„W obronie Twojej wolności”. Marsze KOD przeciw inwigilacji przeszły w kraju i za granicą

– Nie jesteśmy rewolucjonistami, rewolucjonistami są ci, którzy burzą porządek, którzy starają się siłą narzucić swój porządek. My chcemy zachować demokrację i naszą wolność – mówił w stolicy lider KOD Mateusz Kijowski do demonstrantów. Manifestacje pod hasłem „W obronie Twojej wolności” pod szyldem Komitetu Obrony Demokracji zebrały się w całym kraju, m.im w Gdańsku, Opolu, Bydgoszczy, Olsztynie i Poznaniu, a także za granicą.

Marsz KOD przeszedł ulicami Warszawy. Stołeczny Ratusz podsumowuje: ponad 50 tys. uczestników, bezpieczny przebieg

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie odbyła się w południe manifestacja pod hasłem: „Obywatele dla demokracji", zorganizowana przez...

zobacz więcej

– Demokracja to jest system, w którym jest wiele różnych elementów, instytucji, które wzajemnie współpracują, wzajemnie kontrolują się, monitorują i uzgadniają kierunki działania. W Polsce w tej chwili mamy jeden ośrodek władzy, który emanuje na wszystkie inne. Nie ma możliwości kontroli, weryfikacji, to zagraża naszej wolności – ocenił Mateusz Kijowski.

– Większość parlamentarna ma prawo zmieniać kraj, ma prawo realizować obietnice wyborcze, realizować swoje programy, ma prawo zmieniać politykę, ale nie ma prawa zmieniać podstaw ustroju demokratycznego – podkreślił Kijowski. Jego zdaniem zagrożony jest dostęp do informacji gdyż „zabrano nam wolne publiczne media, stały się one tubą propagandową”, a Trybunałowi Konstytucyjnemu zabrano możliwość obrony praw obywateli.

„Obywatele dla demokracji”. Manifestacje Komitetu Obrony Demokracji w całej Polsce

zobacz więcej

„Sposób łamania naszej wolności”

– Zagrożona jest nasza prywatność, nasza intymność, możemy być śledzeni, inwigilowani zarówno w naszych domach, jak i w internecie. Będą śledzone nasze połączenia telefoniczne bez żadnej kontroli sądowej. To jest naruszenie naszego prawa do prywatności. To jest kolejny sposób łamania naszej wolności – mówił lider KOD odnosząc się do nowelizacji m.in. ustawy o policji. Nowela reguluje zasady pobierania przez służby specjalne bilingów i prowadzenia kontroli operacyjnej.

Zgodnie z nowelą, kontrola operacyjna ma polegać na: podsłuchu, podglądzie osób w „pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne”, kontroli korespondencji (w tym elektronicznej), kontroli przesyłek, uzyskiwaniu danych z „informatycznych nośników danych, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych”.

„Obywatele dla demokracji”. Manifestacje Komitetu Obrony Demokracji w całej Polsce

zobacz więcej

Po wiecu przed kancelarią premiera uczestnicy demonstracji przeszli przed Pałac Prezydencki.

Manifestacje KOD odbyły się także w innych polskich miastach, m.in. w Białymstoku, Częstochowie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Toruniu, Wrocławiu i Brzeszczach - rodzinnym mieście premier Beaty Szydło oraz za granicą, m.in. w Berlinie, Brukseli, Londynie, Paryżu, Sztokholmie, Wiedniu, Los Angeles, San Francisco i Melbourne.

Gdańsk

Gdańska manifestacja miała formę marszu, który rozpoczął się na pl. Solidarności, pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Protestujący przeszli na ul. Długą i Długi Targ - pod Zieloną Bramę. Oprócz licznych transparentów (wśród nich pojawiło się m.in. „Gdańsk przeprasza za Kurskiego”) manifestanci nieśli też potężną polską flagę o wymiarach 10 na 50 metrów.

Kraków

W demonstracji KOD na krakowskim Rynku Głównym uczestniczyło według policji ok. 2 tys. osób. Protestujący przeciwko inwigilacji społeczeństwa mieli ze sobą transparenty: „Jarku! Wyloguj się”, „Podsłuchiwania nie ma w przykazaniach”, „Little brother is watching you” (Mały brat patrzy), „Moje maile są nudne. Poczytaj lepiej Dulską”. Patronem krakowskiej demonstracji był Adam Mickiewicz, który - jak przypomnieli organizatorzy - był inwigilowany i skazany na życie na obczyźnie. Demonstrację zakończono złożeniem kwiatów pod pomnikiem wieszcza.

Poznań

W Poznaniu demonstracja rozpoczęła się na pl. Adama Mickiewicza. Manifestujący zgromadzili się z flagami Polski i UE, trzymali też tablice i transparenty z hasłami: „Wolne media - wolna Polska”, „Nie pozwolimy łamać konstytucji i podstawowych zasad państwa prawa”, „Kaczor to dyktator”. Protestujący przeszli pod budynek Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, gdzie odbył się kilkunastominutowy wiec. Według policji, w sobotę w Poznaniu zgromadziło się około czterech tysięcy osób.

teraz odtwarzane
Manifestacje KOD odbyły się m.in. za granicą

Olsztyn

W Olsztynie demonstracja KOD została zorganizowana po raz pierwszy - przyszło na nią ok. pół tysiąca zwolenników KOD oraz grupa ok. 50 narodowców, którzy zakłócali przebieg spotkania. Gdy uczestnicy wiecu śpiewali hymn, narodowcy odśpiewali „Rotę”, gdy KOD śpiewał „Odę do radości”, narodowcy - „Mazurka Dąbrowskiego”. W pewnym momencie narodowcy podeptali flagę KOD i UE - wówczas spisała ich policja. Wśród ludzi, którzy przyszli na spotkanie z KOD przeważały rodziny z dziećmi i osoby starsze, był m.in. reżyser teatralny i filmowy Janusz Kijowski.

Wrocław

We Wrocławiu na pl. Solnym manifestowało kilkaset osób, które skandowały m.in. hasła „Demokracja, konstytucja” i „Mój internet - moja sprawa”. Odśpiewano hymn Unii Europejskiej. Kilkanaście osób z Obozu Narodowo-Radykalnego trzymało transparent z napisem „Komuniści, Oszuści, Denuncjatorzy. Śmierć wrogom ojczyzny - ONR0”.

Bydgoszcz

Około 500 osób manifestowało na Starym Rynku w Bydgoszczy. Zebrani machali czerwonymi kartkami dla rządu, a także skandowali m.in. "My się PiS-u nie boimy, demokrację obronimy", "My jesteśmy Polakami, w Budapeszcie nie mieszkamy"

Manifestacje zwolenników KOD odbyły się też poza granicami Polski, między innymi w Paryżu, Brukseli, Sztokholmie, Londynie i Berlinie.

Paryż

Kilkadziesiąt osób z francuskiej Polonii zgromadziło się pod ambasadą Polski w Paryżu na wezwanie Komitetu Obrony Demokracji, który nawoływał do podjęcia protestów w Polsce i na świecie. Kilkunastu zwolenników PiS starało się zakłócić przebieg demonstracji. Trwała wojna na hasła i transparenty. Z jednej strony: „KOD - agentura sowiecka”, „Warszawa nie potrzebuje poleceń z Berlina”, z drugiej: „Jarosław - Wielki Brat” czy podobizna lidera Korei Północnej z twarzą przewodniczącego PiS.

Berlin

W Berlinie kilkadziesiąt osób uczestniczyło w happeningu zorganizowanym przez KOD przed Instytutem Polskim. Uczestnicy wiecu skandowali: „Nie podglądajcie”. Jeden z uczestników happeningu uzbrojony w atrapę gigantycznej lupy i aparat fotograficzny symulował kontrolę obywateli. Towarzyszyła mu druga osoba z symbolem wszystkowidzącego oka. Uczestnicy spotkania zostali opleceni nitką czerwonej wełny. Osoby uczestniczące w happeningu trzymały flagi Polski i Unii Europejskiej, które pod koniec spotkania zostały ze sobą splecione.

Bruksela

Demonstracja zorganizowana przez KOD odbyła się także w Brukseli. Kilkadziesiąt osób zebrało się na Rondzie Schumana przed siedzibami instytucji europejskich.

Londyn

Również w Londynie manifestowali zwolennicy KOD-u. Uczestnicy demonstracji zebrali się przed ambasadą RP.

Sztokholm

Przed polską ambasadą w centrum Sztokholmu manifestowało kilkadziesiąt osób; na plakatach widniały hasła: „W obronie twojej wolności i przeciw inwigilacji”, "„PiS to PRL na bis” oraz „Precz z Kaczorem - dyktatorem”. Niesiono flagi unijne i polskie oraz wznoszono antyrządowe okrzyki.

Zwolennicy KOD-u manifestowali też w Amsterdamie, Los Angeles, Melbourne, San Francisco, Seattle i Wiedniu.

źródło:
Zobacz więcej