Eksplozja autobusu w Jerozolimie. Jest wielu rannych. Władze wskazują na zamach

Co najmniej 21 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko w wyniku eksplozji autobusu w Jerozolimie – poinformowała w poniedziałek późnym wieczorem izraelska policja. Władze potwierdziły, że doszło do zamachu terrorystycznego. Wcześniej mówiono o 20 poszkodowanych.

Izrael szuka sprawcy zamachu w Tel Awiwie. Setki osób na pogrzebach

Setki osób uczestniczyły w pogrzebach dwóch ofiar piątkowego zamachu w Tel Awiwie. 26- i 29-letni Izraelczycy zginęli, gdy napastnik otworzył ogień...

zobacz więcej

– Ładunek wybuchowy był umieszczony z tyłu autobusu – powiedział rzecznik izraelskiej policji Micky Rosenfeld.

Do zdarzenia doszło w dzielnicy Derech Hebron na południowym zachodzie Jerozolimy. Dziennik „Haaretz” podał na swojej stronie internetowej, że na miejscu natychmiast zaczęła się akcja ratunkowa. – Kilkanaście osób leżało na ziemi z poparzeniami i krwawiącymi ranami – relacjonował przedstawiciel służb ratunkowych.

Izraelska policja oświadczyła, że gdy doszło do eksplozji autobus był pusty. Poszkodowanymi mają być osoby, które były zbyt blisko wybuchu. To przede wszystkim pasażerowie autobusu jadącego obok.

Szukali śladów bomby

Początkowo policja mówiła, że doszło do zamachu terrorystycznego, potem jednak rzecznik Asi Aharoni oświadczył, że wybuch mógł też zostać spowodowany zwykłym pożarem autobusu.

Ostatecznie jednak władze potwierdziły atak terrorystyczny. Rzeczniczka burmistrza Jerozolimy Nira Barkata oświadczyła później, że eksplozja z pewnością była efektem zamachu. – To była mała, ale na pewno bomba – powiedziała agencji Reutera Brachie Sprung.

Kto to zrobił?

Na razie nie wiadomo, kto stoi za tym atakiem. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w poniedziałek wieczorem, że jego bezpośredni sprawcy a także inspiratorzy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. – Ustalamy, kto podłożył bombę i jakie było jej źródło. Nie otrzymaliśmy żadnego ostrzeżenia o podłożeniu materiału wybuchowego. Badamy wszystkie możliwości – podkreślił przedstawiciel jerozolimskiej policji.

teraz odtwarzane
Eksplozja autobusu w Jerozolimie

Od początku października ubiegłego roku Izrael, a w szczególności Jerozolima i Zachodni Brzeg, stały się areną starć między Palestyńczykami a izraelskimi żołnierzami i funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa. Przyczyną najnowszego konfliktu jest wkroczenie Żydów do kompleksu meczetów al-Aqsa w Jerozolimie oraz brak postępów w rozmowach pokojowych.

Eksplozje autobusów w Jerozolimie były częste w czasie palestyńskiego powstania w latach 2000–2005. Potem jednak stały się rzadkością rzadkością.

źródło:
Zobacz więcej