Sąd w kłopocie. Żona sędziego zamieszana w sprawę o korupcję

Podejrzewana konserwator zabytków miała polecać inwestorom dwójkę archeologów, a ci w zamian oddawali jej część pieniędzy za badania (fot. flickr.com/ John Atherton)

W Słupsku nie może ruszyć proces w sprawie korupcji archeologów, chociaż jeden z podejrzanych chce dobrowolnie poddać się karze – informuje Radio Gdańsk. Powód? W sprawę zamieszana jest żona jednego z sędziów – czytamy na stronie internetowej rozgłośni.

Trzy lata więzienia dla naczelnika za korupcję w węgorzewskim ratuszu

Trzy lata więzienia, przepadek korzyści uzyskanych z łapówek oraz obowiązek wyrównania szkód gminie Węgorzewo – taki wyrok usłyszał Piotr S., były...

zobacz więcej

Akt oskarżenia już trafił do Sądu Okręgowego w Słupsku. A jeden z podejrzanych o korupcję archeologów – Jacek B. chce dobrowolnie poddać się karze. Jednak sędziowie po kolei wyłączają się z prowadzenia procesu.

Dzieje się tak, bo śledztwo dotyczy także m.in. byłej konserwator zabytków w Słupsku Iwony K. oraz Agnieszki K., prywatnie żony jednego z sędziów sądu rejonowego. Sędziowie nie chcą prowadzić procesu, bo się znają.

W sprawie – jak informuje radio – chodzi o ponad 1 mln 200 tys. złotych łapówek. Iwona K. w latach 2005-2011 miała polecać inwestorom dwójkę archeologów, a naukowcy z zamian oddawali jej jedną trzecią pieniędzy za badania.

Korupcja w Sądzie Najwyższym? Śledztwo częściowo umorzone. Materiały CBA bez wartości

Gdańska prokuratura apelacyjna umorzyła w znacznej części tajne śledztwo ws. rzekomej korupcji w wymiarze sprawiedliwości i powoływania się na...

zobacz więcej

Urzędniczka wydawała później decyzje administracyjne, a zdaniem prokuratury również fałszowała dokumenty.

Agnieszka K., zdaniem prokuratury, mogła brać udział w przestępstwach, do których przyznał się archeolog. Postawiono mu łącznie jedenaście zarzutów. Sprawę bada Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

źródło:
Zobacz więcej