Michał Probierz wdał się w słowną pyskówkę z białostockimi fanami. Nerwy puściły trenerowi Jagiellonii Białystok Michałowi Probierzowi po poniedziałkowym meczu ekstraklasy z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Szkoleniowiec wdał się w słowną pyskówkę z kibicami. Omal nie doszło do rękoczynów. Wszystko zarejestrowały kamery serwisu jagiellonia.net. Piłkarze Jagiellonii ulegli 0:3 Podbeskidziu w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego i mocno zmniejszyli swoje szanse na awans do grupy mistrzowskiej, o który powalczą w ostatniej, sobotniej serii spotkań. <br><br> <b> Dwa samobóje </b> <br><br> Mecz na długo zapadnie w pamięci kibiców, bo do przerwy goście prowadzili 2:0, choć... nie oddali celnego strzału na bramkę. Oba gole były bowiem samobójcze. <br><br> Po meczu emocje były ogromne, a kibice wezwali zawodników, aby podeszli pod ich trybunę. Razem z nimi udał się tam trener Probierz, ale gdy fani zaczęli śpiewać: „macie walczyć i się starać, a jak nie to w...”, puściły mu nerwy. Zaczął krzyczeć w stronę trybun, nie przebierając w słowach, że jego piłkarze się starają. W końcu przewrócił bandę reklamową i ruszył w stronę sektora, powstrzymywany przez graczy i ochronę. <br><br> Po kolejnej wymianie zdań trener udał się do szatni. A na konferencji prasowej przeprosił za swoje zachowanie. – Apeluję do kibiców. Robimy wszystko, żeby jak najlepiej się prezentować. Z zespołem trzeba być do samego końca i o to do kibiców apeluję. Przy okazji ich przepraszam za swoje zachowanie – powiedział. <br><br> <iframe width="100%" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/5sGYdyN0oVc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego zostanie rozegrana w sobotę. Wszystkie mecze odbędą się o jednej porze. Potem liga zostanie podzielona na dwie 8-zespołowe grupy: mistrzowską i spadkową. Zespoły z tej pierwszej będą już pewne utrzymania w lidze. Szansę na pierwszą ósemkę ma jeszcze siedem zespołów, w tym Jagiellonia. <br><br> Przypominamy, że w każdy poniedziałek o godz. 23.30 na antenie TVP Info emitowany jest magazyn „Gol Ekstra” ze wszystkimi ligowymi bramkami.