RAPORT

Tusk kontra Tusk

22-latek zginął w trakcie wstrząsu epileptycznego. Zagryzł go pies jego dziewczyny

Pies został uśpiony po ataku (zdjęcie ilustracyjne; fot. Bruce Bennett/Getty Images)
Pies został uśpiony po ataku (zdjęcie ilustracyjne; fot. Bruce Bennett/Getty Images)

Cierpiący na epilepsję Liam Hewitson nie przeżył kolejnego ataku choroby. Mieszkaniec miasta Preston w północno-zachodniej Anglii zginął po pogryzieniu przez kundla pit bulla należącego do jego dziewczyny o imieniu Jess. Zwierzę zaatakowało, widząc niezrozumiałe zachowanie człowieka.

Więzienie dla właściciela psów, które pogryzły dziecko. „To nie była łatwa decyzja”

Rok pozbawienia wolności – to kara jaką wymierzył Sąd Rejonowy w Stalowej Woli właścicielowi psów oskarżonemu o nieumyślnie spowodowanie ciężkiego...

zobacz więcej

Do ataku doszło w piątek przed godz. 16 w domu przy Dundonald Street. 22-letni mężczyzna doznał wstrząsu epileptycznego. Widząc trzęsącego się na podłodze człowieka około 5-letni pies o imieniu Trigger (Spust) zareagował agresją. Rzucił się na bezbronnego Hewitsona.

Na miejsce szybko przyjechała karetka. Medycy opatrzyli rannego, ale jego obrażenia były zbyt poważne i nie udało się go uratować.

Piękna osobowość

Rodzina zmarłego wydała oświadczenie, w którym pisze, że 22-latek miał „piękną osobowość”. „Był uśmiechniętym facetem, który miał mnóstwo przyjaciół. Wszyscy będą za nim tęsknić” – napisali krewni.

Przed domem, w którym doszło do tragedii, przechodnie zostawiają wiązanki kwiatów i listy, palą świeczki.

Policja potraktowała zdarzenie jako wypadek i nie przeprowadzi śledztwa na wypadek zabójstwa. Trigger został już uśpiony.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej