RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Wzorowy uczeń katolickiego liceum. Nowe fakty na temat zamachowca z Brukseli

(fot. PAP/EPA/BELGIUM FEDERAL POLICE/HANDOUT/Facebook/Institut de la Sainte Famille d'Helmet - Bruxelles)

Zamachowiec z Brukseli w młodości chodził do elitarnej katolickiej szkoły. Na światło dzienne wypływają coraz to nowe fakty dotyczące autorów zamachów w stolicy Belgii. – Najim Laachraoui był bardzo dobrym uczniem – powiedział Veronica Pellegrini, dyrektorka Institut de la Sainte Famille d'Kask, elitarnej katolickiej szkoły w różnorodnej etnicznie brukselskiej dzielnicy Schaerbeek.

Terror w Brukseli. Dwa wybuchy na lotnisku, kolejny na stacji metra. Są zabici i ranni

Na wtorkowe zamachy w Brukseli reaguje opozycja. Mamy w tym roku dwa międzynarodowe wydarzenia w Polsce – Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO....

zobacz więcej

25-letni Najim Laachraoui to jeden z trzech zamachowców widocznych na nagraniu z monitoringu na lotnisku w Brukseli. Na zdjęciu z lotniskowego monitoringu jest to mężczyzna widoczny po lewej stronie, pchający wózek z walizką. Laachraoui był jednym z zamachowców-samobójców, którzy zdetonowali ładunek wybuchowy na brukselskim Zavantem.

Reuters dotarł do dyrektorki szkoły, gdzie uczył się przyszły terrorysta. Institut de la Sainte Famille d'Helmet jest szkołą katolicką, ale są w niej klasy, do których uczęszczają uczniowie wszystkich wyznań.



Nie jest niczym niezwykłym, że muzułmanie w Belgii chodzą do katolickich szkół. Są one postrzegane jako bardziej konserwatywne i zwykle bardziej prestiżowe niż szkoły państwowe. Do takiej szkoły uczęszczał także Abdelhamid Abaaoud – jeden z szefów operacji w Paryżu, zabity podczas policyjnej obławy w dzielnicy St. Denis w listopadzie ub.r.

Państwo Islamskie pacyfikuje holenderskich dezerterów. Ostry konflikt wśród dżihadystów

Ośmiu holenderskich dżihadystów zostało straconych przez tzw. Państwo Islamskie (IS) – terrorystyczną grupę działającą w głównie w Iraku i Syrii....

zobacz więcej

Terrorysta z wielką kartoteką

Laachraoui mimo młodego wieku ma wyjątkowo bogatą terrorystyczną kartotekę. Wyjechał on do Syrii z Brukseli w lutym 2013 r. Przeszedł tam, prawdopodobnie w obozach Państwa Islamskiego, specjalistyczne szkolenia. Wiedzę wykorzystał w praktyce. Było on prawdopodobnie osobą odpowiedzialną za przygotowanie ładunków wybuchowych podczas ataków w Brukseli.

Uczestniczył też w organizacji zamachów w Paryżu, m.in. przygotowywał ładunki wybuchowe.

Jego DNA znaleziono w jednej z belgijskich kryjówek paryskich zamachowców. Według AFP konstruował też tzw. pasy szahida, które zdetonowano podczas listopadowych zamachów w Paryżu.

25-latek był ponadto ścisłym współpracownikiem Salaha Abdeslama – mózgu paryskich zamachów. 9 września 2015 r. wynajęty przez nich samochód został zatrzymany na granicy austriacko-węgierskiej. Mężczyzna podróżował pod fałszywym nazwiskiem Soufiane Kayal.

Po zamachach z Paryża uciekł do Syrii. Do Europy przedostał się drogą morską wraz z uchodźcami – przez Turcję i Holandię.

źródło:
Zobacz więcej