Macierewicz zdecydował. Powstała specjalna podkomisja do zbadania na nowo katastrofy smoleńskiej

W obecności rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, szef MON Antoni Macierewicz zdecydował o podpisaniu dokumentów, które umożliwiają wznowienie badania katastrofy przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. – Jestem głęboko przekonany, że (prace podkomisji – red.) pozwolą nas zbliżyć do prawdy, dostarczyć materiał Prokuraturze Wojskowej i sprawiedliwie osądzić odpowiedzialnych za tę straszliwą tragedię – powiedział min. Macierewicz.

Schetyna o nowej komisji smoleńskiej: nie wiem, czemu to ma służyć

– Nie ma podstaw aby tę komisję powoływać. Nie zmienia to faktu, że po raz kolejny będzie mowa o tym samym, w ten sam sposób. Ci sami ludzie będą...

zobacz więcej

– Była to największa tragedia lotnicza w dziejach lotnictwa światowego. Zginęli wówczas w jednej chwili przedstawiciele całej elity państwowej i narodowej RP. Zginął prezydent Lech Kaczyński z małżonką – mówił o katastrofie min. Macierewicz.

– Ale skala tej tragedii była większa niż tylko skala straty indywidualnej, narodowej i państwowej. Skala tej tragedii związana była także z tym, jak ówcześni rządzący potraktowali tych, którzy polegli. Jak potraktowali zagrożenie państwa polskiego z tego wynikające, jak się z nich naśmiewali, jak ich wyszydzali. (…) Jak się za nimi nie ujęli, oddając śledztwo w obce ręce – mówił minister.

Skala zaniechań

– W ciągu ubiegłych tygodni miałem możliwość zapoznania się z materiałami zgromadzonymi przez KBWLLP. Na tej podstawie trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż zostały ukryte podstawowe fakty i podstawowe informacje, które w sposób zasadniczy zmieniają ogląd wydarzeń – powiedział szef MON.

Jak mówił, wśród nich trzeba wymienić: zniszczenie ponad 400 kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego; wskazać na meldunki instytucji państwowych pokazujących przygotowywanie przez służby specjalne „operacji mającej uniemożliwić dojście do prawdy” oraz wskazać na odnalezienie „posiadanego przez cały czas przez urzędników KBWLLP” pełnego, nieprzerwanego zapisu lotu w zakresie działania przyrządów i parametrów od startu do „rozpadu samolotu w powietrzu mniej więcej 15-18 metrów na ziemią”. Podkreślił, że skala zaniechań uniemożliwiała wyjaśnienie katastrofy. Dlatego podjął decyzję o powołaniu podkomisji, która raz jeszcze zbada tę sprawę.

Raz jeszcze zbadać tragedię

Zapowiedział, że nowo powołana podkomisja przy KBWLLP „na podstawie nowych ujawnionych okoliczności zbada raz jeszcze całość tragedii smoleńskiej, począwszy od tych wydarzeń, które badane dotychczas w ogóle nie były, związanych z remontem samolotu, skończywszy na badaniu przebiegu działań, które miały na celu uniemożliwienie dojścia do prawdy”.

– Jestem głęboko przekonany, że – bez względu na to, jakie będą wyniki, a żadna teza nie jest z góry przyjęta poza faktami, które są znane – pozwolą nas zbliżyć do prawdy, dostarczyć materiał Prokuraturze Wojskowej i sprawiedliwie osądzić odpowiedzialnych za tę straszliwą tragedię – powiedział szef MON.
teraz odtwarzane
Powstała specjalna podkomisja do zbadania na nowo katastrofy smoleńskiej

Wacław Berczyński z zespołu Macierewicza ma pokierować ponownym badaniem katastrofy smoleńskiej

Dr inż. Wacław Berczyński, konstruktor związany do tej pory z zespołem parlamentarnym ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, pokieruje...

zobacz więcej

Nowelizacja i dwie decyzje

Nowelizacja rozporządzenia ws. organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) daje szefowi MON prawo do wznowienia badania wypadku lub incydentu lotniczego, „gdy zostaną ujawnione nowe okoliczności lub dowody mogące mieć istotny wpływ na ich przyczyny”.

Prócz tego Macierewicz podpisał dwie decyzje – w sprawie powołania podkomisji do zbadania katastrofy smoleńskiej oraz w sprawie jej składu. Szefem podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej ma zostać dotychczasowy współpracownik parlamentarnego zespołu smoleńskiego dr inż. Wacław Berczyński.

21 członków podkomisji

Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej będzie liczyła 21 członków. Jej szefem zostanie dr inż. Wacław Berczyński, któremu pomogą prof. Kazimierz Nowaczyk i dr inż. Bogdan Gajewski. Komisji doradzać będą też cztery osoby z zagranicy.

Członkami podkomisji zostanie 21 osób: Wacław Berczyński (przewodniczący), Wiesław Binienda, Janusz Bujnowski, Wiesław Chrzanowski, Szczepan Cierniak, Marek Dąbrowski, Bogdan Gajewski (sekretarz), Zdzisław Gosiewski, Kazimierz Grono, Ewa Anna Gruszczyńska-Ziółkowska, Marcin Gugulski, Jacek Kołota, Beata Majczyna, Bogdan Nienałtowski, Kazimierz Nowaczyk (zastępca przewodniczącego), Jan Obrębski, Piotr Stepnowski, Grzegorz Szuladziński, Janusz Więckowski, Krystyna Zieniuk i Andrzej Ziółkowski.

Czterech zagranicznych doradców podkomisji to: prof. Michael Baden (specjalista medycyny sądowej z USA), Frank Taylor (inżynier lotniczy z Wielkiej Brytanii, były szef Centrum Bezpieczeństwa Lotnictwa Cranfield College of Aeronautics, konsultant ds. bezpieczeństwa lotniczego), Glenn Joergenssen (inżynier, pilot, biznesmen i wynalazca z Danii, do tej pory współpracownik parlamentarnego zespołu smoleńskiego) i Andriej Iłłarionow (ekonomista z Rosji, były doradca prezydenta Władimira Putina).

Magierowski o katastrofie smoleńskiej: śledztwo nierzetelne, wiele spraw niewyjaśnionych

Raport komisji Jerzego Millera i wszelkie działania poprzedniego rządu wokół katastrofy smoleńskiej nie były rzetelne – ocenił w TVP Info...

zobacz więcej

Raport komisji Millera

Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, od nazwiska swego ówczesnego przewodniczącego zwana komisją Jerzego Millera, już raz badała katastrofę smoleńską.

W przedstawionym w lipcu 2011 r. raporcie ustaliła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M.

„Wrak jest potrzebny, jak wiele innych polskich przedmiotów”

– Oczekuję rzetelności, fachowości, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności, które doprowadziły do katastrofy w Smoleńsku – mówił w TVP Info...

zobacz więcej

Zespół Macierewicza o serii wybuchów

Macierewicz od lipca 2010 r. kierował zespołem parlamentarnym ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Ostatni, opublikowany w kwietniu 2015 r. raport zespołu zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce.

Byli członkowie komisji Millera podkreślają jednak, że ani zapisy rejestratorów dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

źródło:
Zobacz więcej