„To nie jest sąd partyjny”. Neumann przeciwny propozycji PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

Platforma Obywatelska jest przeciwna propozycji przedstawionej przez premier Beatę Szydło w sprawie TK, czyli siedmiu sędziów zgłoszonych przez większość rządzącą i ośmiu przez opozycję. – Jest nie do przyjęcia. Nie ma sędziów opozycyjnych i koalicyjnych. To nie jest sąd partyjny. To jest Trybunał Konstytucyjny, gdzie mają być sędziowie niezawiśli i niezależni – podkreślił w programie „Polityka przy kawie” Sławomir Neumann, szef klubu PO.

Nie będzie kompromisu ws. TK. Szydło: moja propozycja leży na stole, opozycja ją odrzuciła

– Jesteśmy dokładnie w tym samym miejscu, w którym byliśmy, jeśli chodzi o sprawę Trybunału Konstytucyjnego – powiedział po spotkaniu z premier...

zobacz więcej

Polityk nie zgodził się z sugestią, że w obecnym kształcie w TK jest dziewięciu z dwunastu sędziów zgłoszonych przez koalicję PO-PSL. – Bądźmy uczciwi na część z tych sędziów zagłosowało Prawo i Sprawiedliwość. To nie jest tak, że tylko głosami Platformy i PSL-u zostali wybrani. Głosował i PiS i SLD – przypomniał.

– Mamy porządek konstytucyjny i mamy kadencję sędziego. Propozycja, o której mówił pan prezes Kaczyński, a wczoraj (w czwartek – przyp. red.) powtórzyła pani premier Szydło, mówi o tym, że od nowa wybieramy piętnastu sędziów. To jest próba powiedzenia, że naszym kompromisem jest to, że rozwalimy to, co jest dzisiaj i zbudujemy sobie nowy Trybunał, na nowych zasadach – ocenił Neumann.

Zdaniem szefa klubu PO to nie jest porozumienie tylko „brnięcie w większy jeszcze problem konstytucyjny”. Na antenie TVP1 dowodził, że to, co było przyczyną zbadania przez Komisję Europejską praworządności w Polsce – „walka PiS-u z Trybunałem” – nie będzie rozwiązane, tylko pogłębione.

Filar

– To nie jest kierunek, którym Europa chce, żebyśmy podążali, ani Polacy chcą, żebyśmy podążali – mówił. Według Neumanna, jeżeli mamy przestrzegać podstawowych zasad, które nas w Europie łączą, musimy pamiętać, że istnieje niezawisły, trzeci filar władzy, czyli władza sądownicza.

Polityk podkreślił, że w konflikcie wokół TK wszyscy przegrali. – I rząd z panią premier Szydło i prezydent, chyba najwięcej. I też my jako Polacy i my jako Platforma pewnie też – dowodził. Zwrócił przy tym uwagę, że jego ugrupowanie pogodziło się z orzeczeniem, które zakwestionowało wybór w nieprawidłowy sposób dwóch sędziów przez PO.

– Tych dwóch sędziów przyjętych przez ten Sejm pracuje, bo prezes Rzepliński przyjął ich do pracy i oni są sędziami Trybunału. Ten problem jest już załatwiony. Powoływanie się na to, że Platforma kiedyś wybrała dwóch sędziów za dużo i to jest dziś problemem nie do rozwiązania, to jest nieprawdziwa teza, ponieważ sędziowie wybrani w to miejsce przez Prawo i Sprawiedliwość pracują – wyjaśnił Neumann.

Kukiz: zapytajmy Polaków o Trybunał Konstytucyjny w referendum

– Żeby pokazać, że w Polsce jest demokracja, proponuję odnieść się do obywateli i w drodze referendum zdecydować, czy chcemy przyjmować tzw....

zobacz więcej

Proteza

Według polityka PO nie są problemem dwaj błędnie wybrani przez poprzednią koalicję rządzącą sędziowie, a trzej, którzy zostali wybrani prawidłowo, a których nie chce zaprzysiąc prezydent Andrzej Duda.

– Mówią o tym wszystkie ekspertyzy konstytucjonalistów, mówi o tym orzeczenie Trybunału. Jedyna rzecz, która nie została spełniona to złożenie ślubowania przed prezydentem Andrzejem Dudą, to jest jedyna rzecz do rozwiązania w tym sporze. Jeżeli go rozwiążemy, nie trzeba będzie szukać żadnej protezy, żadnych „kompromisów”. To jest nazwa przyjęta tak samo obłudnie i nieprawdziwie jak nazwa ustawy „naprawczej”, która paraliżuje Trybunał Konstytucyjny – przekonywał Neumann.

– Pan prezydent i kancelaria prezydenta wielokrotnie powoływali się na bliżej nieokreślone ekspertyzy prawnicze. Przy wszystkich tych podpisach składanych przed prezydenta zawsze słyszeliśmy, że ekspertyzy, które pan prezydent dostaje dają mu podstawę do tego, żeby podpisać. Tylko potem na prośbę o pokazanie ekspertyz, kto się pod tym podpisał, się okazywało, że nikt się nie podpisał, bo tych ekspertyz nie ma, a jedynym prawnikiem, który o tym mówi, jest Andrzej Dera, czyli minister w kancelarii prezydenta albo sam prezydent, który mówi: „jestem prawnikiem, to wiem”. To jest trochę mało – dowodził.

Perswazja

Według posła jedynym sposobem na wyjście z impasu jest zaprzysiężenie trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. PO daje rządzącym dwa tygodnie na wcielenie go w życie. – Wystarczy jeden telefon od Jarosława Kaczyńskiego. Siła perswazji prezesa na Andrzeju Dudzie jest już legendarna – mówił Neumann.

Szef klubu PO jest zdania, że kompromis zgłoszony przez Kaczyńskiego i powtórzony przez premier Szydło jest niefortunny. – To propozycja: wyrzućmy tych wszystkich piętnastu, którzy są. To nie jest kompromis, to jest próba niszczenia tego Trybunału. Na to nie ma naszej zgody. Nie będziemy przykładać ręki do niszczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nie będziemy kupczyć miejscami w Trybunale, bo to nie jest miejsce do kupczenia – zaznaczył.

Neumann uważa, że nie przyjmując ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów prezydent Duda łamie konstytucję. Ocenił, że obóz rządzący „wpycha” głowę państwa przed Trybunał Stanu. – To jest niestety świadome, mam wrażenie, działanie prezesa Kaczyńskiego – ocenił.


OBEJRZYJ CAŁE WYDANIE „POLITYKI PRZY KAWIE” ZE SŁAWOMIREM NEUMANNEM

źródło:
Zobacz więcej