Trzy lata więzienia dla naczelnika za korupcję w węgorzewskim ratuszu

(fot. freeimages.com)

Trzy lata więzienia, przepadek korzyści uzyskanych z łapówek oraz obowiązek wyrównania szkód gminie Węgorzewo – taki wyrok usłyszał Piotr S., były naczelnik wydziału infrastruktury, zamówień publicznych i funduszy europejskich w urzędzie miejskim w Węgorzewie. Sąd nie miał wątpliwości, że S. dopuścił się większości przestępstw, o jakie został oskarżony. Wyrok nie jest prawomocny.

Rozdawali unijne dotacje za stołki i łapówki? CBA na wojskowej uczelni

Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej oraz kierownik działu informatyki Wojskowej Akademii Technicznej zostali zatrzymani przez CBA w...

zobacz więcej

– Sąd uznał Piotra S. za winnego m.in. przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych. Skazał go na trzy lata więzienia oraz orzeczono zakaz zajmowania stanowisk w instytucjach publicznych. Ponadto zdecydowano o przepadku uzyskanych przez S. korzyści majątkowych i zobowiązano go do naprawienia szkód na rzecz gminy Węgorzewo oraz Skarbu Państwa. Piotr S. musi także ponieść koszty sądowe – mówi tvp.info sędzia Bogusława Olszewska-Wojgienica, prezes Sądu Rejonowego w Giżycku.

Wyrok na Piotra S. nie jest prawomocny. Można domniemywać, że były urzędnik będzie wnosił apelację, ponieważ od momentu zatrzymania przekonywał, że jest niewinny.

CBA w siedzibie warszawskiej giełdy. Prezes wydał dokumenty w sprawie prywatyzacji Ciechu

CBA na polecenie prokuratury zabezpiecza dokumentację w Ministerstwie Skarbu Państwa i na Giełdzie Papierów Wartościowych w śledztwie ws....

zobacz więcej

Ustawione przetargi

Piotr S. został zatrzymany przez agentów CBA na początku 2013 r. Urzędnikowi odpowiadającemu m.in. za przygotowywanie i przeprowadzanie przetargów przedstawiono szereg zarzutów. Najpoważniejszy dotyczył przyjmowania korzyści majątkowych od firm zainteresowanych zdobywaniem publicznych zamówień i uczynienia sobie z tego stałego źródła dochodu.

Zdaniem prokuratury, proceder ten trwał od stycznia 2009 roku do końca grudnia 2011 roku. W tym czasie podejrzany nawiązał kontakty z przedstawicielami dwóch firm zajmujących się między innymi projektowaniem infrastruktury drogowej. Urzędnik miał informować przedsiębiorców o przewidywanych projektach, które miały być zlecane przez urząd oraz uzgadniać wysokość oferty, by mogła ona wygrać z innymi. – W zamian za przekroczenie uprawnień funkcjonariusz publiczny żądał i otrzymywał od firm pieniądze w wysokości 10 procent wartości każdej zawartej umowy – informowała prokuratura w 2014 r.

Piotra S. oskarżono o ponad 20-krotne przyjęcie pieniędzy w łącznej kwocie około 75 tys. złotych.

źródło:
Zobacz więcej