Krótka ustawa, bez vacatio legis. „Tym projektem rozpoczynamy reformę mediów publicznych”

Jest duża szansa, że Sejm zajmie się tzw. małą ustawą medialną jeszcze na dzisiejszym posiedzeniu. – Ustawa jest krótka, liczy cztery artykuły, nie będzie wymagała vacatio legis – określiła Beata Mazurek z PiS.

Sejm dokłada ustawę o policji i prawdopodobnie medialną. Oprócz tego w planach budżet, podatek bankowy i sześciolatki

Posłowie zbiorą się na zaplanowanym na jeden dzień posiedzeniu, podczas którego m.in. odbędzie się pierwsze czytanie projektu budżetu na 2016 r....

zobacz więcej

Wprowadzenie projektu do porządku obrad jest uzależnione od spełnienia wymogów formalno-prawnych – wskazał wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS). Na prośbę dziennikarzy sprecyzował, że chodzi o opinię Biura Analiz Sejmowych oraz zgodność projektu ustawy z prawem unijnym. Dodał, że gdy dokumenty zostaną uzupełnione, zbierze się prezydium Sejmu, które podejmie decyzję w tej sprawie. Prawdopodobieństwo, że ustawa medialna znajdzie się na tym posiedzeniu, określił jako „duże”.

– Tym projektem ustawy rozpoczynamy reformę mediów publicznych. Chcemy doprowadzić do tego, aby radę nadzorczą i zarząd mediów wybierał minister skarbu – wyjaśniła Beata Mazurek, członek prezydium klubu PiS.

Krótka ustawa

– Ustawa jest krótka, liczy cztery artykuły, nie będzie wymagała vacatio legis. Chcemy doprowadzić do tego, żeby media zaczęły spełniać rolę do jakiej zostały stworzone. Powinny być mediami narodowymi, powinny spełniać swoją misję. W obecnym kształcie w naszej ocenie tego nie robią – przekonywała posłanka.

Mazurek zdradziła, że Prawo i Sprawiedliwość pracuje nad kolejnymi etapami regulacji mających zmienić oblicze mediów publicznych. – Mamy nadzieję, że wreszcie ta narracja medialna, z którą my się nie zgadzamy, przestanie istnieć i rzeczywiście przebijemy się z tym, co robimy, do Polaków w sposób rzetelny – zaznaczyła.

„Skrajna nierzetelność”

Terlecki ocenił, że pośpiech w pracach na ustawą medialną jest konieczny. Dowodzi tego rzekome „skrajnie nierzetelne” relacjonowanie wydarzeń wokół zmian w Trybunale Konstytucyjnym.

– Jeżeli media wyobrażają sobie, że będą przez najbliższe tygodnie zajmować Polaków sobą samym, czyli krytykowaniem naszych zmian czy naszych projektów zmian, to to trzeba przerwać – podkreślił wicemarszałek Sejmu. – Media publiczne nie są od tego, by być stroną w sporze politycznym. Są od tego, by rzetelnie informować obywateli – podsumował.

Sejm dokłada ustawę o policji i prawdopodobnie medialną. Oprócz tego w planach budżet, podatek bankowy i sześciolatki

Posłowie zbiorą się na zaplanowanym na jeden dzień posiedzeniu, podczas którego m.in. odbędzie się pierwsze czytanie projektu budżetu na 2016 r....

zobacz więcej

Nowe władze

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji autorstwa PiS zakłada wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. Zarządy mają działać do czasu powołania nowych władz, ale nie będą mogły – bez zgody ministra skarbu państwa – „dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani czynności z zakresu prawa pracy, z których wynikałyby dla spółki nowe zobowiązania”.

Zgodnie z nowymi przepisami członków zarządów i rad nadzorczych będzie powoływał minister skarbu państwa.

Ustawa ma być wstępem do powstania mediów narodowych. „Filarami będą instytucje niemające charakteru spółek akcyjnych, którym zapewni się stabilne źródła finansowania. Stworzenie nowego system u organizacji i finansowania mediów narodowych wymaga kilku miesięcy intensywnych prac i będzie następnym etapem reformy” – wskazują autorzy projektu.

Ograniczenie roli KRRiT

Projekt przewiduje także zmianę sposobu kreowania zarządów oraz rad nadzorczych. Te drugie mają być trzyosobowe. „Wiąże się to z wyeliminowaniem udziału Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jako organu regulacji rynku mediów elektronicznych, w kreowaniu składów zarządów i rad nadzorczych działających na tym rynku spółek Skarbu Państwa” – czytamy.

Zmiany mają przyczynić się do „racjonalizacji i obniżenia kosztów zarządzania spółkami publicznej radiofonii i telewizji oraz przywrócenia w nich standardów zawodowych i etycznych, jakich wymaga realizacja misji publicznej”.

Instytucje kultury

Wiceminister kultury Krzysztof Czabański, odpowiedzialny za reformę mediów, wyjaśnił, że media publiczne nie będą już spółkami prawa handlowego. – Instytucje kultury, które powstaną na ich miejsce, będą następcą prawnym tych spółek. Przejmą wszystkie zobowiązania i prawa oraz majątek na mocy ustawy – podkreślił.

Według Czabańskiego „nie ma ucieczki” przed politycznym mechanizmem wyboru władz mediów publicznych. Dodał, że godziwe warunki pracy zapewnią dziennikarzom niezależność, choć przyznał, że „przestrzeganie pewnych standardów etycznych w tym zawodzie jest kwestią sumienia”.

źródło:
Zobacz więcej