Raport

Epidemia koronawirusa

Prezes PiS w TVP Info: w Polsce obowiązuje konstytucja i nikt nie ma prawa jej łamać

– Moglibyśmy nie brać pod uwagę tego, co powiedziała Komisja Wenecka, gdybyśmy się do niej nie zwrócili. Traktujemy tę opinię poważnie, ale w ramach polskiego prawa i konstytucji. W Polsce obowiązuje konstytucja i nikt nie ma prawa jej łamać. Tak samo podlega jej Trybunał Konstytucyjny – mówił Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości w „Dziś wieczorem” w TVP Info. Pytany, czy jest możliwy kompromis w sprawie TK, odparł: – Jeżeli chodzi o te propozycje opozycji, to o czym byłoby rozmawiać po ich realizacji? Wszystko byłoby tak, jak chce opozycja. A opozycja rozpoczęła ten spór ze złą wolą, przyznała to nawet Komisja Wenecka. To, co robi sędzia Rzepliński, to demonstracyjne łamanie prawa – dodał lider PiS.

Tylko przedstawiciel Węgier w Komisji Weneckiej był przeciwko opinii ws. polskiego TK

Przedstawiciel Węgier w Komisji Weneckiej Andras Zs. Varga był jedynym członkiem tego gremium, który głosował przeciwko opinii, jaką w piątek...

zobacz więcej

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o TK musi zostać opublikowane i wdrożone – oceniła Komisja Wenecka. Jej przewodniczący Gianni Buquicchio przedstawił w piątek ostateczną opinię o nowelizacji ustawy o TK w Polsce. – Pozwolę sobie zwrócić się do wszystkich sił politycznych w Polsce o konstruktywność; większość (parlamentarna) i opozycja będą musiały działać razem, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie, zgodnie oczywiście z konstytucją – zaapelował szef KW. W Polsce tymczasem wciąż nie widać szansy na zakończenie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Musimy być suwerenni

Jarosław Kaczyński przekonywał, że w sprawie opinii Komisji Weneckiej, rząd działa „spokojnie i systematycznie” i marszałek Sejmu ma powołać komisję ekspertów w tej sprawie. – Komisja przedłoży swoje wnioski, a Sejm szanując to, co powiedziała Komisja Wenecka, będzie musiał podjąć decyzje – mówił prezes PiS. – Żadne suwerenne państwo nie może pozwolić sobie, na to, aby w czysto wewnętrznej sprawie na nie narzekano. Musimy być godnym państwem, godnym narodem i nie możemy się zgodzić na status państwa podległego – dodał.

Kaczyński stwierdził, że „moglibyśmy nie brać pod uwagę tego, co powiedziała Komisja Wenecka, gdybyśmy się do niej nie zwrócili”. – Traktujemy tę opinię poważnie, ale w ramach polskiego prawa i konstytucji. W Polsce obowiązuje konstytucja i nikt nie ma prawa jej łamać. Tak samo podlega jej Trybunał Konstytucyjny – podkreślił.

teraz odtwarzane
Prezes PiS w TVP Info: w Polsce obowiązuje konstytucja i nikt nie ma prawa jej łamać

Wątpliwy kompromis

Prezes Prawa i Sprawiedliwości nie krył, że na razie trudno mówić o jakimś kompromisowym rozwiązaniu w sprawie pata wokół Trybunału Konstytucyjnego. – Jeżeli chodzi o te propozycje opozycji, to o czym byłoby rozmawiać po ich realizacji? Wszystko byłoby tak, jak chce opozycja. A opozycja rozpoczęła ten spór ze złą wolą, przyznała to nawet Komisja Wenecka. Komisja wyraźnie powiedziała, że nie podważa uchwał, nie zobowiązuje, aby uchylić uchwały o wyborze pięciu sędziów. W świetle opinii KW wszyscy sędziowie ostatnio wybrani powinni być dopuszczeni do rozstrzygania – wyjaśniał Kaczyński. – To, co robi Rzepliński, to ostentacyjne łamanie prawa. To takie mówienie, że suwerenem jest Trybunał Konstytucyjny. Trybunał jest bardzo ważny i bardzo potrzebny i my to szanujemy. Ale nie jest suwerenem. Suwerenem jest naród – zaznaczył.

Zdaniem lidera rządzącej partii, nie ma najmniejszej potrzeby, aby zwiększać liczbę sędziów w TK.

teraz odtwarzane
„To, co robi sędzia Rzepliński, to demonstracyjne łamanie prawa”

Rząd PO-PSL podejmował działania wobec opozycji?

Jarosław Kaczyński stwierdził, że obecnie nie można mówić o współpracy z opozycją, bo ta określiła się jako „opozycja totalna”. – W tej chwili jest sytuacja, za którą to nie my odpowiadamy. To nie my mówiliśmy, że naszych przeciwników trzeba anihilować. Podejmowano szereg działań, które – mam nadzieję – z czasem wyjdą na jaw, a nawet zostaną pokazane w trybie procesowym. Wtedy opinia publiczna będzie mogła ocenić, jak było z demokracją. Chętnie złożę odpowiednie oświadczenia co do tych interwencji, które mnie dotyczyły – oświadczył prezes PiS.

„Politycznymi awanturnikami” nazwał Kaczyński polityków sugerujących obalenie rządu demonstracjami ulicznymi. – Apeluję przede wszystkim do PO, żeby wróciła do pierwszych lat swego istnienia, kiedy była partią poważniejszą niż dziś i bardziej konstruktywną. Od momentu, w którym Platforma przegrała wybory i prezydenckie i parlamentarne, stało się coś bardzo niedobrego z tą partią. Emocje pewnych polityków, szczególnie Donalda Tuska i stosowanie nauki socjotechników, to wszystko zostało zastosowane ze szkodą dla polskiego interesu narodowego. Ci ludzie powinni też odejść z polityki – stwierdził lider PiS.

teraz odtwarzane
J. Kaczyński: Musimy rozmawiać. Spokojnie, bez zakładania z góry, że jest konflikt

„Będziemy spokojnie przekonywać partnerów”

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że rząd będzie robił wszystko, aby przekonać zagranicznych sojuszników Polski, że obraz tego, co się dzieje w naszym państwie przedstawiony przez opozycję, jest nieprawdziwy. – Musimy bronić pewnych zasad, które są bardzo ważne dla naszej przyszłości. Chcemy przekonać naszych partnerów, którzy być może mają jakieś wątpliwości, że się mylą. Ale musimy to robić cierpliwie. O polskich sprawach, decydują Polacy, a nie inni – mówił prezes.

Były premier przekonywał, że nie obawia się ewentualnego przegłosowania sankcji unijnych wobec Polski. Podkreślił, że w tej sprawie ma „zapewnienia bardzo ważnych polityków” kilku państw. – Musimy rozmawiać. Spokojnie, bez zakładania z góry, że jest konflikt. Przekonywać, że działamy zgodnie z polską konstytucją i prawem. A gdyby pani premier opublikowała stanowisko pewnej grupy sędziów, jako orzeczenie, to złamałaby prawo – zaznaczył.

Za niepoważne uznał Kaczyński informacje o rzekomym zagrożeniu dla szczytu NATO w Warszawie. – Moskwa ma bardzo poważne wpływy w zachodniej Europie, także w mediach. Były takie gazety, które w 1945 r. żądały, aby włączyć Polskę do ZSRR – przypomniał.

Amerykański bank: PKB Polski wzrośnie dzięki programowi 500+

Według analityków banku inwestycyjnego Morgan Stanley, wzrost PKB Polski w tym roku wyniesie 3,6 proc., czyli o 0,4 pkt. proc. więcej niż zakładano...

zobacz więcej

Program dla zwykłych Polaków

Jarosław Kaczyński stwierdził także, że nie jest zdziwiony tym, że bank Morgan Stanley podniósł prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski do 3,6 proc., co ma związek z rządowym programem 500 Plus. – To jest taki program, który będzie stymulował rozwój. Z jednej strony rozwiązuje problemy społeczne, z drugiej – stymuluje rozwój. Ile wynosi w Polsce najczęściej występująca płaca? 2200 zł brutto – twierdził Kaczyński. – Zwracamy się ku tym ludziom i tym, którym jest też lepiej. Którzy skorzystają też na programie mieszkaniowym i innych przedsięwzięciach skierowanych do zwykłych Polaków – dodał, zaznaczając jednocześnie, że rozwój kraju byłby większy, gdyby nie „ogrom patologii po 1989 roku”.

źródło:
Zobacz więcej