RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Biernat: wyciek projektu wyroku miał podważyć autorytet TK. Rzepliński nalega: wyrok musi być opublikowany

– Projekt orzeczenia to nic nadzwyczajnego, każdy sąd przygotowuje go jeszcze przed rozprawą – powiedział na konferencji prasowej po zakończeniu rozprawy sędzia Stanisław Biernat. Jak dodał, wyciek projektu do mediów miał na celu podważenie autorytetu Trybunału, a taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy. – To dla nas bardzo bolesne, do tej pory udawało się zachować szczelność – przyznał.

Które zapisy nowelizacji ustawy o TK są niekonstytucyjne? Zobacz, co orzekli sędziowie

Trybunał Konstytucyjny uznał w środę, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. Orzekł też, że cała...

zobacz więcej

Sędziowie TK na konferencji po zakończeniu rozprawy pytani byli o przeciek projektu orzeczenia, o którym napisał w środę portal wpolityce.pl. Według portalu, informacja o przecieku". od dwóch tygodni niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej „i inni przedstawiciele establishmentu III RP wzajemnie przesyłają sobie, poprawiają i komentują projekt orzeczenia, jaki ma wydać Trybunał Konstytucyjny”. Portal opublikował też 269-stronicowy dokument, który – jak zaznaczają dziennikarze portalu – jest projektem orzeczenia Trybunału z 9 marca. Platforma zapowiedziała już pozew w tej sprawie.

Sędzia Stanisław Biernat podkreślił, że taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz w Trybunale Konstytucyjnym. – Jest to dla nas bardzo bolesne. Do tej pory udało się zachować Trybunałowi szczelność. Projekty wyroków TK są przygotowywane często z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, często jest kilka wersji projektu – pierwszy, drugi, trzeci, aż wreszcie któryś jest zaaprobowany. Te projekty są w pierwszym rzędzie dostępne sędziom i także ich współpracownikom, asystentom – wyjaśniał.

Dodał, że o wysokiej etyce współpracowników „może świadczyć, że nigdy takich przypadków (przecieku – red.) nie było”. - Nie potrafimy tego wytłumaczyć, zastanawiamy się, co się zmieniło w Trybunale, że akurat teraz do takiego wycieku doszło. Nie wiemy, kto jest źródłem, nie było to korzystne dla Trybunału, miało to na celu podważenie autorytetu Trybunału - powiedział.

Przyłębska i Pszczółkowski w zdaniach odrębnych: TK naruszył zasadę równowagi władz

– Trybunał Konstytucyjny powinien działać na podstawie znowelizowanej ustawy – uważają sędziowie Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski. Oboje...

zobacz więcej

Rzepliński: opublikować wyrok

Z kolei prezes TK Andrzej Rzepliński poinformował, że zlecił podjęcie działań w celu przeprowadzenia wewnętrznego postępowania sprawdzającego, mającego na celu ustalenie źródła przecieku projektu orzeczenia.

Podkreślił też, że wyrok TK musi być opublikowany, bo tak stanowi konstytucja, z czym zgodził się sędzia Biernat. – Prezes Rady Ministrów czy szef kancelarii premiera nie jest upoważniony do oceny wyroku TK; nie jest upoważniony do oceny, czy coś jest wyrokiem, czy nie jest – powiedział. Dodał, że Trybunał zakłada, iż obowiązek publikacji zostanie wykonany. – To jest obowiązek organu państwowego, od którego nie można się uchylić – stwierdził.

– Nie można uchylać się od stosowania prawa, które musi być stosowane dla zaistniałych faktów – dodał Rzepliński. Poinformował, że przygotował już pismo dla Rządowego Centrum Legislacji, które technicznie zajmuje się publikacją wyroków.

źródło:

Zobacz więcej