„Kapitanie Graczyk, to Pan mnie tak urządził, a ja się zlitowałem nad Panem”. Kolejne wyjaśnienia Wałęsy

Lech Wałęsa ponownie zaprzecza, że współpracował z SB i twierdzi, że podpisał dokumenty, żeby SB-cy mogli na jego nazwisko brać pieniądze dla siebie. „Kapitanie Graczyk, to Pan mnie tak urządził, a ja się zlitowałem nad Panem” – napisał przywódca Solidarności we wtorek rano na swoim mikroblogu, odnosząc się do akt opublikowanych przez IPN. W kolejnym wpisie były prezydent zwrócił się do przekonanego o jego winie historyka Sławomira Cenckiewicza, m.in. autora książki „Wałęsa. Człowiek z teczki”. „Nie mam dziś pretensji do pana, wręcz przepraszam, bo w prowadzili pana w błąd” – napisał.

„Zdradziliście mnie, nie ja Was.” Wałęsa komentuje ujawnienie teczek Kiszczaka

„Przegrałem, ale tylko w tym miejscu, gdzie prawie wszyscy uwierzyli, że jednak jakaś zdradziecka agenturalna współpraca z SB 46 lat temu,...

zobacz więcej

W poniedziałek IPN udostępnił dokumenty dotyczące agenta SB „Bolka”, zabezpieczone w domu Czesława Kiszczaka. Jest wśród nich odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”, a także doniesienia „Bolka” i notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z nim.

Lech Wałęsa wielokrotnie zapewniał, że nie współpracował w SB. We wtorek po raz kolejny odniósł się do tej sprawy. Oto jego oświadczenie zamieszczone na mikroblogu na portalu Wykop (pisownia oryginalna):

„Rozwiązałem. wreszcie rozwiązałem. na bazie tych dokumentów Proszę to sprawdzić . Jeszcze raz Oświadczam
1] nie współpracowałem z SB
2] nie donosiłem nigdy na nikogo
3] nie brałem żadnych pieniędzy
4] nie dałem się złamać .Natomiast dałem się podejść na chwyt ze zgubą pieniędzy i kontrolą wydatków. Masz miękkie serce musisz mieć twardą .

....Podpisałem dwa podobne , główne dokumenty , przy dwóch świadkach , to umożliwiło Sbeką pobieranie pieniędzy dla siebie nie dla mnie i o dziwo robili to po kolei różni i to dość długo .Ja dawno zdecydowanie zerwałem kontakty. Musieli wykazywać że współpracuję i pisali za mnie donosy .by brać na moje konto pieniądze. Materiały ręcznego opisu które w padały podczas rewizji i zebrane z różnych miejsc podbudowywały ich bezczelne działania .

Kapitanie Graczyk to Pan mnie tak urządził ,a ja się zlitowałem nad Panem . Jedno pytanie pozostaje, czy zrobił Pan to w pojedynkę czy robiliście to zbiorowo.

.Panie Boże dzięki CI AMEN . lw”

Cenckiewicz o przeszłości Wałęsy: mogła rzutować na jakość jego prezydentury

zobacz więcej

Mistyfikacja gdańskiej SB?

Oświadczenie sugeruje mistyfikację ze strony oficerów SB z Gdańska. Mieli oni w jej ramach pobierać z funduszu operacyjnego pieniądze, które rzekomo miał oficjalnie otrzymywać za współpracę Lech Wałęsa.

Kpt. Edward Graczyk to – według akt Kiszczaka – oficer SB, który zwerbował TW „Bolka”.

Z notatki pochodzącej z teczki TW „Bolka” wynika, że jeszcze przed „rozmową pozyskaniową” z 21 grudnia 1970 r. Lech Wałęsa relacjonował kpt. SB Edwardowi Graczykowi przebieg wydarzeń Grudnia '70. w Gdańsku. Notatka służbowa Graczyka pochodzi z 19 grudnia 1970 r. Jest to maszynopis, w którym esbek spisał słowa Wałęsy.

IPN ujawnił w poniedziałek teczki TW "Bolka" (fot. PAP/Jacek Turczyk)

Gontarczyk: nawet nam się po nocach nie śniło, że dziś historycy i dziennikarze będą mieli w rękach teczkę TW „Bolka”

– Opublikowałem ze Sławomirem Cenckiewiczem w 2008 roku książkę, zbierając okruchy rozbitego lustra. Nie dysponowaliśmy aktami, które zostały dziś...

zobacz więcej

Do Cenckiewicza: nie mam pretensji

W kolejnym wpisie Lech Wałęsa zwrócił się do historyka Sławomira Cenckiewicza, pełnomocnika ministra obrony ds. reformy archiwów wojskowych i współautora książki „SB a Lech Wałęsa”. „Panie Cenckiewicz PRZEPRASZAM PANA i dziękuję że opublikowane zostały te materiały.” – napisał były prezydent (pisownia oryginalna).

„Ja załamałem się wtedy kiedy dowiedziałem się że zniszczone zostały około 72 tomy z mojej działalności ,i że zniszczono 14 tomów przygotowanych na moje sądzenie a pozostawiono tylko niewiele .Wiedziałem że podrabiali ale wiedziałem że udowodnić w tych warunkach będzie trudno , a wręcz nie możliwe .Popełnili jednak błędy , które z opublikowaniem będą wychodzić .Nie mam dziś pretensji do Pana wręcz przepraszam bo w prowadzili Pana w błąd właśnie nad produkcją którą wykonali w którą trudno nie uwierzyć .Jak będzie miał Pan czas to zapraszam na pogadanie .Dziękuję też Panu Friszke który naprowadził mnie na ich błędy powiedział na przykład że nie przypuszczał iż tych spotkani było tak wiele .No i właśnie było bardzo niewiele a Oni by brać pieniądze wykazywali że się spotykają . . Życzę owoców w tej skomplikowanej Pana pracy L.Wałęsa” – czytamy na mikroblogu.

„Czekam na więcej”

W kolejnym wpisie Lech Wałęsa wyraził nadzieję, że opublikowane dokumenty wykażą, że jest niewinny.

„Już z tej upublicznionej dokumentacji można bezdyskusyjnie udowodnić nawet największym przeciwnikom i niedowiarkom kłamstwa. Czekam na więcej szczególnie na donosy by wykazać a raczej Te nazwiska wykażą że to nieprawda że nie mieli prawa tu się znaleźć” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej