RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Czarzasty nowym szefem SLD. Apeluje do innych partii: Opanujcie się! Nie dzielcie społeczeństwa!

Kongres SLD wybrał nowego szefa partii. W drugiej turze wyborów zwyciężył Włodzimierz Czarzasty. Nowy przewodniczący w pierwszym przemówieniu zwrócił się m.in. do innych partii. – Chciałem zaapelować do polskiej prawicy – do PiS-u, do Petru, do Platformy Obywatelskiej. „Opanujcie się! Nie dzielcie społeczeństwa” – powiedział. Polityk będzie gościem „Minęła dwudziesta” w TVP Info.

SLD wybiera szefa: W czołówce stara gwardia. Partii grozi rozpad?

Szef mazowieckich struktur SLD Włodzimierz Czarzasty jest zwycięzcą pierwszej tury wyborów szefa SLD; drugie miejsce zajął były wicemarszałek Sejmu...

zobacz więcej

Czarzasty zastąpi na stanowisku przewodniczącego SLD b. premiera Leszka Millera, który pełnił tę funkcję od grudnia 2011 r.

W trakcie obrad kongresu Czarzasty zaproponował na sekretarza generalnego partii 40-letniego Marcina Kulaska – radnego sejmiku warmińsko-mazurskiego i sekretarza rady wojewódzkiej SLD.

„By SLD poszło do przodu”

Do objęcia funkcji wiceprzewodniczących partii zaprosił swojego kontrkandydata, Jerzego Wenderlicha, Leszka Millera i dotychczasowego sekretarza generalnego partii Krzysztofa Gawkowskiego.

Nowy szef SLD pierwsze przemówienie po wyborze rozpoczął od gratulacji dla Wenderlicha. – Chciałem, Jurek powiedzieć taką rzecz, żebyśmy dali przykład radom wojewódzkim i radom powiatowym. Zapraszam cię i proszę, i zgłaszam jednocześnie na wiceprzewodniczącego naszej partii. Zgódź się – apelował Czarzasty.



Jak uzasadniał, zaprasza, bo „zwycięzcy i pokonani powinni stanąć w jednym rzędzie po to, by SLD poszło do przodu”. Zapewniał przy tym o swoim szacunku dla wszystkich byłych szefów partii.

„SLD nie wyprowadził sztandaru”

– SLD nie wyprowadził sztandaru i nie wyprowadzi. To widać po tej sali. Lewica jest alternatywą dla PiS, PO i Nowoczesnej – przekonywał nowo wybrany przewodniczący. Jak podkreślił, to nieprawda, iż PiS wziął sprawy socjalne, a PO i Nowoczesna – idee.

– Jest jedna partia w Polsce, która uważa, że 500 zł na każde dziecko, szczególnie w ubogich rodzinach, to jest ważna sprawa, która uważa, że trzeba podwyższać najniższe wynagrodzenia, która uważa, że trzeba wprowadzić trzeci próg podatkowy dla najbogatszych – podkreślił. Jak dodał, to partia która uważa, że słusznie się okazało, iż podatki w stosunku do banków zostały wprowadzone, która uważa, że kwota wolna od podatku powinna być jak największa.

– Ale jednocześnie – i dlatego mówię, że to jest jedna partia – uważa, że ład konstytucyjny jest ważny, że Europa jest ważna, że państwo świeckie jest ważne, że sprawy związane z in vitro to nie są sprawy związane z ideologią, tylko z medycyną, która uważa, że konstytucja jest najważniejsza, która uważa, że patriotyzm to – z całym szacunkiem nie tylko Bóg, honor, ojczyzna – ale również praca, nowoczesność, Europa, równość wszystkich ludzi jeżeli chodzi o szanse rozwoju – powiedział Czarzasty.

– SLD jest alternatywą, lewica jest alternatywą na polskiej scenie politycznej – podkreślił nowy szef Sojuszu. Dodał, że jest to partia pracowników, a nie właścicieli, pracobiorców, a nie pracodawców. – Powinniśmy się zająć pracownikami, ich prawami, ich możliwościami rozwoju, im pomagać, bo tym głównie powinna się zajmować lewica – mówił Czarzasty.

