Modzelewski o budżecie: Nie da się na tym koniu dojechać do końca roku. Trzeba nałożyć obowiązki na tych, którzy nie płacą

– W tych warunkach systemowych budżet jest optymistyczny. Jeżeli władza chce bezpiecznie dobrnąć do końca tego roku, czyli zrealizować chociaż to jedno główne zamierzenie – 500 plus, to musi poprawić to co jest – powiedział w „Dziś wieczorem” w TVP Info ekonomista prof. Witold Modzelewski, członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie. I wskazał, że najważniejsze jest, aby poprawić ściągalność podatku od towarów i usług, akcyzy i podatku dochodowego od osób prawnych.

Projekt „500+” przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów. „Środki zabezpieczone, pieniędzy nie zabraknie”

Burzą w szklance wody nazwał minister finansów Paweł Szałamacha pismo skierowane do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie programu...

zobacz więcej

– To jest budżet odziedziczony po poprzednikach. To jest wada naszego systemu politycznego, że w pierwszym roku rządzenia jest kontynuacja poprzedniej rzeczywistości. Ten budżet jest bardzo optymistyczny w tych warunkach systemowych, w których jesteśmy – ocenił ekonomista, wcześniej także członek Rady Programowej PiS.

Optymistyczny budżet

Modzelewski stwierdził, że jeżeli zrealizujemy dochody z budżetu, to ma on szansę zostać zrealizowany. Przypomniał, że w tych warunkach systemowych budżet jest optymistyczny. – Jeżeli władza chce bezpiecznie dobrnąć do końca tego roku, czyli zrealizować chociaż to jedno główne zamierzenie – 500 plus, to musimy poprawić to co jest – ocenił.

Bo „nie da się na tym koniu dojechać do końca tego roku”. – Najpierw trzeba nałożyć obowiązki na tych, którzy nie płacą. To ci którzy zajmują się tzw. międzynarodowym agresywnym planowaniem podatkowym. My skupiamy się na jakiś małych cwaniaczkach, którzy też swoje kręcą, ale nie ci tworzą lukę w budżecie – przekonywał. Jego zdaniem najważniejsze jest podwyższenie ściągalności podatku od towarów i usług, akcyzy i podatku dochodowego od osób prawnych.

Podatki i system podatkowy

Przekonywał, że podatki nie zależą tylko od stanu gospodarki, ale od systemu podatkowego i prawnego. – A jak my prawo mamy do niczego, to nikt nie będzie z własnej woli płacił. Tylko wtedy, kiedy musi. Podatki dla liberałów są rzeczą zbyt skomplikowaną. Wielokrotnie to udowodnili. To liberalny system polega na tym, że łupi się małych, dużym pozwala się nie płacić – mówił Modzelewski.

Zobacz całą rozmowę w „Dziś wieczorem”

źródło:
Zobacz więcej