RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rana wciąż niezabliźniona. Mija 10. rocznica katastrofy hali MTK

W czwartek mija 10. rocznica zawalenia się hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK). Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski. Śmierć poniosło 65 uczestników odbywającej się tam wystawy gołębi pocztowych. Ponad 140 osób zostało rannych, z czego 26 osób doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Rocznica katastrofy hali MTK; dach runął na ludzi

Była to największa katastrofa budowlana w historii współczesnej Polski. Osiem lat temu, 28 stycznia 2006 roku, zawaliła się hala targowa w...

zobacz więcej

Wielu poszkodowanych i bliskich ofiar wciąż nie może wyjść z traumy. Część nadal domaga się zadośćuczynień i uznania odpowiedzialności Skarbu Państwa za katastrofę. Proces karny ws. katastrofy toczy się przed katowickim sądem. Istnieje prawdopodobieństwo, że zakończy się w marcu. Oskarżonymi w sprawie są m.in. projektanci hali i byli szefów MTK.

Pod naporem śniegu

Do tragedii doszło w sobotę 28 stycznia 2006 roku w pawilonie nr 1, największym na terenie obiektu. Odbywały się tam targi gołębi pocztowych. Około godz. 17.15 pod naporem śniegu i lodu zawalił się dach hali. Wielu osobom udało się wydostać o własnych siłach i bez obrażeń. Zginęło jednak aż 65 osób. Świadkowie wskazywali, że bilans ofiar byłby znacznie wyższy, gdyby do wypadku doszło nieco wcześniej, niedługo przed zawaleniem część gości bowiem wyszło.

W kulminacyjnym momencie akcji ratowniczej – między pierwszą a drugą w nocy – na miejscu pracowało ponad 1300 osób: strażaków, ratowników górniczych i medycznych, policjantów, GOPR-owców, a także żołnierzy i żandarmów. Po kilkunastu godzinach rozpoczęto drugi etap – na gruzowisko wchodzili ratownicy z psami wyspecjalizowanymi w poszukiwaniu zwłok.

Śledztwo zamknięto latem 2008 roku, zaś proces ruszył w maju następnego roku. Oskarżono 12 osób, m.in. byłych szefów spółki MTK, projektantów hali i szefów firmy, która była generalnym wykonawcą obiektu. Jedna z osób, której przedstawiono zarzuty, dobrowolnie poddała się karze i została wyłączona z głównego procesu.

teraz odtwarzane
Mija 10. rocznica katastrofy hali MTK

SN w 9. rocznicę katastrofy hali MTK: pozew zbiorowy jest dopuszczalny

Rodziny ofiar katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich z 2006 r. mogą wstępować o odszkodowanie w pozwie zbiorowym; będzie on...

zobacz więcej

Błędy i zaniechania

Prokuratura dowodzi, że na tragedię złożyły się błędy i zaniechania w fazie projektowania i budowy hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. Biegli ocenili, że główną przyczyną katastrofy były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Odbiegał on znacząco od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego. W celu ograniczenia kosztów projektanci błędnie określili współczynnik kształtu dachu, błędnie też zaprojektowali przykrycie dachowe i słupy podtrzymujące konstrukcję. Dwóm głównym projektantom grozi do 12 lat więzienia.

Po katastrofie do sądów w Katowicach i Chorzowie wpłynęło około stu jednostkowych spraw o odszkodowania. Większość zakończyła się wyrokami – sądy najczęściej przychylały się do roszczeń. Z reguły zasądzano jednak odszkodowania, zadośćuczynienia i renty w niższej kwocie niż domagali się poszkodowani – od kilku do kilkuset tys. zł.

Początkowo rodziny ofiar i ranni domagali się odszkodowań od spółki MTK, a potem od Skarbu Państwa. Prawnicy dowodzili, że jest on samoistnym posiadaczem terenu, na którym stała hala (MTK był jedynie dzierżawcą – przyp. red.). Z takim stanowiskiem zgadzały się sądy.

teraz odtwarzane
10. rocznica katastrofy w hali MTK

źródło:

Zobacz więcej