MON: nie ma rozmów o broni atomowej na terenie Polski

Resort obrony zapewnia, że nie ma obecnie planów udziału Polski w natowskim programie „wypożyczania” broni atomowej od Stanów Zjednoczonych i umieszczenia jej na terenie naszego kraju. W sobotę takie rozwiązanie sugerował wiceminister obrony narodowej Tomasz Szatkowski w rozmowie z jedną z telewizji komercyjnych.

Kreml: możemy umieścić broń atomową gdzie chcemy. Także na Krymie

– Nie wiem nic o takich planach, ale co do zasady Rosja może to zrobić – powiedział szef wydziału kontroli zbrojeń w rosyjskim MSZ Michaił Uljanow...

zobacz więcej

Szatkowski mówił o istnieniu w ramach NATO państw „dwóch kategorii” i dążeniu Warszawy do zerwania z tym zjawiskiem.

– Cały czas obowiązuje taka niepisana zasada, że na terenach wschodnich, nowych członków NATO można trochę mniej, jeśli chodzi o stacjonowanie stałej infrastruktury (…) czy broń atomową – mówił Szatkowski. Dziennikarz dopytywał, czy w takim razie Warszawa rozważa udział w natowskim programie „nuclear sharing”, który umożliwia państwom bez broni atomowej „wypożyczanie” jej od USA. Wiceminister odpowiedział, że „konkretne kroki są obecnie rozważane” oraz „jest to jedna z opcji, którą na pewno należy analizować”.

„Nie ma planów pozyskania takiej broni”

Resort obrony wyjaśnił, że nie są obecnie prowadzone prace nad przystąpieniem Polski do programu „nuclear sharing”.

„Wypowiedź wiceministra Tomasza Szatkowskiego zawartą w wywiadzie dla Polsat News 2 należy rozpatrywać w kontekście pojawiających się ostatnio komentarzy poważnych ośrodków analitycznych na Zachodzie, wskazujących na deficyt zdolności odstraszania nuklearnego NATO na jego wschodniej flance” – pisze rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz w wydanym w sobotę oświadczeniu.

Przypomina również, że „Polska jest stroną Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Nuklearnej i rząd nie ma planów pozyskiwania takiej broni”.

O słowach Szatkowskiego zdążył napisać na swojej stronie internetowej brytyjski „Guardian”.

„To musi być dyskusja”

Do słów Szatkowskiego odniósł się także doradca prezydenta Paweł Mucha. – Tego rodzaju dyskusja, jeżeli chodzi o nasze zaangażowanie w ten program natowski i o udział polskiego wojska, to musi być dyskusja, która będzie poprzedzona szerokimi analizami, oceną, dyskusją z udziałem prezydenta i w ramach kompetencji, które także przysługują ministrowi obrony narodowej – powiedział w Radiu Zet.

źródło:
Zobacz więcej