RAPORT

Wojna na Ukrainie

Waszczykowski: w mediach ukazał się skrót wywiadu, nie wywiad. „Nie było mowy o układzie coś za coś”

– To był wywiad długi, szeroki, autoryzowany. Natomiast to, co się ukazało, nie jest moim wywiadem, to jest edycja z mojego wywiadu, której dokonała trójka polskich dziennikarzy i dwójka dziennikarzy brytyjskich. Na tym polega problem – powiedział w programie „Dziś wieczorem” szef MSZ Witold Waszczykowski. Wcześniej, zgodnie z przekazem agencji Reutera, minister w wywiadzie zadeklarował, że Polska będzie otwarta na kompromis z Wielką Brytanią w sprawie ograniczeń świadczeń dla imigrantów w zamian za poparcie Londynu dla zwiększenia obecności NATO w Europie Środkowej.

Wywiad ministra Waszczykowskiego dla agencji Reutera wzbudził wiele emocji i politycznych komentarzy. Jak relacjonował Reuters, szef polskiego MSZ deklarował, że Polska może być otwarta na negocjacje w sprawie żądań Londynu dotyczących ograniczenia w Wielkiej Brytanii praw imigrantów z Unii Europejskiej, jeśli Londyn pomoże jej zwiększyć obecność NATO w Europie Środkowej. „Waszczykowski powiedział, że te dwie kwestie dyskutowane są w tandemie” - podała agencja.

W TVP Info minister SZ tłumaczył, że powtarzane w prasie słowa o „otwarciu na kompromis” są „zbitką słów i myśli”, a rozmowa z Reutersem dotyczyła szerokiej agendy rozmów - m.in. o obecności wojsk NATO w Polsce, reformach w UE i aspektach socjalnych. - Te tematy łączą się o tyle, że występują wspólnie w trakcie tych samych rozmów. Nie ma tutaj zależności – tłumaczył minister.

Pytany o to, czy dopuszcza układ „coś za coś”, odpowiedział, że pytany o to pięć razy w oryginalnym wywiadzie, pięć razy zaprzeczył. – Dlaczego potem nie cytowano mnie, tylko zrobiono streszczenie, swoją nadinterpretację? Wywiad się nie ukazał, ukazał się dwustronicowy skrót, który jest częściowo wywiadem, a częściowo interpretacją niestety – powtórzył raz jeszcze.

Waszczykowski precyzuje słowa o obniżeniu zasiłków dla Polaków w Wielkiej Brytanii. „To zabawa w głuchy telefon”

Szef polskiego MSZ precyzuje swoje słowa z wywiadu dla Reutera. Jak relacjonowała agencja minister Witold Waszczykowski zadeklarował, że Polska...

zobacz więcej

„Wychodzimy naprzeciw Brytyjczykom”

Tomasz Siemoniak wywiad Waszczykowskiego skomentował m.in. słowami o „amatorszczyźnie, dziwnej i nietrafionej propozycji, która nie spodoba się Ameryce”. Szef MSZ stwierdził w TVP Info, że czas Siemoniaka już minął. – Miał swój czas, aby przygotować Polskę, zabezpieczyć bezpieczeństwo, nie zrobił tego. Pan Siemoniak ma teraz możliwość, żeby siedzieć cicho – mówił w programie.

Dodał, że nie ma potrzeby łączenia w rozmowach z Wielką Brytanią bezpieczeństwa z benefitami społecznymi. – Wychodzimy naprzeciw Brytyjczykom z naszym programem społecznym. Mówimy, że chcemy płacić rodzicom, którzy mają dzieci, 500 złotych miesięcznie na dziecko, podwyższać zarobki Polaków, by nie zachęcać ich do emigracji – tłumaczył.

teraz odtwarzane
„Polacy wybrali tradycję”

Poseł PiS wyznaje, że jeździ na rowerze. „Zdanie wyrwane z kontekstu nie powinno być nagłaśniane”

– Jeżdżę na rowerze zawsze kiedy mogę, mam odnawialne źródło energii i jestem przewodniczącym parlamentarnego zespołu do spraw przeciwdziałania...

zobacz więcej

„Polacy wybrali tradycję”

Minister tłumaczył się również z wywiadu dla niemieckiego „Bilda”, gdzie podał przykład mediów, które – jego zdaniem – reprezentują „lewicowy koncept polityczny” i nie mają nic wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami. „Poprzedni rząd realizował tam określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku – nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami” tłumaczył w rozmowie.

W programie wyjaśniał, że słowa o tym, jakoby miał skrytykować wegetarian i cyklistów są nadinterpretacją. – To groteskowe czepianie się. Ja odnosiłem się do całego kompleksu, dlaczego toczy się taka dyskusja polityczna w Polsce, dlaczego są środowiska tak gwałtownie skierowane przeciwko rządowi, które przez 20 lat próbowały indoktrynować środowisko polskie, wszczepiać różne nowomodne koncepcje, często skrajne. Odpowiadając w taki trochę trywialny sposób, pokazywałem, jak to może doprowadzić do spaczenia podejścia – mówił. Dodał, że Polacy podczas ostatnich wyborów pokazali, że wybrali tradycję. – Kto chciał zrozumieć, to zrozumiał, o czym mówiłem – powiedział.


Obejrzyj cały program: „Dziś wieczorem”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej