„Takiej skali kumoterstwa, nepotyzmu jeszcze nie widziałem”

– Daliśmy Prawu i Sprawiedliwości szansę. Minęło pół roku, żeby pokazać nową jakość. My tej nowej jakości nie widzimy. To nie jest dobra zmiana, to jest żadna zmiana. Mamy do czynienia z nepotyzmem, kumoterstwem w spółkach skarbu państwa na skalę niespotykaną – ocenił w programie „Dziś wieczorem” Stanisław Tyszka z ugrupowania Kukiz’15.

Posłanka Zwiercan wykluczona z klubu Kukiz'15 po głosowaniu „na dwie ręce”

Po Sejmowym głosowaniu na dwie ręce, Kornel Morawiecki zrzekł się członkostwa w klubie Kukiz'15, a Małgorzata Zwiercan została z niego wykluczona....

zobacz więcej

Wicemarszałek Sejmu przekonywał, że jednym z zadań jego ugrupowania jest walka z kumoterstwem. – To systemowe marnowanie naszych pieniędzy. PiS zamiast redukować administrację, zatrudnia nowych urzędników. Do mnie przychodzą apolityczni urzędnicy zwolnieni dlatego, że jakiś radny PiS-u musiał być zatrudniony – zaznaczył.

– Takiej skali kumoterstwa, nepotyzmu jeszcze nie widziałem, tak skumulowanych czasowo. Wystarczy wymienić: żona ministra Ziobry, brat ministra Waszczykowskiego czy syn europosła Ryszarda Czarneckiego. Wszyscy dostali bardzo intratne posady – wskazał na antenie TVP Info. Dodał, że wątpliwości co do ich kompetencji by nie było, gdyby podjęli pracę w prywatnych firmach.

Morawiecki planuje założyć koło poselskie

– Myślę, że będziemy starali się organizować jakąś formację polityczną. Zaczniemy od zorganizowania koła, później będzie klub – powiedział Kornel...

zobacz więcej

Degrengolada moralna

Lista zarzutów Tyszki wobec partii rządzącej jest dłuższa. Poseł zarzucił jej kaperowanie członków jego stronnictwa. – Prawo i Sprawiedliwość próbuje zachęcać niektórych posłów Kukiz’15 do przejścia na swoją stronę. PiS ma bardzo wątłą większość. Z doniesień medialnych okazuje się, że próbuje także zachęcać członków Platformy i PSL-u, co już jest całkowitą degrengoladą moralną – dowodził.

– To, że Prawo i Sprawiedliwość proponuje naszym posłom przejście, moim zdaniem jest moralnie wątpliwe. Chciałbym podziękować posłom Kukiz’15, że tego typu propozycje ignorują, dlatego że pamiętają, że my jesteśmy częścią zwartej grupy, która chce rozwalić tego typu praktyki – podkreślił Tyszka.

W opinii wicemarszałka Sejmu kaperować parlamentarzystów Kukiz’15 mają wicepremier Mateusz Morawiecki oraz poseł Janusz Sanocki. – Sanocki został wyrzucony z klubu i według moich informacji został namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego do rozbicia klubu Kukiz’15 – mówił poseł.

Zamieszanie w Sejmie, ale Zbigniew Jędrzejewski wybrany na sędziego TK

Sejm wybrał Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego – poinformował po głosowaniu marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Sędzia...

zobacz więcej

Bez układu

Tyszka odniósł się też do czwartkowego głosowania w Sejmie kandydatury prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, podczas którego większość posłów opozycji wstrzymała się od głosu. Pojawiły się zarzuty, że ruch ten był ukartowaną zagrywką. Tyszka podkreślił, że nie było żadnego układu.

– Nie dogadywaliśmy się. Ktoś zauważył, że PiS nie ma większości, między innymi dlatego, że bierze bardzo wielu swoich posłów do rządu i oni nie zawsze mają czas, żeby być na głosowaniach, co też pokazuje absurd tego systemu. Rzuciliśmy hasło, które oni (członkowie innych opozycyjnych ugrupowań – przyp. red.) podchwycili. I tyle – wyjaśnił wicemarszałek Sejmu.

– Chcieliśmy odłożyć wybór sędziego o dwa tygodnie, żeby dać czasu Prawu i Sprawiedliwości na zrealizowanie zapowiedzi tego, że są otwarci na kompromis – tłumaczył.

Bojkot jedynym rozwiązaniem

Tyszka oświadczył, że jedynym rozwiązaniem było zbojkotowanie głosowania, ponieważ z obecnej sytuacji wybór kolejnego sędziego TK – jak się wyraził – tylko zaostrza konflikt.

Plan się nie powiódł, ponieważ niektórzy posłowie ugrupowania Kukiz’15 się wyłamali. Tyszka ocenił, że to dowód na zdrową sytuację w ugrupowaniu, które pozwala parlamentarzystom – w przeciwieństwie do PiS czy PO – głosować zgodnie z własnym sumieniem. Jako przykład właściwej pod względem moralnym postawy stronnictwa wskazał również błyskawiczne usunięcie z klubu posłanki, która głosowała „na dwie ręce”.



źródło:
Zobacz więcej