RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Chcieli zatrzymać „Rambo”. O mały włos nie spłonął dom

Pożar wybuchł z powodu wadliwej instalacji elektrycznej (fot. OSP Tłuszcz)
Pożar wybuchł z powodu wadliwej instalacji elektrycznej (fot. OSP Tłuszcz)

Pożar domu, zastrzelony pies i poturbowany gangster. Takiej serii niefortunnych zdarzeń już dawano nie mieli stołeczni antyterroryści. A wszystko to wydarzyło się w trzech miejscach, w których zatrzymano liderów jednej z mazowieckich grup przestępczych. W czasie akcji wpadł znany wyszkowski gangster Wiesław K. ps. Rambo vel „Kolarz”.

„Łowca tirówek” zatrzymany. Przyznał się do dwóch zabójstw

„Łowca tirówek” – taki przydomek nadali policjanci 25-leniemu Danielowi P., który przyznał się do zamordowania dwóch przydrożnych prostytutek z...

zobacz więcej

Kilka miesięcy temu funkcjonariusze Wydziału do walki z terrorem kryminalnym i z zabójstw Komendy Stołecznej Policji ustalili, że grupa kilku gangsterów działających w Warszawie i okolicach, coraz śmielej poczyna sobie „na mieście”. Przestępcy przejmowali m.in. ściąganie haraczy z agencji towarzyskich i przydrożnych tirówek.

Znalezienie dowodów przeciwko grupie było możliwe dzięki temu, że jedna z ich ofiar zdecydowała się na przerwanie zmowy milczenia. Kobieta opowiedziała, że została uprowadzona przez trzech mężczyzn. Napastnicy więzili ją przez jakiś czas domagając się pieniędzy. Zanim ją wypuścili, jeden z nich wymusił na niej seks oralny.

Policjanci wytypowali miejsca, których przebywali gangsterzy, do których we wtorek wpadli policjanci z wydziału realizacyjnego stołecznych antyterrorystów. Okazało się jednak, że choć udało się zatrzymać wszystkich wytypowanych przestępców, to jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Bezrobotni z woj. warmińsko-mazurskiego przemycali narkotyki w żołądkach. Usłyszeli wyroki

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał 15 członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w żołądkach przewoziła po Europie, a także do Japonii,...

zobacz więcej

Seria niefortunnych zdarzeń

W czasie zatrzymania śródmiejskiego gangstera Marcina S. ps. Skorup miał on stawiać zdecydowany opór, co spotkało się z ostrą reakcją policjantów. Obezwładniając go, solidnie poturbowali gangstera. Trzeba mu było udzielić pomocy medycznej.

Pod kolejnym adresem poszło nie lepiej. Znajdujący się tam mężczyzna poszczuł funkcjonariuszy agresywnym psem. Policjanci nie mieli wyjścia, jak tylko zastrzelić zwierzaka. Wówczas gangster zrezygnował z oporu.

Największego pecha mieli jednak ci policjanci, którzy pojechali po Wiesława K. ps. Rambo vel. „Kolarz”. O ile samo zatrzymanie odbyło się wręcz wzorcowo, to w czasie przeszukania, nagle zapalił się dom, w którym mieszkał „Rambo”. Antyterroryści ewakuowali z pożogi mieszkańców oraz zatrzymanego. Wezwali także straż pożarną, która szybko opanowała płomienie. Okazało się, że pożar wybuchł z powodu wadliwej instalacji elektrycznej.

Ocalały z masakry nad Bugiem

Dwóch z trzech zatrzymanych gangsterów jest doskonale znanych w stołecznym półświatku. „Skorup” działał przede wszystkim na warszawskim Śródmieściu, starając się nie wchodzić w drogę największym gangom.

Jego kompan – Wiesław K. ps. Rambo, to gangster o bogatszej historii. Przez lata był związany z gangiem wyszkowskim. W szajce doszło do rebelii młodych bandziorów. Po tym jak lokalny boss – Sławomir O. ps. Uchal – trafił za kraty, jego dawny podwładny Robert T. ps. Buhaj próbował przejąć władzę.

W lecie 2002 r. lider buntownik wraz ze swoim zastępcą – „Rambo” i dwoma kompanami siedzieli w czarnym bmw 530 w pobliżu jednej z plaż nad Bugiem. Nagle podjechał opel, z którego wyskoczyło dwóch „uchalowców”. Napastnicy zaczęli strzelać z broni maszynowej. Zginęło dwóch rebeliantów, a „Buhaj” i „Rambo” z poważnymi ranami trafili do szpitali.

Po rozbiciu „Wyszkowa” Wiesław K. miał kręcić się wokół grup przestępczych z okolic stolicy, m.in. z Wołomina. Teraz „Rambo” czeka w areszcie na proces.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej