Machnął ręką na 68 mln funtów. Craig nie będzie już Bondem

Daniel Craig wystąpił w czterech filmach o przygodach agenta 007 (fot. Gareth Cattermole/Getty Images)

Po miesiącach przemyśleń Daniel Craig podjął decyzję, choć z pewnością nie taką na jaką liczyli jego fani. Brytyjczyk nie będzie już więcej wcielał się w rolę agenta 007, choć producenci kusili go gigantycznymi pieniędzmi.

Być jak James Bond. Gadżety ze „Spectre” trafią pod młotek

Szykuje się prawdziwa gratka dla miłośników filmów o Jamesie Bondzie. W Londynie pod młotek trafią gadżety z ostatniego filmu o słynnym agencie...

zobacz więcej

Dziennik „Daily Mail” poinformował powołując się na osobę z otoczenia aktora, że Craig spotkał się z szefami wytwórni MGM i poinformował ich, że ma „dość”. Nie przekonał go nawet kontrakt na dwa kolejne filmy opiewający na 68 mln funtów (ok. 400 mln zł).

48-letni Brytyjczyk zagrał w czterech filmach o przygodach agenta 007. Zadebiutował w 2006 roku w „Casino Royale”. Potem wystąpił w „Quantum of solace”, „Skyfall” i „Spectre”, który wszedł na ekrany kin w ubiegłym roku.

„Prędzej potnę sobie nadgarstki”

Po ostatnim występie stwierdził w wywiadzie dla magazynu „Time Out”, że prędzej „potnie sobie nadgarstki” niż ponownie wcięli się w rolę agenta z licencją na zabijanie. Tłumaczył, że granie Bonda kosztuje go dużo zdrowia, po ostatnim filmie musiał się poddać operacji kolan. Zostawił sobie przy tym otwartą furtkę, sugerując, że co najwyżej skuszą go pieniądze. Najwyraźniej podjął już jednak ostateczną decyzję.

Media już wymieniają jego ewentualnych następców. Na giełdzie nazwisk pojawiają się Richard Madden, Tom Hiddleston, Henry Cavill, Michael Fassbender i Tom Hardy. Craig nie przejmuje się ani spekulacjami, ani tym, kto go może zastąpić. – Pier…lę to – skwitował podczas tamtego wywiadu. Przyszłemu Bondowi doradził jedynie, by „nie był gów…ny”.

źródło:
Zobacz więcej