RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wykorzystała zdjęcie ze stanu wojennego w reklamie wódki. Usłyszała zarzuty

Wykorzystanie zdjęcia oburzyło internautów (fot. Twitter/Mikołaj Nowak)
Wykorzystanie zdjęcia oburzyło internautów (fot. Twitter/Mikołaj Nowak)

Pracownica agencji reklamowej usłyszała zarzut znieważenia za wykorzystanie w reklamie na Facebooku zdjęcia przedstawiającego przenoszenie rannego mężczyzny w czasie tzw. wydarzeń lubińskich w 1982 roku. Kobieta opatrzyła fotografię komentarzem „Gdy wieczór kawalerski wymknie się spod kontroli”. Jak podaje wrocławskie wydanie „Gazety Wyborczej” kobieta twierdzi, że – choć jest historyczką – nie wiedziała, co przedstawia zdjęcie.

Zastrzelony przez ZOMO „bohaterem” mema Żytniej Extra. „Popełniliśmy błąd, przepraszamy”

Miało być zabawnie, a wyszło tragicznie. Profil „Żytniej Extra” na Facebooku zamieścił zdjęcie z 1982 roku śmiertelnie postrzelonego przez ZOMO...

zobacz więcej

Zarzuty postawiła Prokuratora Okręgowa w Legnicy. Pracownicy agencji grozi grzywna lub do roku ograniczenia bądź pozbawienia wolności.

Jak opisuje gazeta, śledczy ustalili, że kobieta poszukiwała zdjęć z PRL za pomocą wyszukiwarki Google.

– Kiedy znalazła tę fotografię, zapisała ją na dysk. Pochodziła ona ze strony Instytutu Pamięci Narodowej – powiedział wrocławskiej „Wyborczej” prokurator Dariusz Nowak. Zdjęcie miało ją zainteresować, ponieważ przedstawiony na nim mężczyzna był „przenoszony w specyficzny sposób”.

Zastrzelony przez ZOMO „bohaterem” mema Żytniej Extra. „Popełniliśmy błąd, przepraszamy”

Miało być zabawnie, a wyszło tragicznie. Profil „Żytniej Extra” na Facebooku zamieścił zdjęcie z 1982 roku śmiertelnie postrzelonego przez ZOMO...

zobacz więcej

Zbrodnia lubińska

W rzeczywistości w „reklamie” wykorzystano zdjęcie wykonane 31 sierpnia 1982 roku podczas stłumionej przez milicję pokojowej manifestacji w Lubinie. Od kul zginęły wówczas trzy osoby, kilkadziesiąt odniosło rany. Na fotografii utrwalono moment przenoszenia postrzelonego przez milicjantów Michała Adamowicza. Mężczyzna zmarł od odniesiony ran.

„Popełniliśmy błąd”

Po wykorzystaniu zdjęcia do reklamy jednej z wódek wielu internautów wyraziło oburzenie na ignorancję agencji, która odpowiadała za promocję alkoholu na Facebooku. „Pragniemy podkreślić, że publikacja takiej fotografii nie była wynikiem braku szacunku, ale naszej nieświadomości. Popełniliśmy błąd i teraz za niego przepraszamy. Dopełnimy wszelkich starań, aby taka sytuacja się nie powtórzyła” – tłumaczył producent wódki. Wkrótce po opublikowaniu reklamy pracownica dostała zwolnienie dyscyplinarne, a producent zerwał współpracę z agencją.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej