Dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów TK: orzeczenia nie zawsze są ostateczne

– Każdy wyrok, także ten wydany przez sędziów TK, podlega ocenie kryteriów ustawowych i konstytucyjnych – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” dr hab. Kamil Zaradkiewicz dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem płynie z tego wniosek, że orzeczenia TK nie zawsze są ważne i ostateczne.

Zamieszanie w Sejmie, ale Zbigniew Jędrzejewski wybrany na sędziego TK

Sejm wybrał Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego – poinformował po głosowaniu marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Sędzia...

zobacz więcej

Zdaniem dr hab. Kamila Zaradkiewicza, dyrektora zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego analizę obecnej sytuacji prawnej należy rozpocząć od art. 190 ust. 1 konstytucji, który mówi o tym, że orzeczenia Trybunału mają moc obowiązującą i są ostateczne. Według prawnika nie wiadomo co oznacza „ostateczność orzeczeń” i jak powinniśmy ją rozumieć.

– Mówiąc o ostateczności orzeczeń trzeba ją powiązać z tym, czy dany akt wydany przez sąd, także przez Trybunał, jest rzeczywiście orzeczeniem. Trzeba ustalić, czy taki akt spełnia wymagania orzeczenia – powiedział Zaradkiewicz w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Nie każdy akt, który jest wydany przez sędziego, a może to także dotyczyć sędziów TK, może być obiektywnie rzecz biorąc potraktowany jako orzeczenie – zauważył Zaradkiewicz. Jego zdaniem w razie wątpliwości konieczne jest obiektywne ustalenie, czy z takim właśnie aktem w naszym przypadku mamy do czynienia.

TK: ustawa autorstwa PiS o Trybunale jest w głównych punktach niezgodna z konstytucją

– Będzie można szukać w tym miejscu ochrony przed tym, gdy obecna większość parlamentarna chciałaby naruszać podstawowe prawa i wolności –...

zobacz więcej

Podwójna rzeczywistość prawna

Jego zdaniem ocena obecnego stanu prawnego jest skomplikowana.

– Mamy tutaj lukę prawną. Ustawodawca nie przewidział sytuacji, w której mamy do czynienia z wadą prawną orzeczenia Trybunału i w jakich okolicznościach o takiej wadzie można mówić – dodał w wywiadzie dla „Rz”. – Nie przewidział także trybu dokonania takiej oceny. A w konsekwencji skoro nie ma takiego trybu, nie istnieje organ, który mógłby to ze skutkiem prawnym określić, czy mamy do czynienia z orzeczeniem, czy nie – zauważył.

Zdaniem Zaradkiewicza w sporze wokół TK istnieje poważne ryzyko powstania dualizmu prawnego. – Różne organy władzy publicznej bardzo różnie mogą oceniać charakter tego rozstrzygnięcia, które wydał Trybunał. I mają ku temu niebagatelne argumenty prawne – dodał w wywiadzie dla „RZ”.

źródło:
Zobacz więcej