RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jak zbadać autentyczność dokumentów? Grafolog: na to, jak piszemy, wpływa nasz stan psychiczny

– Charakter pisma może się bardzo zmienić, nawet w ciągu jednego dnia. Inaczej będzie wyglądało pismo w liście do mamy, inaczej do narzeczonej, a jeszcze inaczej, kiedy ktoś przystawi lufę do głowy i będzie dyktował, co pisać – mówił w TVP Rafał Gasperaniec, grafolog.

Instytut Pamięci Narodowej ujawnia teczki TW o ps. Bolek

Notatka Czesława Kiszczaka, razem z listem i paczką, miała trafić do dyrektora Archiwum Akt Nowych w 1996 roku. Nie została jednak wówczas wysłana....

zobacz więcej

Dokumenty znalezione w teczkach TW „Bolka” czekają na ekspertyzę grafologiczną, która ma wykazać, czy autorem notatek jest Lech Wałęsa, czy też jego pismo zostało podrobione. Ponieważ dokumentów jest dużo, na ocenę możemy poczekać nawet kilka tygodni.

– Przede wszystkim trzeba wykonać analizę grafometryczną. Jest to bardzo szczegółowe badanie wysokości pisma, odwzorowania go względem pozostałych liter, badanie wszelkich krągłości. Chociażby sama literka „i” może być pochylona w pięciu różnych kierunkach, a kropka znajdować się w dziewięciu różnych miejscach – tłumaczył Gasperaniec.

Zwrócił uwagę, że na charakter pisma duży wpływ ma stan psychiczny piszącego, który może się zmienić nawet w ciągu jednego dnia. – Inaczej będzie wyglądało pismo w liście do mamy, gdzie będę się żalił na swoje życie, inaczej w liście do narzeczonej, gdzie będę zapewniał o swojej miłości. A jeszcze zupełnie inaczej, kiedy ktoś przystawi lufę do głowy i będzie dyktował, co mam pisać – powiedział.

Załamania i zgrubienia

Grafolog zastrzegł, że margines błędu w ekspertyzach grafologicznych jest znaczny i wynosi 50 proc.

Gasperaniec obejrzał wstępnie zobowiązanie TW Bolka do współpracy. – Jeżeli chodzi o sam podpis, są tutaj szczególne części które mogą świadczyć o próbie odwzorowania cudzego podpisu. Gdy piszemy zwykłą literę, jest to linia ciągła. Przy próbie odwzorowania ręka jest wolniejsza, również się zatrzymuje i w tym momencie powstają załamania, zgrubienia, i właśnie w tym podpisie są one widoczne – powiedział analizując podpis „Lech Wałęsa” pod dokumentem.

(fot. PAP/Jacek Turczyk)
(fot. PAP/Jacek Turczyk)

źródło:
Zobacz więcej