Zamachowiec z Paryża przeszkolony przez policję? „Chodził do klubu strzeleckiego”

Amimour należał do grupy, która zabiła 89 osób w sali Bataclan (fot. Twitter/Closer)

Samy Amimour, który należał do grupy terrorystów strzelających do tłumu ludzi w sali koncertowej Bataclan w Paryżu, miał pozwolenie na broń – informuje francuska telewizja iTele, cytowana przez portal The Local. Mężczyzna miał także chodzić na strzelnicę w policyjnym klubie.

Siostra terrorysty z Paryża: Wyprali mu mózg. Może to nasza wina, może mogliśmy coś zrobić inaczej

Samy Amimour w ostatniej rozmowie telefonicznej prosił siostrę, by ucałowała rodzinę i opiekowała się kotem. Powiedział jej, że ma dużo rzeczy do...

zobacz więcej

Amimour należał do trzyosobowego komanda, które 13 listopada wpadło na koncert amerykańskiego zespołu rockowego w klubie Bataclan i otworzyło ogień do zebranych ludzi. Zginęło 89 osób. Wszyscy terroryści wysadzili się w powietrze.

Według iTele Amimour w 2011 roku dostał licencję na posiadanie broni. Należał także do policyjnego klubu strzeleckiego. Brał udział w policyjnym kursie obsługi broni.

Podejrzany o terroryzm ucieka

Jak podaje telewizja, mężczyzna nie był wcześniej karany. Zgolił jednak brodę, by nie wzbudzać podejrzeń stróżów prawa, którzy mieli go na oku.

W 2012 roku Amimour trafił na listę osób podejrzanych o współpracę z terrorystami. Został zatrzymany za próbę wyjazdu do Jemenu, gdzie miał przyłączyć się do jednej z ekstremistycznych grup. Został jednak zwolniony. < br>
Rok później wyjechał do Syrii, gdzie wstąpił w szeregi Państwa Islamskiego. Wysłano za nim list gończy. Rodzina próbowała nakłonić go do powrotu do Francji, ale Amimour pozostał w Syrii, gdzie miał wziąć ślub. Nie wiadomo, kiedy wrócił do Europy.

źródło:
Zobacz więcej