RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kowalczyk o podwyżce cen paliwa: nic na ten temat nie wiem

– Żaden tego typu dokument do rządu nie wpłynął. Gdybyśmy traktowali wszystkie eksperckie podpowiedzi jako propozycje, to mielibyśmy absolutny chaos legislacyjny – powiedział w „Polityce przy kawie” Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów o doniesieniach dotyczących planowanej podwyżki opłaty paliwowej. – Polscy kierowcy spokojnie podjeżdżają na stacje benzynowe i cieszą się, że paliwo jest poniżej 4 złotych – dodał.

W środę na konferencji prasowej wiceminister resortu Jerzy Szmit przekonywał, że podniesienie ceny o każde 10 groszy na litrze paliwa przyniesie w ciągu 10 lat dodatkowe 20 miliardów złotych na inwestycje drogowe i kolejowe. Polityk tłumaczył ponadto, że podnosząc opłatę o 20 groszy na litrze można by osiągnąć nawet 40 miliardów złotych. Obecnie opłata paliwowa za litr benzyny wynosi niespełna 13 groszy, a za olej napędowy prawie 29 groszy.

Benzyna tania jak barszcz. Ceny paliw najniższe od lat

Tak taniej benzyny nie było od dawna. Analitycy zauważają, że jej ceny są najniższe od maja 2009 r., a oleju napędowego – od lutego 2010 r. Tylko w...

zobacz więcej

Minister w kancelarii premiera Henryk Kowalczyk uspokajał, że żaden tego typu dokument do rządu nie wpłynął. – Dopóki nie ma konkretnego projektu wychodzącego z ministerstwa, to ja mogę tylko powiedzieć: nic na ten temat nie wiem – powiedział.

Zwrócił uwagę, że pomysłów zawsze jest dużo. Różne rozwiązania podpowiadają eksperci. – Gdybyśmy poważnie traktowali wszystkie eksperckie podpowiedzi lub traktowali je jako propozycje, to mielibyśmy absolutny chaos legislacyjny – ocenił minister. Pytany, czy polscy kierowcy mogą spać spokojnie, zapewnił, że tak. – Spokojnie podjeżdżają na stacje benzynowe i cieszą się, że paliwo jest poniżej 4 złotych – mówił.



Ministerstwo walczy o drogi

Kowalczyk przyznał, że rozumie kłopot z jakim boryka się ministerstwo infrastruktury. Musi zrealizować program budowy dróg i autostrad przygotowany przez poprzedników a opiewający na 190 miliardów złotych. A zabezpieczone jest 107 miliardów. Podkreślił, że choć program jest przeszacowany, ministerstwo pracuje, by żadnej drogi z niego nie skreślić.

Jak rozpoznać terrorystę? Polscy pogranicznicy weryfikują dokumenty

Od początku roku Polska Straż Graniczna zweryfikowała 10 tysięcy uchodźców w hot spotach. Te osoby będą mogły trafić do Europy, być może także do...

zobacz więcej

Bezpieczeństwo Polaków

Kowalczyk mówił także o planach rządu dotyczących przyjmowania uchodźców. – Nam zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie Polaków. Możemy przyjmować uchodźców, których tożsamość możemy zweryfikować – mówił. Podkreślił, że Polska nie przyjmie nikogo, dopóki nie będzie skutecznych narzędzi do weryfikowania tożsamości tych osób. – Warunkiem przyjmowania uchodźców jest gwarancja bezpieczeństwa – dodał.

źródło:
Zobacz więcej