Węgry zaskarżyły decyzję o obowiązkowych kwotach uchodźców

Węgry znajdują się na trasie wędrówki migrantów do Europy Zachodniej (fot. PAP/EPA/NAKE BATEV)

Rząd Węgier zaskarżył w czwartek w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości decyzję Komisji Europejskiej w sprawie obowiązkowego rozmieszczania uchodźców w państwach UE na podstawie kwot – poinformowało węgierskie ministerstwo sprawiedliwości.

„Uchodźcy sami uciekają przed przemocą, skupianie się na nich nie jest rozwiązaniem”. ONZ krytykuje Orbana i Le Pen

Organizacja Narodów Zjednoczonych skrytykowała w poniedziałek słowa szefowej skrajnie prawicowego francuskiego ugrupowania Front Narodowy (FN)...

zobacz więcej

Zaskarżenie decyzji KE w sprawie rozdzielenia tysięcy migrantów między kraje unijne zapowiedział wcześniej w czwartek premier Viktor Orban. Szef węgierskiego rządu zwrócił uwagę, że w środę pozew przeciwko rozmieszczaniu uchodźców w państwach UE na podstawie obowiązkowych kwot złożyła w trybunale w Luksemburgu Słowacja.

Postanowienie o relokacji 120 tys. uchodźców zostało przyjęte we wrześniu przez Radę UE, w której uczestniczyli unijni ministrowie spraw wewnętrznych. W przypadku tej decyzji zastosowano głosowanie większością głosów. Przeciwko kwotowemu rozmieszczeniu uchodźców były Czechy, Słowacja, Rumunia oraz Węgry, natomiast Finlandia wstrzymała się od głosu.

Władze Słowacji oświadczyły bezpośrednio po posiedzeniu Rady UE, że ich kraj nie podporządkuje się decyzji o relokacji i zaskarży ją przed unijnym sądem. W środę władze słowackie złożyły w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości stosowny pozew.

Czeski rząd zadecydował, że nie przyłączy się do słowackiego pozwu. Zdaniem premiera Bohuslava Sobotki działanie takie zagroziłoby pozycji Republiki Czeskiej w UE.

Węgierski parlament dał rządowi pełnomocnictwa

Parlament Węgier uchwalił w listopadzie ustawę, dającą rządowi pełnomocnictwa do sądowego zaskarżenia obowiązkowych kwot.

We wrześniu Budapeszt przyjął restrykcyjne przepisy dotyczące imigrantów, przewidujące m.in. kary więzienia dla osób nielegalnie przekraczających granicę. Węgry są krytykowane nie tylko za przepisy antyimigracyjne, ale też za brutalne działania policji wobec migrantów.

Węgrzy skazali pierwszego migranta za nielegalne przekroczenie granicy. „To sygnał dla innych”

Węgierski sąd uznał za winnego mężczyznę, który w środę został złapany podczas próby przedostania się z Serbii. Irakijczyka skazano na wydalenie z...

zobacz więcej

Węgry to jeden z najostrzejszych krytyków obowiązkowego przyjmowania uchodźców przez państwa UE. Kraj postawił ogrodzenia na swojej granicy z Serbią. Zanim przeszkoda powstała, przez granicę codziennie przenikało nawet kilka tysięcy osób.

– Wszyscy w Europie jesteśmy przerażeni, bo widzimy, że przywódcy Europy, także premierzy, nie są w stanie kontrolować tej sytuacji – mówił Orban jeszcze we wrześniu w Brukseli. Dwa tygodnie temu stwierdził, że „obowiązkowe kwoty relokacji (imigrantów w krajach Unii Europejskiej – red.) są niebezpieczne, mogłyby bowiem prowadzić do szerzenia terroryzmu w całej Europie”.

Zgodnie z podjętą przez KE decyzją, do każdego państwa UE ma trafić określona liczba uchodźców, zależna m.in. od PKB czy poziomu bezrobocia. Do Polski miałoby trafić łącznie ok. 7 tys. osób.

źródło:
Zobacz więcej