Luft w TVP Info: to czarny dzień w historii polskich mediów

– To czarny dzień w historii polskich mediów, ostatniego 25-lecia. Coś niesłychanego. Słyszeliśmy zapowiedzi konieczności odpolitycznia i dekomercjalizacji mediów publicznych, a zamiast tego dostaliśmy artykuły ograniczające się do przejęcia władz spółki i przekazania ich pod kontrolę polityczną – tak Krzysztof Luft, członek KRRiT komentował w „INFOrozmowie” przyjęcie przez Sejm noweli ustawy medialnej. O zagrożeniach, jakie może nieść forsowana przez PiS ustawa, ostrzegają także szef KRRiT Jan Dworak, prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

Minister skarbu wyznaczy władze TVP. Co jeszcze oznacza ustawa medialna?

W najbliższym czasie media publiczne czekają zmiany. Sejm prawdopodobnie jeszcze w tym roku zakończy prace nad nowelizacją ustawy o radiofonii i...

zobacz więcej

Prawdziwą burzę w Sejmie wywołał projekt noweli ustawy o radiofonii i telewizji przygotowanego przez posłów PiS. Zakłada ona m.in. wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków władz TVP i Polskiego Radia, co – zdaniem PiS – ma „ucywilizować” sytuację w tych spółkach.

Nie tędy droga

Krzysztof Luft stwierdził, że środa jest czarnym dniem polskich mediów. – Słyszeliśmy zapowiedzi konieczności odpolitycznia i dekomercjalizacji mediów publicznych, a zamiast tego dostaliśmy artykuły ograniczające się do przejęcia władz spółki i przekazania ich pod kontrolę polityczną – mówił.

Jego zdaniem media publiczne wymagają zmian, aby lepiej wykonywać swoje działania i jest „pole do dobrych zmian, ale ta zmiana nie jest dobra”. – Idzie dokładnie w odwrotnym kierunku. Boleśnie uderza w coś, co nazywamy niezależnością mediów. Ustawa rujnuje dorobek mediów publicznych i wprowadza bałagan – dodał.

Projekt ustawy medialnej do prac w komisjach - Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu PiS w pierwszym czytaniu

To napad pod osłoną nocy, importowanie do Polski putinowskich wzorców, kolejna destrukcja i bubel - tak o projekcie zmian w ustawie o radiofonii i...

zobacz więcej

Projekt zmian kadrowych, nie systemowych

Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w swoim oświadczeniu wskazywał, że projekt tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej „wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków PiS nie odnosi się w sposób kompleksowy do problematyki funkcjonowania mediów publicznych w Polsce, lecz jedynie wprowadza zmiany, których uchwalenie umożliwi natychmiastowe powołanie nowych władz w spółkach publicznej radiofonii i telewizji”.

Przewodniczący KRRiT ostrzegał, że odwoływanie członków rad nadzorczych przez przedstawiciela rządu byłoby całkowicie sprzeczne z konstytucyjnym rozumieniem zasady niezależności publicznej radiofonii i telewizji. – Przedstawiony obecnie projekt poselski przenosi prawo powoływania i odwoływania zarządów oraz rad nadzorczych jednostek publicznej radiofonii i telewizji do kompetencji organu rządowego - ministra właściwego do spraw skarbu państwa, nie formułuje także żadnych ograniczeń prawnych w zakresie realizacji tych uprawnień, pozwalając ministrowi na niczym nieograniczone wprowadzanie zmian personalnych – zwrócił uwagę.

Sejm przyjął ustawę o mediach publicznych. Posłowie PiS skandują: wolne media

zobacz więcej

Nie ma zgody na upolitycznienie mediów

Zdaniem prezesa KRRiT, proponowane przez PiS zmiany zamierzają do „wprowadzenia znanego z przeszłości modelu mediów państwowych zależnych od rządu”. Dworak zwrócił uwagę, że zmiany w prawie medialnym są konieczne, lecz nie powinny być podyktowane uwarunkowaniami politycznymi. – KRRiT od wielu lat zgłasza taki postulat (…). Zmiany (…) nie powinny być wynikiem działań politycznych, które uniezależniając się od obowiązującej procedury, odwołują się wyłącznie do doraźnych powodów ich wprowadzania i partyjnych celów – dodał Dworak.

Podobne obawy wyraził prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski w liście do prezydenta Andrzeja Dudy. Jego zdaniem zmiany proponowane przez PiS „w prostej linii prowadzą do upartyjnienia instytucji, służących dotąd całemu polskiemu społeczeństwu”. Prezes podkreślił, że nie zgadza się z wypowiedziami polityków, że „media publiczne należy przywrócić Polakom”. – To tani i całkowicie nieprawdziwy slogan, mający uzasadnić potrzebę zmian - wyłącznie personalnych – ocenił.


O NIEPRZYJMOWANIE NOWELIZACJI APELOWAŁ WE WTOREK PREZES TVP JANUSZ DASZCZYŃSKI

Kaczyński: bardzo wielu pracowników TVP i Polskiego Radia oczekuje zmian

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że nowa ustawa medialna może wywołać opór wielu środowisk dziennikarskich. - Może być organizowany jakiś...

zobacz więcej

SDRP zapowiada obronę dziennikarzy

Negatywnie o przepisach wypowiedziało się także Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. – W myśl tej ustawy całość mediów publicznych, radio i telewizja, znajdą się pod nadzorem agend rządowych, a kierownictwa nominowane będą przez ministra skarbu, z pominięciem konkursów kwalifikacyjnych. Proponowane zmiany oznaczają kres pluralizmu i obiektywnego informowania społeczeństwa i mediów publicznych – oświadczyło SDRP.

Stowarzyszenie oświadczyło, że nie godzi się na „kadrowy przewrót, który w efekcie przyniesie przede wszystkim czystki wśród dziennikarzy niepopierających działań obecnego rządu”. SDRP zapowiedziało, że będzie bronić dziennikarzy, którzy „w ramach weryfikacji” stracą pracę w mediach publicznych.


Zobacz cały program „INFOrozmowa”

źródło:
Zobacz więcej