RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„500+ zatrzyma implozję demograficzną”; „widać już problemy z finansowaniem tego programu”

– Dopiero kompleksowa zmiana, do której zdolny jest PiS, może uruchomić program, który jest w stanie zatrzymać implozję demograficzną – mówił w programie „Woronicza 17” w TVP Info prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta. Joachim Brudziński (PiS) przyznał, że nie ma stuprocentowej gwarancji, że program 500+ się nie opóźni, jednak rodziny, które nie dostaną pieniędzy w kwietniu, będą mogły liczyć na wyrównanie. Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Klosek zwróciła uwagę, że „widać już problemy z finansowaniem tego programu” i 500+ jest „ogromnym ryzykiem dla budżetu”. Marcin Kierwiński (PO) ocenił, że tańszym rozwiązaniem byłoby wpisanie świadczeń rodzinnych w już istniejący system.

Opozycja krytykuje budżet. „Realizacja populistycznych obietnic, 20 milionów dla o. Rydzyka”

zobacz więcej

Program „500+”, będący sztandarową obietnicą PiS z kampanii wyborczej, został w czwartek przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów i skierowana pod obrady rządu. Zakłada wypłacanie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne, a w przypadku mniej zamożnych rodziców – także na pierwsze dziecko.

Resort finansów nie zaopiniował pozytywnie projektu ustawy, jako główny powód wskazując niezgodność wysokości planowanych wydatków z kwotą zaplanowaną w budżecie. Później szef resortu finansów Paweł Szałamacha zapewnił, że środki na program 500+ będą zapewnione.

Projekt „500+” bez pozytywnej opinii Ministerstwa Finansów

Projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, zakładający m.in. 500 zł dla każdej rodziny na drugie i kolejne dziecko, nie uzyskał...

zobacz więcej

Wszystko zależy od samorządów

Joachim Brudziński (PiS) zapytany w TVP Info, czy program się nie opóźni, powiedział: „tego w stu procentach pewni być nie możemy, dlatego że bardzo mocno musi być w to też zaangażowany samorząd”.

– Niektóre samorządy mówią, że będzie konieczność obsuwy, mówiąc językiem potocznym, ale gdyby nawet zdarzyło się tak, że jakieś rodziny, które złożą wnioski o wypłatę należnych świadczeń od 1 kwietnia, otrzymają (świadczenie) z miesięcznym, dwumiesięcznym, niektórzy mówią nawet o lipcu , opóźnieniem, to jednak z wyrównaniem od 1 kwietnia. I to jest najważniejsza informacja – powiedział Brudziński. Podkreślił, że jeśli chodzi o 500+ „jest wola, jest determinacja, ale przede wszystkim są środki zabezpieczone w budżecie”.

Projekt „500+” przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów. „Środki zabezpieczone, pieniędzy nie zabraknie”

Burzą w szklance wody nazwał minister finansów Paweł Szałamacha pismo skierowane do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie programu...

zobacz więcej

„Skrajny bałagan przy testowaniu programu”

Brudziński wyraził nadzieję, że również opozycja opowie się za programem. Jednak Marcin Kierwiński (PO) zastrzegł, że „przede wszystkim musimy zobaczyć, jak ten program będzie wyglądał” i poinformował, że Platforma ma „kilka wątpliwości”.

– Samorządy są przestraszone tym programem, bo nie dostali jeszcze żadnej promesy na te wydatki które w ramach programu muszą być ponoszone, a te wydatki są gigantyczne – powiedział. Ocenił, że „można to zrobić lepiej i taniej, wpisując chociażby to świadczenie rodzinne w istniejący już system”.

Zwrócił tez uwagę na „skrajny bałagan przy testowaniu tego programu”. – Jeżeli minister finansów pisze opinię negatywną do tego projektu i mówi że brakuje mu 200 mln w skali 17 mld, to znaczy, że wie doskonale, że finansowanie na ten rok może i da się uzbierać, bo budżet ma solidne podstawy stworzone przez poprzednią koalicję, ale już w przyszłym roku będzie znacznie ciężej. I o tym w ogóle nie myślicie – mówił polityk Platformy.

