„Gdy będzie pojawiało się zagrożenie innymi tematami, będą wracały taśmy”

Opublikowane w poniedziałek taśmy przez tygodnik „Do Rzeczy” mają odwrócić uwagę społeczeństwa od obecnej sytuacji politycznej w kraju – uważa Borys Budka. – Źle się dzieje, że to będzie służyło tylko i wyłącznie obecnej rozgrywce – powiedział wiceprzewodniczący PO w programie TVP Info „Gość poranka”.

Co Graś mówił Kulczykowi? Posłuchaj taśmy

Za namową Pawła Grasia z PO biznesmen Jan Kulczyk miał w 2014 r. doprowadzić do usunięcia ze stanowiska redaktora naczelnego dziennika „Fakt” z...

zobacz więcej

– Żałuję, że zamiast konstruktywnej pracy, zamiast tego by współdziałać dla dobra Polaków, po raz kolejny znajduje się temat zastępczy – mówił Budka.

Komentował w ten sposób opublikowane w poniedziałek przez tygodnik „Do rzeczy” taśmy. Wynika z nich, że za namową Pawła Grasia z PO biznesmen Jan Kulczyk miał w 2014 r. doprowadzić do usunięcia ze stanowiska redaktora naczelnego tabloidu „Fakt”. Powodem miały być krytyczne artykuły na temat rządu.

Budka uznał, że taśmy mają odwrócić uwagę społeczeństwa od politycznej sytuacji w kraju, m.in. od spraw dotyczących TK. – Proszę zwrócić uwagę w jakim momencie to się pojawia, kiedy o czym dyskutujemy w Polsce – pytał retorycznie Budka. – Wszędzie tam gdzie będzie pojawiało się zagrożenie innymi tematami, będą wracały tzw. taśmy – dodał.


OBEJRZYJ CAŁE WYDANIE PROGRAMU „GOŚĆ PORANKA”

źródło:
Zobacz więcej