„Ułatwiliśmy terrorystom dostęp do broni”. Obama odwiedził rodziny ofiar

Barack Obama z rodzinami w Orlando (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

Prezydent USA Barack Obama spotkał się z bliskimi ofiar masakry w klubie nocnym w Orlando. Po spotkaniu wskazał, że to amerykańska polityka doprowadziła do sytuacji, w której „terroryści i osoby zaburzone mają łatwy dostęp do potężnej broni”.

Zamachowiec z Orlando był przesłuchiwany przez FBI

FBI przesłuchiwało zamachowca z Orlando Omara Mateena, gdy prowadziło śledztwo w sprawie Amerykanina, który w maju 2014 r. przeprowadził zamach...

zobacz więcej

Gospodarz Białego Domu zwrócił uwagę, że dwa ostatnie ataki uznane z zamachy terrorystyczne (w Orlando i wcześniej w San Bernardino – przyp. red.) były dziełem „domorosłych” ekstremistów. Wskazał przy tym, że choć motywy sprawców były różne, to jednak „narzędzia zbrodni były podobne”.

– Musimy wszyscy pracować razem nad tym, by powstrzymać zabójców, którzy chcą nas sterroryzować – podkreślił Obama. – Jeśli nie będziemy działać, to będziemy świadkami następnych takich masakr ja ta w Orlando – przekonywał.

Ważne głosowanie

Prezydent przyznał, że z zadowoleniem przyjął decyzję Senatu USA, który zagłosuje w sprawie zablokowania możliwości nabywania broni przez osoby podejrzane o terroryzm.

W sobotniej strzelaninie w klubie Pulse zginęło 50 osób, zaś 53 odniosły obrażenia. Wśród ofiar jest także sprawca masakry Omar Mateen. Była to najtragiczniejsza masowa strzelanina w historii USA i najpoważniejszy atak terrorystyczny w tym kraju po 11 września.

źródło:

Zobacz więcej