Minister Rafalska o programie 500+: ufamy rodzinom, rodzice najlepiej wiedzą jakie są potrzeby dziecka

– Nie jest naszą intencją, żeby kontrolować rodziny w jakimś znacznym stopniu. Mówimy wyraźnie: ufamy rodzinom, rodzice najlepiej wiedzą jakie są...

zobacz więcej

„Bomba zegarowa”

Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska zauważyła, że „w zależności od tego, czy przekaz rządu jest merytoryczny, czy polityczny słyszymy, że na ten program są pieniądze lub nie ma pieniędzy”. W jej ocenie 500+ jest „bombą zegarową” i „ogromnym ryzykiem dla budżetu”.

– Już pojawiają się na horyzoncie problemy z finansowaniem programu w tym roku. A z mojego punktu wiedzenia, jako finansisty, jest potworne pytanie – jak sfinansujemy ten program za rok, za dwa – powiedziała. Zwróciła uwagę, że w przyszłym roku wydatki na 500+ wzrosną, natomiast „część źródeł finansowania nam się rozpłynie, bo to są źródła jednorazowe”.

teraz odtwarzane
Hennig-Kloska: w przyszłym roku wydatki na 500+ wzrosną

Premier Szydło na Facebooku: „Pierwsze wypłaty z programu Rodzina 500+ już w kwietniu”

Program „500 złotych na dziecko” ma być przyjęty przez rząd 2 lutego, wcześniej odbędą sie szerokie konsultacje społeczne. Pierwsze wypłaty mają...

zobacz więcej

Kompleksowa zmiana PiS

– Opozycja jest od tego, aby zgłaszać wątpliwości, ale powinny być one zasadne – zaprotestował prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta. – Jest ryzyko dla budżetu, teoretycznie bomba tyka, ale w Polsce nastąpiła implozja demograficzna – mówił.

W jego ocenie III RP była zorientowana „na rozwiązywanie problemów czysto bieżących” i „dopiero kompleksowa zmiana, do której zdolny jest PS, może uruchomić program, który jest w stanie zatrzymać implozję demograficzną”. – Jeśli spojrzymy z jednej strony na ryzyko dla budżetu, a z drugiej na straty narodu, to takie ryzyko trzeba podjąć – powiedział.

Najbogatsi powinni zrezygnować z 500 zł na dziecko? „Jeśli tego nie zrobią, skompromitują się”

Stanisław Karczewski zaapelował w radiu ZET do najbogatszych Polaków, by powstrzymali się od brania 500 złotych na drugie i kolejne dziecko. –...

zobacz więcej

Potrzebna pewność zatrudnienia

Adam Struzik (PSL) zwrócił uwagę, że nie wiadomo, czy program 500+ wpłynie pozytywnie na demografię. W jego ocenie wpływ na nią mają także inne kwestie, np. mieszkaniowe, czy bezpieczeństwo zatrudnienia.

– Dzisiaj często decyzję o posiadaniu potomstwa podejmuje się wtedy, kiedy jest pewne poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i mieszkaniowego – powiedział.

Po co armia urzędników?

Piotr Apel (Kukiz'15) mówił, że program pomocy rodzinom trzeba wprowadzić „ jak najszybciej, to jest priorytet”, jednak trzeba nad tym jeszcze popracować, gdyż w obecnej postaci wymaga zaangażowania „całej armii urzędników” .

– Jesteśmy przekonani, że można te pieniądze dostarczyć rodzinom w zupełnie inny sposób, np. poprzez ulgi, (…)czyli formy nie wymagające rozrostu biurokracji – podkreślił.

Zobacz cały program „Woronicza 17”

źródło:
Zobacz więcej