„Chciałem zaapelować do polskiej prawicy. Opanujcie się!”

Nowy przewodniczący zwrócił się też do innych partii. – Podziały, które są w Polsce, są wprowadzone przez polską prawicę – mówił. – Chciałem zaapelować do polskiej prawicy – do PiS-u, do Petru, do Platformy Obywatelskiej. Opanujcie się! Nie dzielcie tego społeczeństwa. Kopiecie takie rowy, że jak przyjdzie czas je zakopać, to nie będzie takich łopat w Polsce. Lewica do tego nie przyłoży ani jednego palca – deklarował.

– Chciałem z tego miejsca złożyć mądrą, spokojną, zdystansowaną, skromną ofertę współpracy do wszystkich sił na lewicy – do organizacji, partii oraz do osób, które odeszły od nas albo, dlatego że same podjęły taką decyzję, albo dlatego że nasze decyzje nie zawsze były rozsądne. Rozmawiajmy ze sobą. Myślmy o przyszłości, bo lewica wróci do parlamentu, wtedy, kiedy będzie silna wieloma podmiotami – apelował Czarzasty.

„Marsz Niepodległości jest wielokrotnie większy”; „Skończył się kredyt zaufania dla rządu”. Wipler i Czarzasty o proteście

zobacz więcej

Miller: pozostaję lojalnym członkiem SLD

Miller, gratulując nowemu przewodniczącemu, podkreślił, że zmiana szefa jest czymś normalnym w demokratycznej partii. – Nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy musimy się królowej demokracji poddać – powiedział. Zaapelował, by wszyscy, którzy życzą dobrze SLD, i chcą, by partia odzyskała swój dawny blask, stanęli „obok i za Włodzimierzem Czarzastym”.

– Ja pozostaję lojalnym członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W miarę swoich sił i możliwości będę starał się wspierać wszystko, co władze, członkowie SLD sobie zaplanują. Jestem żołnierzem, który chce wykorzystać swój cały potencjał i zasoby na rzecz mojej wielkiej rodziny, z którą związałem się już dawno temu. Ta rodzina nazywa się Sojusz Lewicy Demokratycznej – zadeklarował Miller.

Czarzasty za Millera

Włodzimierz Czarzasty uzyskał najwyższy wynik w pierwszej turze wyborów, która odbyła się w ub. sobotę w głosowaniu powszechnym wśród wszystkich członków partii. Zdobył niemal 38 proc. głosów poparcia, a drugi w stawce Jerzy Wenderlich - niecałe 25 proc. W pierwszej turze wyborów udział wzięło łącznie 10 kandydatów, w tym m.in. dotychczasowy sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski i wiceszefowa partii Joanna Senyszyn.

Czarzasty był dotąd szefem mazowieckich struktur SLD. Od wielu lat jest przewodniczącym Zarządu Głównego Stowarzyszenia „Ordynacka”, skupiającego byłych działaczy Zrzeszenia Studentów Polskich. W latach 2000-2004 był sekretarzem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wcześniej działał m.in. w ZSP (którego był wiceszefem) i PZPR (od 1985 do 1990 r.).



SLD znajduje się obecnie poza parlamentem. W październikowych wyborach parlamentarnych startował z list założonego wspólnie z Twoim Ruchem, PPS, Unią Pracy i Partią Zieloni koalicyjnego komitetu wyborczego Zjednoczona Lewica. ZL uzyskała poparcie 7,55 proc. głosujących, nie przekraczając tym samym ośmioprocentowego progu przewidzianego dla koalicji wyborczych.

Leszek Miller decyzję o rezygnacji z kandydowania na przewodniczącego po zakończeniu swojej bieżącej kadencji ogłosił na czerwcowej radzie krajowej partii, po wyborach prezydenckich, w których kandydatka SLD Magdalena Ogórek otrzymała 2,38 proc. głosów. Jej kandydaturę – promowaną przez Millera – krytykowało wielu polityków Sojuszu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej