RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Sejm próbuje przywrócić sytuację do normalności”. „To, co się dzieje, to łamanie procedur”

– Mamy do czynienia z sekwencją zdarzeń, którą zapoczątkowała Platforma, kiedy zamiast trzech sędziów Trybunału wybrała pięciu – mówił w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info Jan Maria Jackowski (PiS). Aleksander Pociej z PO stwierdził natomiast, że bawi go atak na niekonstytucyjność tego, co uchwalił poprzedni Sejm.

Uchwały o wyborze nowych sędziów TK opublikowane w „Monitorze Polskim”. Prezydent może odebrać ślubowanie

zobacz więcej

Sejm wybrał w głosowaniu pięcioro nowych sędziów TK, rekomendowanych w środę przez sejmową komisję sprawiedliwości, a zgłoszonych przez PiS. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Posłowie opozycji zarzucili rządowi m.in. łamanie konstytucji. Gorąco było także przed gmachem parlamentu, gdzie zebrali się przeciwnicy i obrońcy zmian w Trybunale.

„Państwo prawa, nie prezesa” i „Zamachowcy”. Przeciwnicy i obrońcy zmian w TK pikietowali pod Sejmem

Przed Sejmem zebrali się sympatycy PiS oraz partii opozycyjnych. Grupy musi rozdzielać policja by nie doszło do przemocy fizycznej.

zobacz więcej

„Mamy przy okazji do czynienia z rozgrywką polityczną”

Jan Maria Jackowski z PiS tłumaczył, że do powstałej sytuacji doprowadził wybór sędziów Trybunału, którego dokonał poprzedni Sejm. – Sejm próbuje tę sytuację przywrócić do normalności. Mamy przy okazji do czynienia z rozgrywką polityczną, która wokół tego się przekonywał – mówił.

Senator Aleksander Pociej stwierdził, że „zamarł, obserwując, w jaki sposób była procedowana w Senacie ta nowa ustawa”. – Bawi mnie ten atak na niekonstytucyjność tego, co uchwaliła PO z PSL-em. To wygląda tak, jakby z jednej strony kobieta zamachnęła się torebką na dużego faceta na przystanku, a on w odpowiedzi przywalił jej łomem. To, co dzisiaj i przez dwa ostatnie tygodnie się dzieje, to dla mnie łamanie wszystkich, możliwych procedur postępowania w Senacie, sposobu procedowania – tłumaczył.

W odpowiedzi Jan Maria Jackowski powiedział, że wybór, którego dokonano za kadencji poprzedniego Sejmu, był na wątpliwej podstawie prawnej. – W związku z powyższym Sejm, przyjmując uchwały, stwierdził nieważność podjętych w październiku 2015 uchwał – mówił.

Opozycja apeluje do prezydenta: skończmy z chaosem konstytucyjnym w Polsce

– Apelujemy do prezydenta o zabranie stanowiska w sprawie trwającego kilkanaście dni zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Minęła doba od...

zobacz więcej

„Przyjmując ślubowanie, prezydent przetnie spór”

Pytani o to, czy obecny bieg wydarzeń nie jest sytuacją niezręczną dla prezydenta, który wysłuchał wszystkich stron, a jego doradcy oceniają sytuację, Pociej odpowiedział, że ten może zrobić wszystko. – Nie musi przyjąć ślubowania. Może poczekać na to, co powie Trybunał jutro (3 grudnia – przyp. red.) i 9 grudnia. Pan prezydent w ogóle nie musi na razie przyjąć od kogokolwiek tego ślubowania – powiedział.

Jackowski stwierdził, że spodziewałby się, że jeśli specjaliści dokonali oceny prawnej i napisali ekspertyzy, z których wynika, że prezydent jest władny, to powinien to ślubowanie od nowych sędziów przyjąć. – Będzie to forma analizy sytuacji. To też przetnie ten spór, nawet jeśli po pierwsze Trybunał orzeknie, że ustawa PO jest częściowo niekonstytucyjna w zakresie dwóch sędziów, czy po drugie niekonstytucyjna jest ta ustawa, która powstała w tej chwili, obydwie będą uchylone. Trybunał będzie działał na mocy tych regulacji, które były przed nimi z kompletem 15 sędziów – mówił.

Nie zgodził się z nim Pociej i stwierdził, że sędziów będzie 20. – Większość konstytucjonalistów twierdzi, że nie akt ślubowania jest wyznacznikiem, kiedy ktoś zostaje sędzią TK, tylko moment uchwały Sejmu i dlatego mówimy i będziemy mówić o pacie konstytucyjnym – powiedział.


Obejrzyj cały program: „Dziś wieczorem”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej