RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

„Potrzebne jest przebaczenie, ale po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary”

- W sprawie Smoleńska musimy ustalić prawdę i wyciągnąć z niej wszystkie wnioski. Wiem, że zaczęło się prawdziwe śledztwo. Wiem, że Polacy wielokrotnie mylili się, kiedy przebaczali zbyt łatwo. Tak, przebaczenie jest potrzebne. Ale przebaczenie po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary. To jest nam potrzebne – powiedział Jarosław Kaczyński podczas obchodów 6. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Sześć lat po Smoleńsku – uroczystości w kraju i za granicą

– Prawda musi znaleźć się w książkach, podręcznikach, mediach i w świadomości Polaków. Musimy im to wyjaśnić – mówił Jarosław Kaczyński do osób...

zobacz więcej

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie powinien stanąć monument upamiętniający prezydenta, który zginął w tragicznych okolicznościach.

– Na tej ulicy musi stanąć pomnik katastrofy smoleńskiej, Lecha Kaczyńskiego. W najbliższych tygodniach powołamy komitet odpowiedzialny za budowę tych pomników – powiedział prezes PiS. Tłum skandował: „Zwyciężymy”.

– To już sześć lat. Gromadzimy się tutaj, dziś tak licznie, na uroczystości żałobnej. Z bólem. Wspominamy tych, którzy zginęli, ale jest w nas także nadzieja. Nadzieja na to, że sześć lat trwające wysiłki tych wszystkich, którzy nie chcieli zapomnieć, przyniosą w końcu rezultaty – podkreślił Kaczyński.

– Naszą pamięć chciano zabić. Chciano ją zabić, bo jej się bano, bo za tę tragedię, niezależnie od tego jakie były jej przyczyny ktoś odpowiada. Przynajmniej moralnie. Odpowiadał za to poprzedni rząd. Nie ten pani Kopacz, tylko ten Donalda Tuska – mówił były premier.

– Oni czynili wszystko, na wszystkie możliwe sposoby, łamiąc wszelkie reguły, żeby ta pamięć umarła. Ale to się nie udawało, od początku. Już w pierwszych dniach i tygodniach ta pamięć trwała, pojawiły się pierwsze tablice, obchody, pisała o tym niezależna prasa, mówiły niezależne media. To przedsięwzięcie, choć prowadzone z ogromną zaciekłością, poniosło fiasko – mówił prezes PiS.

„Będą mijały lata przedawnienia”

– Jest też odpowiedzialność innego rodzaju. Jeśli chodzi o kodeks karny, to będą mijały lata, będą przedawnienia, nie zawsze będzie można go zastosować, nawet jeżeli dojdziemy do wniosku, jeżeli władze wymiaru sprawiedliwości dojdą do wniosku, ze były jakieś przestępstwa. Ale jest odpowiedzialność moralna, jest moralne napiętnowanie i one musi być dokonane – mówił Kaczyński.

Wyjątkowe zdjęcia z obchodów rocznicy katastrofy

Wybraliśmy dla was najbardziej poruszające fotografie.

zobacz więcej

– Prawda musi się znaleźć także w książkach, w podręcznikach. Musi się znaleźć. To jest nasze drugie wielkie zadanie. Musimy to wszystko opisać, musimy znać fakty. Musimy ustalić fakty także w tym sensie, o którym mówi się w ramach porządku państwowego, a więc procesowo czy przez odpowiednie organy państwa – powiedział prezes PiS.

Podkreślił, że to dzieło dopiero się zaczyna, „bo to, co do tej pory było, to był pozór, udawanie”. – Dziś zaczyna się praca, prawdziwa praca – mówił Kaczyński. Zaznaczył, że byli tacy, którzy pracowali efektywnie i odważnie. – Ale powtarzam, dzisiaj jest potrzebny inny poziom. Prawda, którą można określić jako prawdę publiczną, prawdę państwową. Prawda w podręcznikach, w książkach, w środkach masowego przekazu tych powszechnie dostępnych, prawda w świadomości Polaków – powiedział prezes PiS.

