W „Bez retuszu” o polskim kapitalizmie. „Mamy ustrój hybrydowy”

– W Polsce nie ma kapitalizmu. W Polsce jest ustrój hybrydowy, taka pochodna komunizmu – powiedział w programie „Bez retuszu” w TVP Info Wojciech Surmacz, publicysta „Gazety Bankowej”. Goście Marka Czyża rozmawiali o polskim kapitalizmie, zagrożeniach, jakie mogą go czekać i o sposobach na ich przezwyciężenie.

Plan Morawieckiego dla gospodarki. Sprawdź szczegóły

– Pod względem gospodarczym kończy nam się paliwo, na którym jechaliśmy do tej pory. Za bardzo rozwijaliśmy się na kredyt, mamy za niskie...

zobacz więcej

Redaktor Wojciech Surmacz przekonywał, że ustrój gospodarczy Polski trudno nazwać kapitalistycznym. – To jest taka mieszanka kapitalizmu z systemem oligarchicznym. To jest system, który działa destrukcyjnie na naszą gospodarkę – dowodził.

Co z własnością?

Publicysta „Gazety Bankowej” dodał, że problemem w naszym kraju jest brak własności. – Także własności narodowej – podkreślił. – Pochodną przemian w 1989 roku była bezrefleksyjna prywatyzacja. To była taka wielka wyprzedaż, zachodni inwestorzy brali wszystko, co popadnie – dodał.

– Teraz nasza gospodarka, jeśli chodzi o produkcję, nie istnieje – wskazał.

teraz odtwarzane
Ziemkiewicz: to nie jest kapitalizm


Krytycznie o polskim kapitalizmie wypowiedział się też publicysta „Do rzeczy” Rafał Ziemkiewicz. – Jak słyszę, że nam się kapitalizm nie udał, to mam ochotę zaprotestować. Bo to, co my zrobiliśmy, to nie jest kapitalizm – przekonywał. I przywołał słowa o kapitalizmie pierwszego premiera III RP Tadeusza Mazowieckiego. – To jest taka pewna doza wolnego rynku, ale na zasadzie „tyle wolnego rynku, ile to konieczne, a tyle zarządzania państwa, ile tylko można”. Mnie się to nie podoba – dodał.

Postępująca prywatyzacja

Źle ocenił też postępującą w latach 90. prywatyzację. – Największym nieszczęściem było to, że tę prywatyzację traktowano jako sposób łatania budżetu. Tutaj narzuca się takie określenia na to, jak sprzedaż sreber rodowych – porównał.

Według niego recepty na poprawę sytuacji w Polsce są znane, ale niełatwo je wdrożyć – Z reformą gospodarki jest jak z odchudzaniem. Każdy wie, co zrobić, żeby się odchudzić, ale połowa ludzkości nie może tej prostej recepty zrealizować – wskazał.

teraz odtwarzane
Wołodźko: pozwolono, by przemysł poszedł w cudze ręce

Jakubiak: skupmy się na gospodarce, to nas zjednoczy. Dzisiaj nie mamy nawet własnego proszku do prania

– Od dawna zajmujemy się nieważnymi tematami. Namawiam PiS – zajmijcie się gospodarką, to może zjednoczyć wszystkie siły polityczne. Celem jest...

zobacz więcej

Powody dużej skali prywatyzacji tłumaczył Krzysztof Wołodźko, publicysta kwartalnika „Nowy obywatel” i „Gazety Polskiej Codziennie”. – Dziś mówimy, że nie mamy silnej polskiej gospodarki narodowej. A nie mamy jej dlatego, że na początku lat 90. różne środowiska, od liberałów pobożnych, do liberałów bezbożnych, jasno mówiły, że majątek trzeba wyprzedać zagranicznemu kapitałowi – przypominał.

Co z przemysłem?

Jego zdaniem skutki tych działań widzimy teraz. – W Polsce był ogromny zasób przemysłu. A dziś w Stoczni Gdańskiej na tych terenach produkuje się „toi toje” (toalety przenośne - przyp. red.). Pozwolono na to, żeby znaczna część przemysłu przeszła w cudze ręce – dowodził.

teraz odtwarzane
Sroczyński: polska transforrnacja była dość udana

Z przedmówcami nie zgodził się Grzegorz Sroczyński, publicysta „Gazety Wyborczej”. – Nasz kapitalizm ma wiele niedomogań, ale polska transformacja jest procesem dosyć udanym – podkreślił.

Zmiany w kapitalizmie

– Jesteśmy w czasie, gdy polski kapitalizm trzeba troszkę zmienić, dostotować go bardziej do kapitalizmu zachodniego. Troszeczkę zastanowić się, jak spowodować, żeby polskie firmy bardziej ze sobą współpracowały – dodał.

W jego opinii może być z tym kłopot z kilku powodów. Pierwszym są sami ludzie. – Mamy kłopot kapitału społecznego. To kłopot, z którym strasznie trudno sobie poradzić – dowodził. Inny kłopot to niewiedza polityków. – Refleksja w dzisiejszej Polsce na temat ekonomiki jest nikła wśród polityków – wskazał.

Kapitalizmu bronił też Zbigniew Żurek z Business Centre Club. – Kapitalizm jest kiepski, ale lepszego ustroju nie wynaleziono. Może nie jest to szczyt marzeń, ale mi się w miarę podoba – zakończył.

źródło:
Zobacz więcej