RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pobity i wywieziony do lasu. Brutalny napad na Ukraińca

Podejrzani trafili do aresztu (fot.tvp.info/P.Chrabąszcz)
Podejrzani trafili do aresztu (fot.tvp.info/P.Chrabąszcz)

Tragiczny finał popijawy w Świdnicy. 34-letni obywatel Ukrainy został dotkliwie pobity, a następnie wywieziony do lasu, rozebrany do naga i tak zostawiony przez czterech mieszkańców miasta. Oprawcy już trafili do aresztu – podaje „Gazeta Wrocławska”.

Strażnicy miejscy dyscyplinarnie zwolnieni. „Grozili śmiercią, wywieźli do lasu”

zobacz więcej

34-letni Ukrainiec poznał swoich oprawców, kiedy odpoczywał po pracy na ławce w centrum Świdnicy (woj. dolnośląskie). Postanowili wspólnie napić się alkoholu i w tym celu przenieść w bardziej ustronne miejsce. Tam dołączyło do nich dwóch kolejnych mężczyzn.

Ukrainiec w pewnym momencie zasnął. Ocknął się bity i kopany. Mężczyźni przystawiali mu nóż do gardła, grozili śmiercią, nacięli mu uszy. Wtedy 34-latek stracił przytomność. Mężczyźni zapakowali go do bagażnika, wywieźli do lasu, tam rozebrali do naga i pozostawili.

Obywatelowi Ukrainy udało się dotrzeć do najbliższego gospodarstwa, tam wezwano dla niego karetkę.

Podejrzani nie przyznają się do winy

Na miejsce przyjechała też policja, której szybko udało się ustalić oprawców – mieszkańców Świdnicy w wieku od 21 do 34 lat. Usłyszeli zarzuty pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem i rozboju z użyciem noża. Wszyscy trafili do aresztu, ale nie przyznają się do winy. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej