Siezieniewski: gdy usłyszałem „Wszyscy zginęli” zamurowało mnie...

Katastrofa prezydenckiego Tu-154 była szokiem dla całej Polski. W trudnej sytuacji byli dziennikarze pełniący dyżur na antenie gdy doszło w wypadku. Mimo wstrząsu musieli relacjonować na żywo te tragiczne wydarzenia. – Początkowo informacja wydawała się błaha, ale ją przekazałem. Wydało mi się niemożliwe żeby to była ważna awaria – wspomina Sławomir Siezieniewski, prowadzący wówczas poranne pasmo w TVP Info. – Piotr Paszkowski z MSZ wydał w końcu komunikat, że samolot uległ wypadkowi i na końcu podał takie zdanie: „Wszyscy zginęli”. Zamurowało mnie – opowiada.


„Czas się rozjechał. Pamiętam chaos informacyjny i gonitwę myśli”

źródło:
Zobacz więcej