Ocenił, że miliony Polaków, także tych uczciwych, nie wie co się stało 10 kwietnia 2010 r., nie rozumie tego wszystkiego. – Musimy im to wyjaśnić. Musimy skorzystać z tego, że mamy dziś możliwości, by Polacy wiedzieli i zrozumieli – powiedział Kaczyński. "Musimy ustalić prawdę i wyciągnąć z niej wszystkie wnioski – zaznaczył.

Podziękowania dla księży

– Pozwólcie, że złożę te podziękowania na ręce księdza prałata Bogdana Bartołda. Tego, który prowadził mszę. Na ręce ojca Zdzisława Tokarczyka, który jest tu zawsze z nami. Wspaniały człowiek, naprawdę trzeba mu dziękować. To on prowadzi nasze pochody, nasze modlitwy i na ręce księdza Stanisława Małkowskiego – legendy polskiej opozycji, polskiego Kościoła – mówił Kaczyński.

Dodał, że są to podziękowania dla wszystkich kapłanów, dla wszystkich biskupów, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do bardzo licznych aktów upamiętnienia, tablic, uroczystości. – I w tym kontekście muszę wspomnieć jeszcze jednego człowieka ojca Rydzyka i Radio Maryja – zaznaczył Kaczyński.

teraz odtwarzane
Prezes PiS przed Pałacem Prezydenckim: Ta tragedia nie była przypadkiem

Prezydent oddał na Wawelu hołd Lechowi i Marii Kaczyńskim

zobacz więcej

„Dojdziemy do szczytu”

– Tragedia smoleńska nie była przypadkiem. Jeszcze w 2010 roku, w czasie kampanii wyborczej, kiedy kandydowałem na urząd prezydenta powiedziałem: „chłopcy bawili się zapałkami i podpalili dom”. Tak było, to była zabawa zapałkami, ten przemysł pogardy, to wszystko co się z tym wiązało – mówił Kaczyński.

– Z całą pewnością istnieje związek między tym, a tym co się wydarzyło w Smoleńsku. I musimy umieć wyciągnąć z tego wnioski, także te moralne. One są niezwykle wręcz ważne, one są potrzebne dla przyszłości naszego narodu. Ci wszyscy, którzy tego nie rozumieją Polsce szkodzą. Polska musi być oparta o prawdę i sprawiedliwość – dodał.

– Pamiętajcie, przed nami jeszcze niełatwa droga, wciąż idziemy do góry, wciąż rzucają w nas kamieniami, wciąż chcą na nas rzucić lawinę. To się nie uda. Dojdziemy do szczytu, ale jeżeli będziemy zmobilizowani, jeżeli będziemy maszerować w zwartym szyku – podkreślił Kaczyński.

„Macierewicz dokonał cudów”

Prezes PiS w swoim wystąpieniu podkreślił, że na szczególne podziękowania zasługuje Antoni Macierewicz. Gdy tłum skandował imię szefa MON, Kaczyński odpowiedział na te okrzyki: „Tak, Antoni, Antoni i jeszcze raz Antoni”. Jak podkreślił, Macierewicz „dokonał cudów” ze swoim parlamentarnym zespołem ds. zespołem ds. katastrofy smoleńskiej.

– Do tego doszły jeszcze oddzielne od zespołu konferencje smoleńskie. Trzeba wszystkim uczestnikom, organizatorom podziękować. Naprawdę, wykonali ogromną pracę, a dziś znów pracują już w innych okolicznościach, już w ramach organów państwa, już w ramach komisji, która została powołana właśnie przez ministra obrony Antoniego Macierewicza. Chciałem powiedzieć „generała”, ale jeszcze nie – powiedział Kaczyński. Tłum skandował: „Dziękujemy”.

źródło:
Zobacz więcej