Szokująca zbrodnia na Żoliborzu. Morderca odciął głowę ofierze i chciał spalić ciało

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa na Żoliborzu (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Strażacy wezwani do pożaru mieszkania na warszawskim Żoliborzu odkryli przerażającą zbrodnię. W nadpalonym worku odkryli ciało młodej kobiety. Nie ma wątpliwości, że została zamordowana, ponieważ odcięto jej głowę. Zdaniem policjantów, sprawca zbrodni działał bardzo chaotycznie, pozostawiając po sobie wiele śladów. Sprawą zajęli się policjanci wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw.

Brytyjczyk porwał, pobił i pogryzł czterolatka w Krakowie. Wszystko na oczach przerażonej matki

30-letni Brytyjczyk porwał w Krakowie 4-latka jeżdżącego na rowerze, potem wrzucił go do kontenera na śmieci, dźgał kijem, a następnie ugryzł w...

zobacz więcej

W środę po południu strażacy dostali wezwanie do budynku przy ul. Potockiej, na warszawskim Żoliborzu. Zaniepokojeni sąsiedzi zaalarmowali, że z lokalu na pierwszym piętrze wydobywa się dym. Po sforsowaniu drzwi strażacy odkryli, że pali się duży worek. Płomienie objęły niewielką część mieszkania.

Panika sprawcy

Po ugaszeniu worka okazało się, że środku ukryto ciało młodej dziewczyny. Nie było wątpliwości, że to zabójstwo. Ciało miało obciętą głowę. – Wszystko wskazuje na to, że sprawca najpierw zamordował kobietę. Następnie uznał, że obetnie głowę w celu utrudnienia identyfikacji ofiary. Gdy to zrobił, postanowił jednak zatrzeć ślady zbrodni podpalając worek, w którym ukrył pozbawione głowy ciało. To było dosyć chaotyczne działanie. Wskazujące, że sprawca działał pod wpływem znacznych emocji, co może wskazywać na osobę bliską lub dobrze znajomą ofierze – powiedział tvp.info jeden ze stołecznych policjantów.

Policja ustaliła już właścicielkę mieszkania, która trafiła na przesłuchanie. Wiadomo, że wynajmowała ona mieszkanie młodej osobie. Na razie policja nie ujawnia, czy była nią zamordowana kobieta.

źródło:
Zobacz więcej