Były pracownik oskarża Volkswagena o niszczenie dokumentów. „Jego zarzuty są bezzasadne”

Volkswagen przyznał się do fałszowania wyników pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach (fot. Sean Gallup/Getty Images)

Volkswagen niszczył dokumenty i utrudniał działanie wymiaru sprawiedliwości po ujawnieniu przez władze USA, że fałszował pomiary toksyczności spalin w swych autach – informuje były pracownik firmy, na którego powołuje się agencja Associated Press.

Inwestorzy żądają miliardów euro od Volkswagena. Wraca sprawa fałszywych pomiarów

Aż 278 instytucjonalnych inwestorów żąda od koncernu Volkswagen odszkodowań w łącznej kwocie 3,255 mld euro za spadek cen jego akcji po ujawnieniu,...

zobacz więcej

Daniel Donovan w pozwie przeciwko niemieckiemu koncernowi podkreśla, że został niesprawiedliwie zwolniony 6 grudnia 2015 roku, po tym jak odmówił niszczenia dokumentacji firmy i zgłosił ten fakt swojemu przełożonemu. W dokumentacji złożonej przed amerykańskim sądem podkreślono, że oddział technologiczny Volkswagena niszczył dokumentację świadczącą o jego winie jeszcze przez trzy dni od 18 września 2015 roku, kiedy podległa rządowi USA Agencja Ochrony Środowiska (EPA) oskarżyła firmę o manipulację.

Donovan był zatrudniony jako pracownik techniczny w biurze doradczym Volkswagena w stanie Michigan. W dokumentach sądowych podkreślono, że został zwolniony, ponieważ „odmówił uczestniczenia w działaniach, które miały prowadzić do niszczenia dowodów i utrudniania działania” EPA i ministerstwa sprawiedliwości.

W poniedziałek niemiecki koncern odpierał zarzuty Donovana, zapewniając, że jego zwolnienie nie miało nic wspólnego ze sprawą dotyczącą manipulacji wynikami pomiarów spalin w silnikach Diesla. „Jego zarzuty dotyczące zwolnienia są bezzasadne” – poinformowała firma w oświadczeniu.

Ciąg dalszy problemów Volkswagena w USA. 75 tys. zakwestionowanych samochodów

zobacz więcej

Volkswagen fałszował oprogramowanie

W następstwie dochodzenia, prowadzonego przez podległą rządowi EPA, Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 roku do zainstalowania w łącznie około 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników Diesla. Oprogramowanie to, znane pod angielską nazwą „defeat device” (urządzenie udaremniające), w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną. Musi się teraz spodziewać wieloletnich procesów sądowych oraz miliardowych kar za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska. Osób winnych tych nadużyć dotyczy także odpowiedzialność karna.

źródło:

Zobacz więcej