RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

W Rosji palą książki. Wydała je Fundacja Sorosa

Część książek to podręczniki uznanych rosyjskich naukowców (fot. Matt Cardy/Getty Images)

Kilkadziesiąt podręczników spalono w Workucie w Republice Komi na północy Rosji. Książki zostały wydane przez Fundację Sorosa, wspierającą rozwój społeczeństwa obywatelskiego.

Rosjanie – „okupanci”. Tłumacz Google spłatał figla internautom

Serwis internetowy Google Translate, który umożliwia tłumaczenie tekstów na różne języki, przekładał w poniedziałek po ukraińsku wyraz „Rosjanie”...

zobacz więcej

O sprawie informuje portal internetowy 7x7. Swietłana Moisiejewa-Archipowa, szefowa resortu ds. edukacji i młodzieży w Republice Komi, poinformowała, że jej resort przeprowadził w bibliotekach instytucji edukacyjnych „monitoring obecności literatury” wydanej w ramach projektu Fundacji Sorosa „Odnowienie edukacji humanistycznej w Rosji”. Łącznie kilkaset książek wydanych w ramach projektu znaleziono w zbiorach trzech uczelni. W jednej z nich 53 książki zostały już spalone.

Minister kultury FR Władimir Medinski zapowiedział już zbadanie wydarzeń w Workucie. Podkreślił, że palenie książek jest niedopuszczalne. Porównał to również do burzenia pomników.

Niepożądana literatura

Portal Gazeta.ru przeanalizował „zabronione” tytuły i wyjaśnił, że są wśród nich klasyczne podręczniki, wykorzystywane na rosyjskich uniwersytetach i napisane przez profesorów renomowanych uczelni, Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego i Wyższej Szkoły Gospodarki.

W listopadzie zeszłego roku Prokuratura Generalna FR uznała Fundację Społeczeństwo Otwarte (Open Society Foundation), należącą do Fundacji Sorosa, za niepożądaną w Rosji. Prokuratura uznała, iż działalność tej organizacji stanowi zagrożenie dla podstaw ustroju konstytucyjnego i bezpieczeństwa państwa.

źródło:

Zobacz więcej