RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Milionowe emerytury. Niektórzy sportowcy radzą sobie także po zakończeniu kariery

Michael Jordan powiększył fortunę o 100 mln dolarów (fot. Alexander Hassenstein/Getty Images)
Michael Jordan powiększył fortunę o 100 mln dolarów (fot. Alexander Hassenstein/Getty Images)

W czasie kariery sportowej zawodnicy potrafią zarabiać grube miliony, ale po jej zakończeniu często równie szybko je tracą. Zdarzają się jednak wyjątki. Są tacy, którzy odnajdują w sobie smykałkę do interesów i prawdziwe pieniądze robią po zawieszeniu butów sportowych na kołku. Jak wynika z raportu „Forbesa” w minionym roku rekordzistą był Michael Jordan. Legendarny koszykarz zarobił, bagatela, 100 mln dolarów.

Czołową dziesiątkę otwiera australijski golfista Greg Norman, który oprócz uderzania piłeczki zna się na inwestowaniu jak mało kto. W 2015 roku zarobił 16 milionów dolarów. Takie pieniądze przyniosła mu produkcja wina oraz firma produkująca odzież i okulary sportowe. Niemal hobbystycznie musi zatem traktować udzielanie się w telewizji jako Fox News jako ekspert od golfa. To za zapewne tylko drobny ułamek jego przychodów.

Ambasador

Kłopot z umieszczeniem wszystkich zer w zeznaniu podatkowym może mieć również Pele. Uważany przez wielu za najwybitniejszego piłkarza w historii Brazylijczyk zarobił w minionym roku 16,2 mln dolarów. 76-latek nie musi pomnażać swoich pieniędzy dzięki inwestycjom – zarabia dzięki byciu ambasadorem wielu sportowych firm, między innymi koncernu Pepsico.

Floyd „Money” Mayweather pobił kolejny rekord. Nikt przed nim tyle nie zarobił

300 milionów dolarów. Tyle przez ostatni rok zarobił bokser Floyd Mayweather Jr., który znalazł się na szczycie listy najlepiej zarabiających...

zobacz więcej

Zdobywca

Inną metodę zapewnienia sobie godnej starości przyjął Earvin „Magic” Johnson. Nieustępliwość na koszykarskich parkietach przekuł na sukces w biznesie. Jego przedsiębiorstwa stworzone od zera są warte łącznie 700 mln dolarów. „Magic” działa zgodnie z zasadą by nie wrzucać wszystkich jajeczek do jednego koszyczka i działa w wielu branżach – od rozrywkowej po obrót nieruchomościami. Opłaca się – w zeszłym roku 57-latek zarobił 20 mln dolarów.

Poszukiwacz

Równie wszechstronny jest Gary Player, były golfista. Obrotny 81-latek ma udziały w firmach zajmujących się między innymi wydobyciem ropy naftowej i turystyką. Działa na ryzykownych rynkach – w Kongo, Mozambiku czy Angoli, ale robi to skutecznie. W minionym roku zarobił 21 mln dolarów. Pomagają także kontrakty reklamowe, współpracuje między innymi z marką zegarków Rolex.

(fot. Andreas Rentz/Scott Halleran/Robert Cianflone/Getty Images/Wikipedia/Lady 11390)
(fot. Andreas Rentz/Scott Halleran/Robert Cianflone/Getty Images/Wikipedia/Lady 11390)

Robert Lewandowski za 98 mln euro? Media: Real Madryt złożył ofertę za Polaka

Piłkarski wicemistrz Hiszpanii Real Madryt zaproponował Bayernowi Monachium 98 mln euro za transfer Roberta Lewandowskiego – poinformował„The...

zobacz więcej

Wszechstronny

Wszechstronności nie brakuje również Shaquille’owi O’Nealowi, jednemu z najlepszych środkowych w historii koszykówki. 44-latek zarabia dzięki linii niedrogich butów do koszykówki, których sprzedał już ponad 100 mln par. Ma również linię biżuterii. Choć nie musi, chałturzy także w telewizji TNT, dla której komentuje mecze NBA. Łącznie uciułał w zeszłym roku 22 mln dolarów. Warto wspomnieć, że w trakcie kariery zarobił ponad 300 mln dolarów, mniej więcej taką fortunę przepuścił słynny bokser Mike Tyson, który niedawno ogłosił bankructwo.

Restaurator

Wielkiej kariery sportowej nie zrobił Jerry Richardson, następny na liście „Forbesa”. Były futbolista amerykański grał krótko w lidze NFL na przełomie lat 50. i 60. Odnalazł się w biznesie. Stworzył sieć restauracji, która w połowie lat 90. zatrudniała ponad 100 tysięcy pracowników i miała 2,5 tysiąca lokali. W 1995 roku sprzedał większość udziałów, ale ciągle czerpie zyski z gastronomii. Te gwarantuje mu również zespół NFL Florida Panthers, którego jest właścicielem. 80-latek może się dzięki temu pochwalić emeryturą za zeszły roku w wysokości 23 mln dolarów.

Golfiści

Kolejni na liście Jack Nicklaus i Arnold Palmer potwierdzają, że golfiści mają zmysł do interesów, również bowiem reprezentowali tę piękną dyscyplinę sportu. 76-letni Nicklaus postawił na modę. Od niemal czterech dekad prowadzi firmę projektującą odzież. Inwestuje także w inne branże. Z dobrym skutkiem – zarobił w zeszłym roku 28 mln dolarów. Zarządzane przez niego firmy osiągnęły zaś przychód w wysokości ćwierć miliarda dolarów.

Sklepikarz

86-letni Palmer pomnaża fortunę dzięki interesom prowadzonym w Azji, szczególnie w Chinach. Posiada tam ponad 500 sklepów, a planuje otworzyć kolejnych 200. Produkuje również własne napoje gazowane. Pomógł też stworzyć pierwsze pole do golfa w komunistycznych Chinach. Łącznie uzbierał w zeszłym roku aż 42 mln dolarów.

(fot. Stuart Franklin/David Cannon/China Photos/Getty Images)
(fot. Stuart Franklin/David Cannon/China Photos/Getty Images)

Najpierw Nike, teraz Porsche i TAG Heuer. Sponsorzy opuszczają Szarapową

Nike, wielki producent sprzętu sportowego i główny sponsor Marii Szarapowej, zawiesił współpracę z tenisistką. Podobnie postąpiło Porsche. Umowy...

zobacz więcej

Beckham

Numer dwa to David Beckham. W zasadzie w tym przypadku można zatrzymać się na podaniu jedynie jego nazwiska oraz kwoty – 75 mln dolarów. Wszyscy wiedzą kim jest, a wymienienie wszystkich przedsięwzięć, w które jest zaangażowany, i z których czerpie zyski jest tak karkołomne, że nawet jego księgowy może mieć kłopot, żeby się w tym połapać. Wystarczy powiedzieć, że Brytyjczyk jest twarzą wielu marek, głównie z branży odzieżowej, które są bardziej niż szczęśliwe mogąc przelewać mu milionowe przelewy z tytułu kontraktów reklamowych.

Maszynka

Wszystkich kasuje jednak Michael Jordan. Najwybitniejszy koszykarz w historii to maszynka to robienia pieniędzy. Buty i odzież firmowana przez 53-latka wciąż sprzedaje się znakomicie. Zyski zapewniają mu również reklamowanie napojów i posiadanie większościowego pakietu akcji koszykarskiego klubu Charlotte Hornets. Łącznie zarobił 100 mln dolarów.

Agent

W tym miejscu warto zaznaczyć, że polscy sportowcy również potrafią sobie poradzić na emeryturze. Najlepszym przykładem jest choćby Cezary Kucharski. Po zakończeniu kariery został menedżerem sportowym, prowadzi kariery wielu czołowych polskich piłkarzy. Kilka lat temu wypatrzył i zaufał młodziutkiemu napastnikowi Znicza Poznań, który teraz zarabia dla niego grube miliony. Tym nikomu szerzej nieznanym zawodnikiem był Robert Lewandowski.

Hulajdusze

Trudno przy tym nie pokusić także o smutną refleksję. Większość sportowców słabo radzi sobie po zakończeniu kariery. Z danych Związku Zawodników NBA wynika, że 5 lat po przejściu na emeryturę bankrutuje 60 proc. byłych koszykarzy NBA (a tam płaci się gigantyczne pieniądze). Pozbawieni wykształcenia, nieprzyzwyczajeni do oszczędzania tracą oszczędności lub padają łupem skubiących ich pseudodoradców. Jak powiedział legendarny północnoirlandzki piłkarz George Best: „Wydałem dużo pieniędzy na wódę, babki i szybkie samochody – resztę po prostu roztrwoniłem”.

(fot. Handout/Getty Images/Facebook)
(fot. Handout/Getty Images/Facebook)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej