Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Narkotykowe kartele przez pomyłkę wysłały kokainę w bananach do Polski?

Wszystko wskazuje na to, że jeden z większych transportów kokainy do Polski, ujawniony w sobotę pod Warszawą, został odkryty przez pracowników jednej z firm w Broniszach. To oni zawiadomili policję, że w czasie wyładunku bananów zauważyli tajemnicze pakunki w pudełkach z owocami. Kierowca ciężarówki, który przywiózł ładunek z Belgii, był tym równie mocno zaskoczony. Został przesłuchany, ale nie jako podejrzany, a świadek.

Kokaina na uspokojenie? Starszy pan chciał wciągnąć kreskę tuż po tym, jak zatrzymała go policja

Kiedy policja zatrzymała starszego pana w centrum Seattle, chciała mu wlepić mandat za jazdę samochodem bez świateł. Gdy jednak funkcjonariusz...

zobacz więcej

Z informacji portalu tvp.info wynika, że na kokainę natrafiono, gdy do Bronisz przyjechał tir z ładunkiem bananów. W czasie wyładunku pracownicy natrafili na podejrzane pakiety.

Wyglądały dokładnie tak jak w filmach sensacyjnych paczki z narkotykami. Znaleziskiem byli zaskoczeni kierowca ciężarówki i firma przewozowa.

O znalezisku zawiadomiono więc policję.

Tajemnica przesyłki z Belgii

Rozmiar kontrabandy zaskoczył funkcjonariuszy, którzy przyjechali na miejsce. Obawiano się, że może dojść do próby odbicia narkotyków.

Kierowca ciężarówki z „odlotowym” ładunkiem powiedział, że miał tylko przywieźć transport do Polski. Został przesłuchany przez prokuraturę jako świadek. – Możliwe, że była to utajniona operacja specjalna, o której prawdę poznamy dopiero, gdyby doszło do procesu. Na razie wszystko jednak wskazuje na to, że nie było to odkrycie nowego szlaku przerzutowego, a wynik pomyłki. Zdarzało się już, że transporty kokainy trafiały w inne miejsca niż kraje docelowe – mówi jeden ze śledczych.

Policja odkryła gigantyczny przemyt kokainy w ciężarówce z bananami. Przemytnicy ukryli 178 kg warte 105 mln zł

zobacz więcej

Kosztowne przypadki

Wysyłanie kokainy w ładunku bananów to jeden z najprostszych i najbardziej ordynarnych sposobów przemytu tego narkotyku. I regularnie dochodzi do pomyłek. Jedną z najbardziej spektakularnych było odkrycie prawie 400 kg kokainy w dojrzewalni bananów w podwrocławskich Wilczycach. Czterej pracownicy dojrzewalni zawiadomili policję, ale zachowali dla siebie 4 kg narkotyku. Wpadli, gdy próbowali go sprzedać gangsterom, którzy jednak nie zamierzali płacić amatorom i zabrali im towar.

Przed trzema laty w kilku śląskich sklepach jednej z największych sieci supermarketów, znaleziono w sumie ponad 100 kg kokainy. Narkotyki ukryte były w kartonach z bananami.

W obu przypadkach nie ustalono, kto zorganizował przemyt i gdzie miały trafić narkotyki.

Kokaina w mydle. Staruszek z Sydney oskarżony o przemyt

91-letni emerytowany chirurg z Sydney usłyszał zarzuty sprowadzenia do Australii kokainy, ukrytej w mydle. Australijska policja ostrzega...

zobacz więcej

Kokainowe imperium

Według danych DEA (amerykańskiej agencji antynarkotykowej) zyski z handlu kokainą na świecie mogą sięgać nawet 40 miliardów dolarów rocznie. A kartele od kilku lat razem z europejskimi organizacjami mafijnymi jak neapolitańska kamorra czy rosyjska mafia budują popyt na ten narkotyk, promując go jako używkę przebojowych biznesmenów.

Z ustaleń DEA oraz kolumbijskiego biura antynarkotykowego wynika, że kartele sprzedają w hurcie kilogram białego proszku za 1500-2500 dolarów. W Europie hurtowa cena kokainy wzrasta do 25 tys. euro za kilogram, a półhurtownicy i detaliści płacą już 55 tys. euro. W Polsce gram kokainy kosztuje ok. 200-300 zł. Jednak, jak twierdzą policjanci, czystość narkotyku jest niewielka. Polskie gangi potrafią bowiem „wyprodukować” z grama kolumbijskiej kokainy aż 3-5 gramów narkotyku przeznaczonego na nasz rynek. Wszystko po to, aby zmaksymalizować zyski.

źródło:
Zobacz więcej