Premier: jesteśmy Europejczykami i nikt nam tego nie odbierze

– UE przeżywa teraz poważny kryzys – mówiła na antenie TVP Info premier Beata Szydło. Jej zdaniem, podstawowym problemem jest to, że „stara Unia” jest – jak to określiła – bardzo zadufana w sobie i traktuje nowych członków przede wszystkim jako „teren, gdzie można zrobić dobry biznes”. Premier odniosła się do ostatnich działań Parlamentu Europejskiego i podkreśliła, że „jesteśmy Europejczykami i nikt nam tego nie odbierze”.

1050. rocznica chrztu Polski. W Poznaniu Zgromadzenie Narodowe

1200 gości z Polski i z zagranicy weźmie udział w Zgromadzeniu Narodowym w Poznaniu. Wspólne obrady Sejmu i Senatu związane są z uroczystościami...

zobacz więcej

Premier Beata Szydło jest w Poznaniu, gdzie po raz pierwszy w historii Zgromadzenie Narodowe odbędzie się poza Warszawą. Będzie to jeden z punktów obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski.

Prezydent w TVP Info: nie wierzę, że cokolwiek zbudujemy na nienawiści

– Wybaczmy sobie wszystkie ostre słowa. Puśćmy je w niepamięć. Należy wybaczyć, żeby tam, gdzie zagnieździła się ta nienawiść, została ona z serca...

zobacz więcej

Stara Unia zadufana w sobie

– Gdybym zapytała parlamentarzystów europejskich, tych, którzy głosowali ws. rezolucji dotyczącej Polski: co wy panowie macie na myśli mówiąc o wartościach europejskich, nie wiem, co by mi odpowiedzieli – powiedziała premier w TVP Info.

I dodała: – Jeżeli spojrzymy na Polskę, zobaczymy piękny kraj, rozwijający się, demokratyczny, w którym ludzie mają prawa. Jeżeli chcą protestować – mogą protestować, organizować inicjatywy. Dla Polaków wolność jest bardzo istotną rzeczą. Zawsze to podkreślam. I nie damy jej sobie odebrać.

– UE przeżywa teraz poważny kryzys, który rozgrywa na kilku płaszczyznach – mówiła premier. Najważniejsze punkty zapalne jej zdaniem to sprawa imigrantów oraz kryzys strefy euro.

– Unia, ta stara Unia, jest bardzo zadufana w sobie. Lubi pouczać. Traktuje kraje Europy Środkowo-Wschodniej jako teren, na którym można zrobić dobry biznes – podkreśliła Szydło Przypomniała, że to nie jest tak, że dostajemy tylko wsparcie ze strony Unii, ponieważ wnosimy też składki do wspólnej, europejskiej kasy.

„Chrzest Polski miał wymiar polityczny, geokulturowy i religijny”

– Przyjęcie chrztu w 966 r. to w owym czasie była jedność geopolityki, kultury i wiary, które sprawiły, że dzisiaj jesteśmy Polakami i żyjemy w...

zobacz więcej

Poczucie wyższości starej UE wobec nowych państw

Premier podkreślała, że Polska jest państwem demokratycznym. – Dlaczego UE miałaby zastanawiać się nad demokracją w Polsce? Czy nasi obywatele czują się ograniczeni w swoich demokratycznych prawach? – pytała. – Ja tego nie dostrzegam i nie słyszę – dodała.

– Jeżeli zastanawiam się teraz, dlaczego UE tak bardzo zajmuje się Polską, to mam dwie odpowiedzi. Po pierwsze, rzeczywiście chodzi o pieniądze. Ja wiem, że to brzmi fatalnie, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Po drugie, politycy tej tzw. starej Unii Europejskiej, powtórzę to, lubią pouczać. Jest poczucie wyższości tych państw nad tymi nowymi. I oni popełnili potworne błędy, m.in. w polityce imigracyjnej – tłumaczyła Szydło.

teraz odtwarzane
Zobacz całą rozmowę z premier Beatą Szydło

Jesteśmy Europejczykami i nikt nam tego nie odbierze

– Nie umiejąc rozwiązać tego problemu (emigrantów – red.) politycy UE próbują szukać tematów zastępczych i odwracać uwagę od swojej niekompetencji. Dzieje się tak, że pouczają nas za rzeczy, które nie mają miejsca. A lepiej byłoby, gdyby spożytkowali tę energię na działania, które będą faktycznie rozwiązywały problem emigracji w Europie. Bo nie ma dzisiaj poważniejszego problemu – przekonywała premier.

Jej zdaniem w tym kontekście należy mówić o wartościach chrześcijańskich i trzeba pamiętać o tym, że chrześcijaństwo jest podstawą europejskiej kultury. – Dzisiaj Europa próbuje o tym zapomnieć – podkreśliła.

Szczególny dzień

Premier Beata Szydło ma dziś urodziny. – Chciałabym, żebyśmy byli państwem, które jest sprawiedliwe, uczciwe, w którym każdy może godnie żyć, żeby ludzie nie mieli poczucia, że nie mogą tu realizować swoich ambicji. Żebyśmy byli po prostu szczęśliwi. Sobie życzę, żebym w czasie, gdy już nie będę premierem, mogła patrząc ludziom w oczy, usłyszeć, że nie wstydzili się tego, jak pracowałam – powiedziała premier.

– My Polacy jesteśmy Europejczykami i nikt nam tego nie odbierze. A stało się to dzięki bardzo mądrej decyzji polskiego władcy, który zdecydował się przyjąć chrześcijaństwo – podkreśliła premier.

źródło:
Zobacz więcej