii; tym, co może być załatwione na poziomie państw narodowych – zajmuje się państwo, a Unia nie wtrąca się w to. Co zaś mogą zrobić samorządy, robią samorządy, i Unia również tu nie może ingerować” – mówił.

Na pytanie, jakie kompetencje powinny pozostać w nowej Unii Kaczyński uznał, ze „wszystko to, co jest potrzebne do istnienia wspólnego rynku”. „Uważam też, że należy dążyć do tego, by Unia Europejska stała się realnym podmiotem polityki międzynarodowej również w sferze militarnej - zresztą proponowaliśmy to już dziesięć lat temu. Nie chodzi o to, by być przeciw NATO, lecz razem z NATO” – mówił lider PiS.

Po spotkaniu państw założycielskich. Europa nie dwóch, ale kilku prędkości?

Przedstawiciele państw założycielskich Unii Europejskiej rozmawiali na temat Brexitu. W Berlinie spotkali się w sobotę ministrowie dyplomacji...

zobacz więcej

„Trzeba unikać pośpiechu”

Kaczyński uważa, że „jeśli Unia chce się liczyć, powinna mieć też prezydenta wybieranego na długą kadencję”. Dopytywany, czy w wyborach bezpośrednich, odparł: „Nie, ciężko będzie znaleźć kogoś, kto będzie łączył Portugalczyków z Polakami”. „To powinno być negocjowane na poziomie regionów” – ocenił.

Kaczyński przyznał, że nie da się szybko dopracować nowego traktatu. „Trzeba unikać pośpiechu, który towarzyszył pracom nad Traktatem Lizbońskim, gdy niemieckiej prezydencji zależałoby na tym, by z traktatem szybko skończyć. I dlatego między innymi on jest zły. Dlatego trzeba to przemyśleć. Ten nowy traktat powinien być też ofertą dla Anglików: wróćcie, Unia się zmieniła” – zaznaczył.

źródło:
Zobacz więcej