Sudan otwiera granicę z Sudanem Południowym. Normalizacja pięć lat po secesji?

Sudan Południowy jeden z najbiedniejszych krajów świata (fot. Spencer Platt/Getty Images)

Prezydent Sudanu Omar Hasan Ahmed el-Baszir zarządził w środę otwarcie granicy z Sudanem Południowym po raz pierwszy od 2011 roku, kiedy to doszło do podziału państwa na dwa podmioty prawa międzynarodowego – oświadczyła w środę sudańska agencja prasowa SUNA.

Zmuszanie do kanibalizmu, tortury, gwałty. Przerażający raport o wojnie w Sudanie Południowym

W trwającej od prawie dwóch lat wojnie w Sudanie Południowym dochodzi do niewyobrażalnych zbrodni – wynika z raportu opublikowanego przez Unię...

zobacz więcej

„Prezydent wydał dzisiaj dekret zarządzający otwarcie granic z Sudanem Południowym. Zobowiązuje on administrację wszystkich szczebli, której może to dotyczyć, do natychmiastowego wdrożenia tej decyzji” – głosi komunikat.

Sudan Południowy to najmłodsze i zarazem jedno z najbiedniejszych państw świata. Powstało po niemal pół wieku wojen domowych, w wyniku oderwania od Sudanu. Proklamowanie niepodległości zostało poprzedzone referendum, które odbyło się w dniach 9-15 stycznia 2011 roku.

Krwawy konflikt

Niepodległość państwo południowosudańskie uzyskało sześć lat po podpisaniu przez rząd Sudanu oraz władze tymczasowe Republiki Sudanu Południowego porozumienia o zakończeniu wieloletniej wojny domowej. W konflikcie zginęło ponad 2 mln ludzi, zaś 4 mln uciekły ze swoich domów.

Młode państwo drogo okupiło wolność. Od grudnia 2013 roku jest pogrążone w wojnie domowej. Stronami konfliktu są plemiona Dinków, sprzyjających prezydentowi Salwie Kiirowi, oraz Nuerów, którzy popierają byłego wiceprezydenta Rieka Machara.

Rzezie cywilów

Konflikt pochłonął kilkadziesiąt tysięcy osób, zaś ponad 2 miliony uciekły z domów. Raport UNICEF wskazuje, że po obu stronach walczy już ponad 13 tysięcy dzieci. Zarówno armia rządowa, jak i rebelianci dopuszczają się okrucieństw na ludności cywilnej, głównie na kobietach i dzieciach.

Gospodarka kraju uzależniona jest od ropy naftowej. W kraju wydobywa się około 500 tys. baryłek dziennie, większość trafia do Chin. Handel ropą generuje aż 98 proc. PKB Sudanu Południowego. Brakuje jednak rafinerii, w efekcie państwo jest uzależnione od swojego północnego sąsiada.

źródło:

Zobacz więcej