Niemcy unikają płacenia rekompensat za pracę w getcie? Posłanka protestuje

Żydzi i Romowie byli zmuszani do pracy w hitlerowskich gettach (fot. National Archives / Handout / Getty Images)

Niemiecka deputowana Lewicy Azize Tank dowodzi, że w Niemczech są problemy z wypłatami świadczeń dla mieszkających w Polsce Żydów i Romów pracujących w czasie II wojny światowej w gettach. Przekonuje, że winne są przepisy dyskryminujące poszkodowanych, którzy mieli mniej niż 14 lat.

„O Zagładzie, choć to trudne i bolesne, trzeba pamiętać”. 72. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

zobacz więcej

Byli pracownicy hitlerowskich gett, którzy mieszkają w Polsce, mogą dzięki podpisanej w 2014 roku polsko-niemieckiej umowie starać się o niemieckie świadczenia emerytalne. Warunkiem przyznania jest spełnienie wymogu 60-miesięcznego minimalnego okresu ubezpieczenia, obejmującego zarówno okresy składkowe, jak i zastępcze. Do tego pracując w gettach osoby te nie mogły mieć mniej niż 14 lat.

– Cierpienia i prześladowania dzieci pracujących w gettach i ukrywających się po ucieczce z nich były jednakowe. Dlatego musimy te dzieci jednakowo traktować, jeżeli uprzednio osoby te udokumentowały fakt zatrudnienia w getcie – wyjaśniła Tank.

Kolejny paradoks

Jest jeszcze jeden paradoks. – Jeśli dwaj bracia, 12- i 14-latek, pracowali w getcie i z niego uciekli, to niemiecki urząd uzna okres ukrywania się przed Niemcami do końca okupacji jako okres zastępczy tylko w przypadku tego drugiego. Ówczesny 12-latek nie ma szans na uzyskanie pozytywnej decyzji – tłumaczył współpracownik posłanki Kamil Majchrzak.

Problem ten dotyczy szczególnie Romów, którzy również po zakończeniu wojny rzadko pracowali w zakładach odprowadzających składki na ZUS. – Niemiecki ustawodawca wychodził z założenia, że do 14. roku życia wszystkie dzieci chodziły do szkoły, ale w przypadku Żydów i Romów podczas wojny takie założenie jest absurdalne – stwierdził Majchrzak.

Liczy na rozszerzenie interpretacji

Niemiecka deputowana obiecała, że będzie zabiegać o rozszerzenie interpretacji kodeksu praw społecznych, regulującego sposób wypłat świadczeń emerytalnych, lub o nowelizację ustawy o świadczeniach dla byłych pracowników gett. Interpelację w tej sprawie złożyła jesienią 2015 roku.

Szacunki polskiego resortu pracy uważają, że do świadczeń prawo powinno mieć kilkaset osób mieszkających w naszym kraju. Mogą mieć jednak kłopot z otrzymaniem rekompensat. Niemiecka ustawa w 2002 roku stworzyła bowiem wiele biurokratycznych barier utrudniających uzyskanie świadczenia. Sądy odrzucały 90 proc. składanych wniosków.

źródło:

Zobacz więcej