Raport

Epidemia koronawirusa

Kolonia: co poszło źle? Szef MSW obwinia policję

Dwie kobiety zgłosiły gwałt, kilkadziesiąt innych - napastowanie (fot. EPA)

- Nie tak powinni działać policjanci – powiedział w środę minister spraw wewnętrznych Niemiec, Thomas de Maiziere. Po kilku dniach milczenia na jaw wychodzą nowe szczegóły zajść w Kolonii i innych niemieckich miastach, gdzie w Nowy Rok około stu kobiet było napastowanych przez młodych mężczyzn. Minister sprawiedliwości Heiko Maas uważa, że incydenty były ze sobą skoordynowane i nazywa je „nową odsłoną przestępczości zorganizowanej”.

Burmistrz Kolonii radzi kobietom, jak uniknąć gwałtów. „Trzymajcie się na dystans”

zobacz więcej

W sylwestrową noc m.in. w Kolonii, Hamburgu i Stuttgarcie około setki kobiet doświadczyło ataków ze strony młodych mężczyzn, opisywanych jako osoby pochodzenia arabskiego lub północnoafrykańskiego. W Kolonii grupa około tysiąca mężczyzn zgromadziła się na placu przed dworcem. Wielu z nich było agresywnych i pijanych.

Skradzione torby, łzy i obmacywanie


- Złapali moją partnerkę i jej 15-letnią córkę za piersi i obmacywali je - zeznał jeden ze świadków. Jednej z kobiet skradziono komórkę, a gdy poszła zgłosić to na policję zastała na komisariacie wiele dziewcząt. – Wszystkie płakały – wyznała. Z kolei Brytyjka, która odwiedziła Kolonię na Nowy Rok opowiedziała, że w jej stronę poleciały fajerwerki, rzucone przez mężczyzn „niemówiących ani po angielsku, ani po niemiecku”. – Próbowali nas przytulać, całować. Mojej koleżance ukradziono torbę – mówiła.

Niemiecka telewizja przeprasza za brak wiadomości o atakach na kobiety w Kolonii

Niemiecka telewizja publiczna przeprasza za brak wiadomości o atakach na kobiety, których dopuścić się miały grupy osób o „arabskim wyglądzie”. Do...

zobacz więcej

Dwie kobiety zgłosiły gwałt, wiele – molestowanie (w tym także funkcjonariuszka policji). Policja w końcu musiała zablokować cały plac i ewakuować ludzi, ale gangi młodych mężczyzn wróciły na miejsce i atakowały kobiety jeszcze przez wiele godzin.

Szef niemieckiego MSW podkreślił, że świadczy to o nieudolności policji. Szef policji w Kolonii Wolfgang Albers odrzucił te oskarżenia, argumentując, że funkcjonariusze mieli do czynienia „z zupełnie nowym wymiarem przestępczości”. Powiedział również, że zidentyfikowano trzy osoby podejrzewane o udział w zajściach, ale nikogo do tej pory nie aresztowano.

Obawy o reputację

Burmistrz Kolonii, a także Thomas de Maiziere i inni politycy podkreślają, że nie można z całą mocą mówić, iż ataków dokonywali uchodźcy. Jednak sama burmistrz zebrała cięgi za porady kierowane do kobiet, takie jak trzymanie się z daleka od obcych i nieprowokowanie.

Władze Kolonii są zaniepokojone wydarzeniami, ponieważ obawiają się, że incydenty zrujnują reputację miasta, w którym w lutym odbywa się słynny karnawał.

źródło:
Zobacz więcej