RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kontrola resortu zdrowia w stołecznym szpitalu po aborcji. Zabezpieczono dokumentację

W poniedziałek przed szpitalem odbyła się pikieta obrońców życia (fot. arch. PAP/Tomasz Gzell)

Ministerstwo Zdrowia prowadzi kontrolę w warszawskim Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny. W placówce miało dojść do tzw. nieudanej aborcji.

Prokuratura zajmie się sprawą aborcji w warszawskim szpitalu

Postępowanie sprawdzające w sprawie aborcji w Szpitalu im. Świętej Rodziny prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zawiadomienie o możliwości...

zobacz więcej

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła do prokuratury okręgowej w Warszawie Fundacja SOS Obrony Życia Poczętego. Jak powiedział w ubiegłym tygodniu ks. Ryszard Halwa z rady fundacji, z informacji, które do niej dotarły, wynika, że w szpitalu doszło do tzw. nieudanej aborcji. W efekcie urodziło się żywe dziecko. Jak dodał, osoba, która przekazała informację fundacji, relacjonowała, że dziecku nie udzielono pomocy i po mniej więcej godzinie zmarło. Fundacja powiadomiła prokuraturę, która prowadzi postępowanie sprawdzające.

Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Milena Kruszewska powiedziała, że resort zarządził kontrolę w szpitalu. Wiceminister Jarosław Pinkas powiedział, że w tym przypadku doszło do terminacji ciąży. – Ciąża była na tyle wysoka, że wywołano przedwczesny poród. Dziecko żyło przez 22 minuty. W tej chwili badamy ciąg zdarzeń, który nastąpił po tej procedurze – wyjaśnił.

„Sprawa jest bardzo skomplikowana”

Pinkas poinformował, że została zabezpieczona dokumentacja medyczna, która analizowana przez krajowych konsultantów z dziedziny ginekologii i neonatologii. – Sprawa jest bardzo skomplikowana – ocenił.

W Polsce, w myśl ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, aborcję można przeprowadzić, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

źródło:

Zobacz więcej